Polska Grupa Górnicza podpisała z Ministerstwem Energii porozumienie w sprawie dofinansowania na realizację jednorazowych świadczeń pieniężnych. Spółka ogłasza wdrożenie jednorazowych gratyfikacji w kwietniu.

Z danych PGG wynika, że umowa z ME w kwestii dotacji budżetowej na finansowanie tzw. JOP przez strony została sfinalizowana w czwartek. „Dzięki podpisanej umowie spółka dopina formalności dające możliwość pracownikom skorzystanie z zabezpieczeń socjalnych” – oznajmiła firma górnicza.
Jak doprecyzowano, zamiar skorzystania z jednorazowych kompensat zgłosiło w PGG niemal 600 osób. Realizacja wypłat świadczeń rozpocznie się w kwietniu bieżącego roku – zapewniła spółka.
Na początku lutego prezes PGG Łukasz Deja zakomunikował, że firma, która obecnie zatrudnia około 35 tys. osób, chciałaby zredukować zatrudnienie o blisko 5 tys. osób.
Spośród tej grupy około 3,6 tys. osób mogłoby skorzystać z wprowadzonych nowelizacją ustawy o górnictwie zapomóg finansowanych z budżetu państwa. Są to płatne urlopy górnicze oraz przeróbkarskie, a także jednorazowe gratyfikacje pieniężne.
1 kwietnia w PGG rozpocznie się rozłożony na cztery lata proces likwidacji oddziału Wujek kopalni Wujek-Staszic (wydobycie w Wujku zakończono w 2021 r.), natomiast na 30 czerwca planowane jest zakończenie eksploatacji w oddziale Bielszowice kopalni Ruda.
W kopalni Bielszowice na początku lutego bieżącego roku pracowało blisko 2,2 osób, zaś w kopalni Wujek niecałe 800 osób, wobec wcześniejszego przeniesienia sporej części załogi do oddziału Staszic.
Wraz ze startem zapomóg pracownicy Bielszowic mają zasilić oddział Halemba, musi tam również pozostać około 400 osób do demontażu zakładu górniczego. Pozostali mają zagwarantowaną posadę w pozostałych filiach PGG: zastąpią tych, którzy odejdą stamtąd na zapomogi.
W Wujku do demontażu zakładu pozostanie około 320 osób, z czego blisko 100 osób weźmie udział w programie dobrowolnych odejść. Pozostali zostaną przeniesieni do Staszica, zastępując tamtejszych pracowników chcących skorzystać z zapomóg.
Według informacji kierownictwa PGG już w grudniowej ankiecie zainteresowanie jednorazowymi gratyfikacjami (170 tys. zł netto) w skali firmy deklarowało 1,2 tys. pracowników, natomiast w tym roku, gdy zebrano deklaracje, była to połowa tej liczby.
W opinii kierownictwa PGG może to wynikać z wstępnej fazy mechanizmu: możliwe, że część pracowników chce przyjrzeć się, jak zadziała i ewentualnie z niego skorzystać w późniejszych etapach.
Znowelizowana ustawa o górnictwie weszła w życie 1 stycznia bieżącego roku, później weszło do niej rozporządzenie, a wytyczne do zapomóg PGG otrzymała około 23 stycznia.
Według danych Ministerstwa Energii tegoroczny plan w PGG przewiduje, że z PGG w 2026 r. odejdzie z jednorazowymi gratyfikacjami 738 osób. Z urlopów górniczych i przeróbkarskich mają – zgodnie z planami – skorzystać w tym roku w PGG 2324 osoby.
Według kalkulacji kierownictwa tegoroczne wydobycie w PGG, ze względu na kurczenie się zatrudnienia i liczby zakładów, powinno osiągnąć w zależności od zapotrzebowania 15-15,5 mln ton, w porównaniu do 16,1 mln ton w 2025 r. (PAP)
mtb/ mmu/
