Nowe podejście do mobbingu w Kodeksie pracy. Zmieniona definicja i większe odszkodowania dla poszkodowanych

Język: Polski Uproszczenie definicji mobbingu, podniesienie minimalnej kwoty zadośćuczynienia za jego stosowanie oraz zobowiązanie pracodawców do ustalenia zasad, procedur i częstotliwości przeciwdziałania mobbingowi – zakłada nowelizacja Kodeksu pracy, którą w piątek uchwalił Sejm.

Przełom w Kodeksie pracy. Nowa definicja mobbingu i wyższe zadośćuczynienia dla ofiar

fot. Ancapital / / shutterstock

Za uchwaleniem nowelizacji Kodeksu pracy oraz Kodeksu postępowania cywilnego, określanej mianem ustawy antymobbingowej, głosowało 236 posłów, 24 sprzeciwiło się, a 178 wstrzymało się od głosu.

Sejm wprowadził jednocześnie poprawki przewidujące m.in. wydłużenie terminu wejścia w życie przepisów o trzy miesiące. Wcześniej rząd proponował, aby zmiany zaczęły obowiązywać po upływie 21 dni od dnia publikacji. Z kolei pracodawcy będą mieli 6-miesięczne vacatio legis na opracowanie i wdrożenie standardów i polityki antymobbingowej.

Doprecyzowano również przepis zobowiązujący sąd do oceny, czy w danej sprawie zamiast mobbingu lub dyskryminacji miało miejsce naruszenie dóbr osobistych.

Nowela przewiduje m.in. uproszczenie definicji mobbingu. Po zmianach mobbingiem będą uznawane zachowania mające charakter nawracający, powtarzalny lub stały, które pochodzą między innymi od przełożonego, współpracownika, podwładnego, pojedynczej osoby bądź grupy. W projekcie uznano, że działania te mogą mieć charakter fizyczny, werbalny i pozawerbalny. Uniezależniono również uznanie za mobbing od zamiaru sprawcy lub od wystąpienia określonego skutku. Za mobbing będzie się także uważać nakłanianie lub zachęcanie do takich zachowań.

Pracownik, który padł ofiarą mobbingu, nabędzie prawo do ubiegania się u pracodawcy o rekompensatę w kwocie nie niższej niż sześciokrotność najniższego krajowego wynagrodzenia. Będzie mógł również domagać się odszkodowania. Pracodawca, który wypłaci rekompensatę lub odszkodowanie, będzie miał prawo żądania od osoby, od której pochodziły zachowania stanowiące mobbing, zwrotu poniesionej straty.

Pracodawcy będą zobowiązani do ustalenia reguł, procedur i częstotliwości przeciwdziałania mobbingowi w regulaminie pracy lub obwieszczeniu, a także do prowadzenia działań profilaktycznych, reagowania na zgłoszenia i faktycznego wspierania osób doświadczających przemocy.

Ponadto pracodawca nie będzie ponosił odpowiedzialności cywilnej, jeśli firma skutecznie realizowała swoje obowiązki zapobiegawcze, a mobbing nie pochodził od przełożonego. W takich sytuacjach pracownik będzie mógł jednak żądać rekompensaty bezpośrednio od sprawcy.

W noweli doprecyzowano również przepisy dotyczące dyskryminacji. Zgodnie z propozycją jej przejawem będą również sytuacje, w których pracownik z jednego lub kilku powodów określonych w ustawie był, jest lub mógłby być traktowany w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni pracownicy.

Do przejawów dyskryminacji zaliczać się będzie każde działanie polegające na namawianiu innej osoby do naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu lub nakazaniu jej naruszenia tej zasady, a także każde niepożądane zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery. Jak doprecyzowano – na zachowanie to mogą się składać elementy fizyczne, werbalne lub pozawerbalne (molestowanie).

Według zmian osoba, wobec której pracodawca naruszy zasady równego traktowania w zatrudnieniu i jednakowego wynagradzania za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości, nabędzie prawo do rekompensaty w kwocie nie niższej niż najniższe krajowe wynagrodzenie.

Pracownik, który skorzysta ze swoich uprawnień w zakresie naruszenia przepisów prawa pracy, nie będzie mógł z tego powodu doświadczyć negatywnych konsekwencji. Przepisy te obejmują również pracownika, który w jakiejkolwiek formie udzieli wsparcia poszkodowanemu.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk na etapie prac w Sejmie tłumaczyła, że nowela wprowadzi prostą definicję mobbingu. Jak wyjaśniała, z ustawy usunięte będą dodatkowe warunki związane z intencjami sprawcy czy skutkami zdrowotnymi dla pracownika.

– Z orzecznictwa i z opinii ekspertów wynika, że te dodatkowe wymogi stanowiły wyłącznie utrudnienie w dochodzeniu sprawiedliwości i w ustalaniu przez sądy, że jest to mobbing – mówiła minister.

Dodała, że w przepisach wskazano również, co mobbingiem nie jest. – Uzasadniona krytyka czy ocena pracy to nie jest mobbing, niezależnie od tego, że czasem może nie być przyjemnie jej wysłuchać – zaznaczyła Dziemianowicz-Bąk. Jak dodała, ciężar udowodnienia mobbingu nadal będzie spoczywał na pracowniku.

Nowela trafi teraz do Senatu.(PAP)

kkr/ agz/

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *