Puma przejmuje chiński potentat. To nabycie może przemodelować rynek sportowy.
Chińska ofensywa w sektorze sportowym przybiera na sile. Anta Sports, posiadacz między innymi brandu Fila oraz główny akcjonariusz Amer Sports, przejmuje ponad 29% akcji Pumy. Wartość? Ponad 1,5 mld euro. Ta operacja ustanawia chiński holding największym inwestorem niemieckiego producenta ubrań i butów sportowych. Jakie konsekwencje niesie ten ruch dla światowego rynku i Polski?
W tym materiale dowiesz się:
- kto i za jaką kwotę nabywa udziały w Pumie,
- jakie znaczenie ma ta transakcja dla niemieckiej marki sportowej,
- w jakich trudnościach znajduje się teraz Puma i jakie kroki podejmuje,
- dlaczego Anta Sports lokuje kapitał w europejskich markach,
- w jaki sposób wzrasta obecność chińskich firm – także w Polsce,
- co akwizycja Pumy może oznaczać dla globalnej branży odzieży sportowej.
Nowy właściciel Pumy: Anta Sports przejmuje udziały w sportowym potentacie
Po wielu miesiącach domysłów urzeczywistnił się scenariusz, który może zasadniczo odmienić dynamikę w sektorze sportowym. Anta Sports podpisała porozumienie w sprawie zakupu 43 milionów akcji Pumy od rodziny Pinault – dotychczasowego czołowego udziałowca i właściciela grupy Kering. Koszt? 35 euro za pojedynczą akcję, co daje sumę transakcji w wysokości ok. 1,51 mld euro. Godne uwagi jest to, że pomimo formalnie mniejszościowego pakietu (29,06%), uczynił on Antę najważniejszym akcjonariuszem niemieckiej firmy.
Przedstawiciele Anta Sports podkreślają, że ta inwestycja jest elementem długofalowej strategii internacjonalizacji i rozbudowy portfolio marek. Chiński konglomerat już teraz dysponuje takimi brandami jak Fila, Descente, Kolon Sport czy Wilson (przez Amer Sports). Puma, w ich ocenie, perfekcyjnie dopełnia ten zbiór – zwłaszcza w odniesieniu do obecności w Europie.
Kryzys i zmiana struktury. Puma poszukuje nowej ścieżki
Wejście Anty do grona udziałowców Pumy zbiega się z okresem istotnych zmian w niemieckim przedsiębiorstwie. W roku 2025 Puma stawiła czoła nasilającej się presji kosztowej. Przyczyną były między innymi amerykańskie opłaty celne, nadmiar magazynowanych towarów, a także słabnąca sprzedaż na głównych rynkach (USA i Chiny). Jesienią korporacja zapowiedziała gruntowną restrukturyzację, zakładającą redukcję zatrudnienia o blisko 900 etatów do końca roku 2026.
W lipcu 2025 roku funkcję prezesa Pumy objął Arthur Hoeld – menadżer z doświadczeniem w firmie Adidas. Nowy dyrektor generalny ma za zadanie zmodernizować ofertę, podnieść marże i przeprowadzić markę przez etap przejściowy.
Przeczytaj: Nowy dyrektor generalny bez skrupułów. Sportowy potentat zwolni kolejne 900 osób
Chińskie inwestycje nie tylko w Niemczech. Także w Polsce
Wejście Anta Sports do Pumy wpisuje się w szerszy trend narastającej obecności chińskiego kapitału na rynkach światowych. W Polsce także widoczny jest wyraźny wzrost – według danych COIG, przytaczanych przez portal DlaHandlu.pl, na początku roku 2025 funkcjonowało tu ponad 3800 spółek z udziałem kapitału chińskiego. Po spowolnieniu wywołanym pandemią tempo ich rejestracji ponownie przyspieszyło, a prym wiedzie województwo mazowieckie.
Co dalej po akwizycji Pumy przez Anta Sports?
Wejście Anty do grona akcjonariuszy Pumy może zwiastować nie tylko nową taktykę, ale również nasilenie obecności marki w Azji – szczególnie na rynkach, gdzie Anta już posiada ugruntowaną pozycję. Dla Pumy to również okazja na nowe inwestycje i odzyskanie pozycji po ciężkim roku.
Pozostaje pytanie, jak ten nowy układ sił wpłynie na konkurencję – i czy zachodnim markom uda się zachować niezależność w środowisku coraz bardziej zdominowanym przez chińskie konglomeraty.
Może Cię zainteresować: Transakcja o wartości 1,4 mld dolarów. Guess trafia pod skrzydła właściciela Reeboka i znika z parkietu giełdowego
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
