Prawnik za “trumny na kółkach” z niższym wyrokiem, śledczy oburzeni. Dążą do bardziej dotkliwej kary

Prokurator okręgowy w Olsztynie wystąpił do Prokuratury Krajowej z wnioskiem o rozważenie wniesienia kasacji w sprawie wypadku komunikacyjnego, którego sprawcą okazał się łódzki adwokat Paweł K. Zdarzenie to jest szeroko znane jako incydent „trumien na kołach”, ponieważ prawnik właśnie w ten sposób określił pojazd dwóch ofiar zdarzenia, które spowodował.

Krótszy wyrok dla adwokata od „trumien na kołach” oburzył śledczych. Walczą o surowszą karę

fot. PawelKacperek / / Shutterstock

– Prokurator Okręgowy w Olsztynie zwrócił się do Prokuratury Krajowej z wnioskiem o zainicjowanie postępowania kasacyjnego w związku ze sprawą Pawła K. Według Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, Sąd Okręgowy w Olsztynie popełnił pewne błędy w ustaleniach dotyczących okoliczności zdarzenia – poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski. Wyjaśnił PAP, że dotyczy to między innymi ustaleń Sądu Okręgowego, iż do wypadku, w którym poniosły śmierć dwie kobiety, doszło z winy nieumyślnej łódzkiego adwokata Pawła K.

Zginęły dwie osoby, ukrywał się przed organami ścigania, a sąd złagodził mu wyrok

Prokurator Brodowski przedstawił PAP, że zgodnie z obowiązującymi przepisami Prokuratura Okręgowa może złożyć kasację wyłącznie w ściśle określonych sytuacjach.

W niniejszej sprawie nie zachodzą te nadzwyczajne środki prawne, gdyż nie mamy do czynienia ze zbrodnią, nie stwierdzono ani uniewinnienia, ani umorzenia postępowania, a także brak jest przesłanek wynikających z artykułu 439 Kodeksu postępowania karnego. Niemniej jednak, prawo umożliwia Prokuratorowi Krajowemu wniesienie kasacji od tego orzeczenia. Dlatego też przygotowaliśmy obszerny wniosek skierowany do Prokuratury Krajowej, aby rozważono możliwość wniesienia kasacji do Sądu Najwyższego w tej sprawie – powiedział PAP prokurator Brodowski. Dodał, że wniosek został już przekazany.

Łódzki adwokat Paweł K. 26 września 2021 roku doprowadził do wypadku drogowego na odcinku Barczewo – Jeziorany (województwo warmińsko-mazurskie). Prowadzony przez niego luksusowy mercedes, wyposażony w liczne elektroniczne systemy bezpieczeństwa, zderzył się czołowo z innym pojazdem, którym podróżowały dwie kobiety (w wieku 53 i 67 lat), będące matkami młodego małżeństwa. Kobiety poruszały się starszym samochodem.

Była to konfrontacja sprawnego pojazdu z trumną na kółkach” – stwierdził wkrótce po wypadku prawnik w nagraniu udostępnionym w internecie. Ponieważ zdarzenie miało miejsce, gdy prawnik wracał z przyjęcia weselnego influencerki, nagranie błyskawicznie rozprzestrzeniło się w sieci, wywołując powszechne oburzenie. Sprawę szybko zaczęto identyfikować jako incydent od „trumien na kołach”.

Postępowanie w sprawie wypadku spowodowanego przez Pawła K. prowadził Sąd Rejonowy w Olsztynie, który w kwietniu 2023 roku skazał prawnika na karę dwóch lat pozbawienia wolności oraz orzekł pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Złagodzony wyrok i wyjaśnienia dotyczące kokainy na szklance

W marcu 2026 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie, rozpatrując apelację, obniżył wymiar kary do 1,5 roku więzienia. Jednocześnie zmniejszył zakaz prowadzenia pojazdów do czterech lat. To właśnie od tego rozstrzygnięcia Prokurator Okręgowy w Olsztynie domaga się wniesienia kasacji przez Prokuratora Generalnego.

Paweł K. nie stawił się do odbycia zasądzonej kary. Ukrywał się. 7 maja bieżącego roku został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji i umieszczony w Zakładzie Karnym w Hrubieszowie. Niedawno został przeniesiony do aresztu w Szczecinie, ponieważ tamtejsza prokuratura kontynuuje śledztwo w sprawie przestępstw narkotykowych, które miały zostać popełnione przez K. i jego małżonkę. K. został również oskarżony w tym postępowaniu o pomocnictwo w popełnieniu przestępstwa.

Pierwotnie postępowanie dotyczące narkotyków było prowadzone przez prokuraturę w Łodzi, jednak zostało przeniesione do Szczecina, aby uniknąć jakichkolwiek zarzutów o brak obiektywizmu ze strony prokuratorów z Łodzi. Wcześniej łódzka prokuratura informowała, że sprawa dotyczy substancji w „znacznych ilościach” – mowa o marihuanie, kokainie i mefedronie. W miejscu zamieszkania małżonków wykryto 45 gramów marihuany. Decyzją sądu, małżeństwo zostało objęte policyjnym nadzorem oraz otrzymało zakaz opuszczania kraju. Za zarzucane im czyny grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat.

W momencie spowodowania wypadku pod Jezioranami, w organizmie K. stwierdzono śladowe ilości kokainy – były one na tyle niewielkie, że nie mogły stanowić podstawy do postawienia zarzutów. Zapytany podczas śledztwa przez prokuratora o obecność narkotyku w organizmie, Paweł K. zapewniał, że nie zażywał świadomie kokainy. Przyznał, że możliwe jest, iż narkotyk znajdował się na szklance, z której pił. (PAP)

jwo/ ali/ mark/

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *