Była wiceburmistrz Krakowa Elżbieta K. oraz wcześniejsi szefowie w magistracie stanęli w czwartek przed krakowskim Sądem Rejonowym w sprawie dotyczącej przekroczenia uprawnień. Prokuratura zarzuciła urzędnikom m.in. uprzywilejowane traktowanie firmy powiązanej z dawną wiceburmistrz i korupcję.

Proces ruszył w czwartek w Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia. Wszyscy, których dotyczy akt oskarżenia, osobiście stawili się na rozprawie. Na ławie oskarżonych, obok byłej wiceburmistrz Elżbiety K., znaleźli się przedsiębiorca Sebastian Ch., była wicedyrektor ds. dróg Zarządu Dróg Miasta Krakowa Janina P., była pełniąca obowiązki dyrektora planowania przestrzennego Urzędu Miasta Krakowa Bożena K.-M. oraz były naczelnik Wydziału Rozwoju UMK Rafał K.
Według rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie, sędziego Macieja Czajki, proces tyczy się postępowań, które powszechnie można określić jako „nielegalny lobbing”, czyli oddziaływanie z naruszeniem regulacji prawnych.
– Akt oskarżenia dotyczy przekazywania nieupoważnionego informacji służbowych i wykorzystywania tych informacji przez osoby nieposiadające uprawnień, celem wywierania wpływu na trwające postępowania w ramach Urzędu Miasta Krakowa – zaznaczył sędzia.
Główną oskarżoną w procesie jest Elżbieta K., która pełniła funkcję zastępcy ówczesnego prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego w latach 2010-2018. W ocenie prokuratury Elżbieta K., po zwolnieniu z urzędu, wykorzystywała swe koneksje w urzędzie i wpływała na urzędników w kwestiach związanych z np. zgodami na budowę i inwestycjami w mieście, reprezentując firmę jej syna Sebastiana Ch. – Biuro Rozwoju Krakowa.
– Powiązania (rodzinne – PAP) są bezdyskusyjne, lecz same powiązania rodzinne nie są tym, co się zarzuca. Zarzuca się wykorzystanie znajomości do załatwiania konkretnych spraw w urzędzie – podkreślił w rozmowie z dziennikarzami przed salą rozpraw prokurator Bogdan Karp.
Prokuratura Regionalna w Krakowie zarzuciła byłej wiceprezydent, że od sierpnia 2018 roku nakłaniała urzędników piastujących kierownicze stanowiska w urzędzie do faworyzowania podmiotów reprezentowanych przez BRK. W opinii śledczych Elżbieta K. miała uzyskiwać od urzędników i udostępniać spółce tajne dane, które umożliwiały uatrakcyjnienie oferty spółki. Te działania – w przekonaniu prokuratury – przez naruszenie reguły równego traktowania godziły zarówno w interes publiczny, jak i prywatny podmiotów funkcjonujących na rynku.
O ujawnianie wiadomości służbowych oraz preferencyjne traktowanie podmiotów reprezentowanych przez Biuro Rozwoju Krakowa została oskarżona Janina P, zatrudniona na stanowisku wicedyrektora ds. dróg Zarządu Miasta Krakowa. Urzędniczka, według prokuratury, dopasowywała również treści wydawanych opinii i uzgodnień do oczekiwań rzeczonej firmy. Również byłej dyrektor Planowania Przestrzennego UMK Bożenie K.-M. zarzucono niedopełnienie obowiązków służbowych poprzez uprzywilejowane traktowanie spółki oraz udostępnianie dokumentacji. Obie zostały oskarżone o działanie na niekorzyść interesu publicznego i prywatnego.
Zarzuty wobec Sebastiana Ch. dotyczą udzielenia, wspólnie z Elżbietą K., korzyści majątkowej i osobistej Rafałowi K. Chodziło o zapewnienie o przyszłym zatrudnieniu go na stanowisku dyrektora Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie. Rafał K. został oskarżony o przyjęcie tej obietnicy.
Podejrzani w toku śledztwa nie przyznali się do winy. Elżbiecie K., Janinie P. i Bożenie K.-M. grożą kary do 10 lat, a Sebastianowi Ch. i Rafałowi K. do 8 lat pozbawienia wolności.(PAP)
juka/ mark/
