Czy InPost zachowa polskość? Odpowiedź Brzoski po wieściach o sprzedaży.

Czy InPost pozostanie polski po sprzedaży. Na zdjęciu Rafał Brzoska, CEO InPost siedzi wpatrzony w laptopa. W tle prezentacja z dużym logo InPost.Czy InPost utrzyma polski charakter? Brzoska komentuje po wiadomości o sprzedaży firmy

Opublikowanie wieści o zbyciu InPostu spowodowało falę komentarzy i rozważania nad przyszłością jednej z najpopularniejszych rodzimych marek e-commerce. W centrum uwagi znalazła się kwestia „polskości” przedsiębiorstwa po nabyciu przez zagraniczne stowarzyszenie. Władze InPostu i Rafał Brzoska komunikują otwarcie: centrala, kierownictwo i daniny pozostaną w kraju.

Partner kampanii – mobile article

Transakcja InPostu wywołała ożywioną dyskusję w Polsce

Poniedziałkowa nowina o osiągnięciu konsensusu w sprawie sprzedaży InPostu momentalnie stała się jednym z najczęściej poruszanych tematów w polskim Internecie. Pojawiły się wyrazy uznania od przedstawicieli świata polityki i biznesu, w tym byłego premiera Mateusza Morawieckiego oraz byłego dyrektora generalnego Orlenu Daniela Obajtka. Jednocześnie zaczęły się pojawiać opinie krytyczne oraz pytania: czy nabycie przez zagraniczne organizacje sprawi, że InPost „straci polski charakter”?

Obawy tyczą się głównie nowej struktury własnościowej oraz tego, że decydujący udział znajdzie się w posiadaniu amerykańskich inwestorów.

Dowiedz się więcej: InPost na sprzedaż. Co dalej z potentatem paczkomatów?

Kto przejmie dowodzenie nad InPostem?

Zgodnie z ogłoszonym porozumieniem, po sfinalizowaniu transakcji pakiet kontrolny w InPoście będą posiadać:

  • Advent International (USA) – 37 proc. akcji,
  • FedEx (USA) – 37 proc. akcji.

Reszta udziałów przypadnie:

  • A&R Investments (wehikł inwestycyjny Rafała Brzoski) – 16 proc.,
  • PPF Group (Czechy) – 10 proc..

Oznacza to, że przeważający wpływ właścicielski realnie przejdzie w ręce amerykańskich podmiotów. Warto jednak zwrócić uwagę, że InPost już teraz nie jest firmą w pełni „polską” pod względem kapitału.

InPost miał już wcześniej zagranicznych udziałowców

Przed opublikowaniem informacji o sprzedaży spora część akcji InPostu należała do zagranicznych inwestorów. Obecny skład akcjonariatu przedstawia się w następujący sposób:

  • PPF Group – 28,75 proc.,
  • A&R Investments (Rafał Brzoska) – 12,49 proc.,
  • Advent International – 6,50 proc.,
  • Norges Bank – 5,01 proc..

Pozostałe pakiety, poniżej 5 proc., znajdują się m.in. w posiadaniu kilku polskich funduszy inwestycyjnych. Sumarycznie ponad 40 proc. udziałów InPostu już wcześniej było w rękach organizacji z Czech, USA i Norwegii.

Brzoska odpowiada: lokalizacja, administracja i podatki pozostają w Polsce

W odpowiedzi na narastające niepewności zarząd InPostu oraz osobiście Rafał Brzoska wystosowali zdecydowane zapewnienia. Spółka informuje, że:

  • siedziba główna InPostu nie ulegnie zmianie i pozostanie w Polsce,
  • kluczowi członkowie kadry zarządzającej będą nadal pracować z Polski,
  • obowiązki podatkowe będą nadal regulowane w Polsce.

Rafał Brzoska poruszył tę kwestię także w mediach społecznościowych, akcentując, że Polska pozostanie centrum operacyjnym oraz decyzyjnym Grupy InPost.

„Nasza główna siedziba, marka, zarząd oraz podstawowe kompetencje innowacyjne zostaną w Polsce, która nieustannie będzie stanowić ośrodek realizacji skutecznej strategii Grupy” – oznajmił Brzoska, dodając, że równa się to również kontynuacji płacenia pokaźnych danin w kraju.

Brak złączenia marek InPost i FedEx

W oficjalnym komunikacie podkreślono także, że InPost i FedEx nie zamierzają łączyć swoich marek ani działań. Spółki mają działać jako niezależne byty i rywale na swoich rynkach. Współpraca ma obejmować tylko wybrane sfery i bazować na umowach zawieranych na zasadach rynkowych. Jej celem jest wykorzystanie uzupełniających się kompetencji – ogólnoświatowej sieci FedEx oraz infrastruktury paczkomatowej InPostu.

Eksperci studzą emocje: „w biznesie nic nie trwa wiecznie”

Pomimo, że deklaracje zarządu uspokajają nastroje, analitycy zwracają uwagę na ewentualne zagrożenia. Zdaniem Kamila Szczepańskiego z XTB, dominująca rola FedExu i Adventu w konsorcjum może w przyszłości wywoływać spięcia. – W oświadczeniach podkreśla się, że spółka ma kontynuować działalność pod kierownictwem Rafała Brzoski, jednakże w biznesie nic nie jest dane na zawsze – konstatuje analityk. 

Sam Brzoska zapewnia natomiast, że pozostaje całkowicie oddany w prowadzeniu Grupą InPost.

15,60 euro za udział. Co dalej z transakcją?

Konsorcjum oszacowało akcje InPostu na 15,60 euro za pojedynczą sztukę, co daje łączną wartość firmy na poziomie 7,8 mld euro. Finalizacja transakcji zaplanowana jest na drugą połowę roku 2026.

Przeczytaj również: Dlaczego 4F nie ubiera polskich olimpijczyków? Afera na igrzyskach w Mediolanie 2026 i decyzja PKOl

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *