Polskie reformy wsparcia Ukraińców budzą niepokój. Organizacje pozarządowe ostrzegają: Chorzy na raka i matki w trudnej sytuacji.

Zmiany w regulacjach dotyczących wsparcia dla obywateli Ukrainy dotykają najbardziej bezbronnych: pacjentów przechodzących terapię onkologiczną, rodziców z małymi dziećmi oraz osoby zależne od opieki – oznajmiła PAP przewodnicząca Polskiego Forum Migracyjnego, Agnieszka Kosowicz.

Polska zmienia zasady pomocy dla Ukraińców. NGO-sy alarmują: Pacjenci onkologiczni i matki w pułapce

fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Przedstawiciele licznych organizacji pozarządowych, w tym Stowarzyszenia Homo Faber, Fundacji Polskie Forum Migracyjne, Związku Ukraińców w Polsce, platformy Sestry.eu, a także m.in. reżyserka Agnieszka Holland i była wicerzecznik praw obywatelskich dr Hanna Machińska, przesłali w tym tygodniu list otwarty do trzech ministerstw: spraw wewnętrznych i administracji, zdrowia oraz pracy.

Opisują w nim następstwa wygaszania postanowień tzw. ustawy specjalnej o różnorodnych formach wsparcia dla Ukraińców, którzy przybyli do Polski w efekcie ataku Rosji na Ukrainę. 5 marca weszła w życie ustawa obejmująca te zmiany.

Agnieszka Kosowicz, szefowa Fundacji Polskie Forum Migracyjne (PFM), w rozmowie z PAP zwróciła uwagę na braki w przepisach, które pozbawiają pomocy osoby najbardziej potrzebujące. – Wspieramy aktualnie osoby, które kwalifikują się do wsparcia, lecz nie mogą go uzyskać, ponieważ nie są w stanie udowodnić swojego statusu – powiedziała.

Zaznaczyła, że przemiany oddziałują m.in. na pacjentów w trakcie terapii onkologicznej, rodziców z małymi dziećmi oraz osoby niesamodzielne.

– Szczególnie alarmująca jest sytuacja osób w trakcie leczenia specjalistycznego. Mieliśmy pacjentów w trakcie terapii onkologicznej, którzy nagle tracą dostęp do leków oraz procedur medycznych. Nie mają możliwości powrotu, by kontynuować leczenie, a jednocześnie z uwagi na stan zdrowia nie są w stanie podjąć zatrudnienia, by zarobić na terapię – przekazała Kosowicz.

– Zdarza się, że te osoby znajdują się bez prawa do opieki medycznej, ubezpieczenia, bez lokum i jakiejkolwiek szansy na poprawę swojej kondycji – uzupełniła. Zaznaczyła, że zmiany wpływają także na rodziców oraz opiekunów małych dzieci, a także osoby z niepełnosprawnościami, które do tej pory egzystowały dzięki świadczeniu 800+ oraz zasiłkom.

Jak objaśniła, po wygaśnięciu ustawy specjalnej wiele z tych osób, często niepracujących z powodu obowiązków związanych z opieką, traci środki na dziecko, ponieważ 800+ jest obecnie powiązane z aktywnością zawodową oraz obowiązkiem szkolnym. W ciężkiej sytuacji znaleźli się dziadkowie sprawujący opiekę nad wnukami. Wielu z nich utraciło własny zasiłek oraz pomoc przysługującą dotąd na dziecko. – Są pozbawieni środków do życia. Problemy nie omijają również mieszkańców placówek zbiorowego zakwaterowania – zauważyła rozmówczyni PAP.

W trudnej sytuacji są również osoby bez polskiego orzeczenia o niepełnosprawności, ponieważ uzyskanie wymaganych dokumentów może potrwać kilka miesięcy. – Ci, którzy funkcjonują na podstawie ukraińskiej emerytury, mają prawo do miejsca w ośrodkach, jednak te placówki aktualnie nie przyjmują nowych osób – zauważyła rozmówczyni PAP. – Dochodzi również do sytuacji absurdalnych. W województwie lubelskim ostatnio ośrodek zakwaterowania odmówił zarejestrowania dziecka, które urodziła mieszkanka ośrodka – dodała.

Fundacja PFM zwróciła uwagę na to, że po pomoc zgłaszają się również osoby, które nie mają możliwości powrotu do zrujnowanych domów na obszarach okupowanych, bez zasobów na samodzielne utrzymanie oraz bez dostępu do leczenia onkologicznego. – Państwo nie uwzględniło okresów przejściowych ani jednoznacznych wytycznych dla instytucji pomocy społecznej. Pracownicy tych placówek często czują się zdezorientowani – podkreśliła Kosowicz.

Zdaniem PFM, brak okresów przejściowych i klarownych wytycznych dla instytucji państwowych sprawia, że pracownicy domów pomocy społecznej czy ośrodków pomocy społecznej często nie wiedzą, jak postępować z pacjentami obłożnymi i niesamodzielnymi, którzy stracili prawo do systemowego wsparcia. – Przecież nikt nie wyrzuci chorego na bruk. Niestety, zdarzają się już przypadki, w których placówki opiekuńcze transportują chorych do noclegowni dla osób w kryzysie bezdomności – zaakcentowała Kosowicz. Według oceny organizacji, konieczny jest faktyczny dialog między resortami pracy, zdrowia oraz spraw wewnętrznych. – Spodziewałabym się, że ministerstwa wspólnie ustalą, jak realizować przepisy w praktyce i kto odpowiada za pomoc najbardziej potrzebującym – mówi Kosowicz. Taki apel o kooperację znalazł się w liście organizacji pozarządowych.

Prezeska PFM zaapelowała także do społeczeństwa o wrażliwość i umiar w słowach. – W przestrzeni publicznej obserwujemy wzrastającą niechęć wobec uchodźców. To krzywdzące dla ludzi, którzy chronią się przed wojną i często znajdują się w sytuacjach bez wyjścia – podsumowała.

Ustawa z 23 stycznia 2026 r. o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz o zmianie niektórych innych ustaw została podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego 19 lutego.

Większość przepisów zaczęła obowiązywać w czwartek 5 marca. Przewidują one stopniowe wycofywanie specjalnych regulacji dla uchodźców z Ukrainy, przy jednoczesnym zachowaniu ochrony tymczasowej do 4 marca 2027 r.

Tzw. ustawa pomocowa (specustawa) obowiązująca od 2022 r. stworzyła odrębny system prawny upraszczający zasady pobytu, zatrudnienia, świadczeń i edukacji dla uchodźców wojennych z Ukrainy. Nowa ustawa ten system likwiduje. W jego miejsce powstaje wspólny system ochrony czasowej dla wszystkich cudzoziemców. Najistotniejsze narzędzia specustawy nie znikną, lecz są przeniesione do ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony.

PAP zwróciła się do MSWiA, MZ oraz MRPiPS o ustosunkowanie się do apelu organizacji pozarządowych. Do momentu nadania depeszy nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Planujemy kontynuację tematu.

Roman Havryshchak (PAP)

hav/ akar/

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *