Podczas wtorkowej sesji rządowa zajmie się odświeżoną wersją projektu, który ma zreformować Państwową Inspekcję Pracy. Wzmocnienie pozycji PIP jest jednym z tak zwanych kamieni milowych, od którego wypełnienia zależy transfer środków z Krajowego Programu Odbudowy.

Przygotowana przez resort Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nowa wersja projektu nowelizującego ustawę o Państwowej Inspekcji Pracy i inne akty prawne została udostępniona na witrynie Rządowego Centrum Legislacji pod koniec stycznia. Dnia 5 lutego została zaakceptowana przez Stały Komitet Rady Ministrów.
Jej intencją jest wzmocnienie roli Państwowej Inspekcji Pracy poprzez wyposażenie jej w uprawnienia do przeobrażania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Zgodnie z projektem, inspektor pracy danego rejonu, w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, będzie mógł wybrać odpowiednią formę interwencji – od wydania zalecenia, poprzez wydanie decyzji potwierdzającej istnienie stosunku pracy lub wniesienie pozwu do sądu.
Zobacz także
Rozlicz PIT online i zyskaj maksymalny zwrot podatku za 2025 r.
Po decyzji inspektora, strony – pracodawca i pracownik – będą mogły zawrzeć umowę o pracę. Jeżeli taka czynność zostanie wykonana i uzyska aprobatę inspektora pracy, postępowanie zostanie zakończone bez potrzeby wdrażania dalszych procedur administracyjnych.
Strony będą miały również możliwość przekształcenia łączącego je stosunku cywilnoprawnego – w zakresie jego treści lub sposobu realizacji – w taki sposób, aby wykluczyć elementy typowe dla stosunku pracy i oddalić zarzuty o niezgodność z regulacjami prawa pracy. Inspektor pracy zyska uprawnienie do dokonania weryfikacji poprawności realizacji wydanego zalecenia. W przypadku pozytywnej oceny, postępowanie zostanie zamknięte.
Ocena negatywna będzie stanowiła podstawę do rozpoczęcia przez inspektora pracy danego rejonu postępowania administracyjnego i albo wydania orzeczenia ustalającego istnienie stosunku pracy, albo wniesienia powództwa o ustalenie istnienia bądź treści stosunku pracy.
W uzasadnieniu oceny skutków regulacji podkreślono, że decyzja inspektora będzie niosła skutki prawne od momentu jej wydania, lecz stanie się wykonalna wraz z upływem terminu na wniesienie odwołania lub z dniem uprawomocnienia się orzeczenia sądu.
Przyznanie Państwowej Inspekcji Pracy uprawnień do zmiany umów cywilnoprawnych w umowy o pracę stanowi jeden z tzw. kamieni milowych, od którego zależy transfer środków z Krajowego Planu Odbudowy. Polska ma czas na implementację unijnej dyrektywy do 30 czerwca 2026 roku.
Pierwsza wersja projektu reformy PIP, przygotowana w ministerstwie pracy, przewidywała m.in. danie możliwości inspektorom regionalnym przekształcenia umowy o dzieło, umowy-zlecenia czy B2B w umowy o pracę.
Projekt nie uzyskał akceptacji premiera Donalda Tuska. W połowie stycznia szef rządu tłumaczył, że nadmierna władza dla urzędników, wprowadzana przez reformę, byłaby szkodliwa dla firm i skutkowałaby utratą zatrudnienia przez wiele osób.
Katarzyna Czarnecka (PAP)
ksc/ agz/
