Okupacja nieruchomości w Hiszpanii. Obywatel Polski odzyskał odebrane mieszkanie, lecz poniósł straty finansowe rzędu tysięcy złotych.

Jeden z Polaków zainwestował w nieruchomość na Wyspach Kanaryjskich, by podczas prac remontowych odkryć, że lokal został zajęty przez rodzinę z dzieckiem w ramach zjawiska znanego jako “okupacja” – donosi “Forbes”. Co więcej, lokatorzy wymienili zamki. “Zalał mnie zimny pot” – przyznał pracownik branży IT. Na szczęście jego strata finansowa jest ograniczona do 8,5 tys. zł.

Okupas w Hiszpanii. Polak odzyskał zajęte mieszkanie, ale stracił tysiące złotych

fot. raredarya / / Shutterstock

Zjawisko “okupacji” nieruchomości w Hiszpanii wciąż jest powszechne, pomimo planowanych na 2025 rok zmian w prawie, które miały rzekomo lepiej chronić właścicieli. Wprowadzono wówczas przepis, zgodnie z którym właściciel może złożyć skargę, a sędzia jest zobowiązany do wyznaczenia terminu rozprawy w ciągu dwóch tygodni. W przypadku braku dokumentów poświadczających umowę najmu przez osobę zajmującą lokal, sędzia może zarządzić natychmiastowe usunięcie lokatorów. Wyrok można uzyskać w ciągu kilku dni, a nie jak dotychczas – kilkunastu miesięcy.

Do mieszkania o powierzchni 95 m kw. na Teneryfie, za które Polak zapłacił 95 tys. euro (około 400 tys. zł), podczas jego nieobecności wprowadziła się para z dzieckiem i zamieszkiwała tam przez tydzień. O zdarzeniu poinformował go specjalista wykonujący remont. 

Od kolegi posiadającego nieruchomość w Barcelonie, dowiedział się, że “wszystko da się rozwiązać, o ile nie jest to para z dzieckiem. Oni po tych 48 godzinach są nie do ruszenia” – cytuje “Forbes”. Na szczęście, miał sąsiadów, którzy byli czujni. Zauważyli oni otwarte okno i powiadomili policję, która interweniowała, usuwając nielegalnych lokatorów. Niestety, wraz z rodziną zniknęły również narzędzia i materiały budowlane o wartości około 2 tys. euro.

W roku 2024 Polacy nabyli w Hiszpanii 4213 domów i mieszkań. Polak udziela im rady: warto inwestować w dobre relacje z sąsiadami, solidne zamki oraz kamery z czujnikiem ruchu (koszt ok. 30 euro).

opr. red

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *