Estée Lauder pozywa Jo Malone. Sprawa dotyczy zapachu od popularnej marki.

Estee Lauder Jo Malone Zara UK pozew. Flakony perfum Zara Olfactive „Energetically New York” i „Elegantly Tokyo” ustawione na ekspozycji sklepowej wraz z opakowaniami.Estée Lauder pozywa Jo Malone. Powodem perfumy popularnej sieci

Jeden z czołowych koncernów kosmetycznych na świecie rozpoczął procedurę prawną względem znanej brytyjskiej kreatorki zapachów. Punktem spornym jest użycie nazwiska Jo Malone przy kompozycji zapachowej stworzonej we współpracy z marką Zara. Według opinii korporacji Estée Lauder Companies, takie postępowanie łamie wcześniejszą umowę dotyczącą uprawnień do nazwiska perfumiarki i może deprecjonować wartość ogólnoświatowej marki Jo Malone London. 

W niniejszym artykule dowiesz się:

  • dlaczego Estée Lauder złożyło pozew przeciwko Jo Malone i Zarze UK,
  • jakie prawa do imienia i nazwiska perfumiarki posiada wspomniany koncern kosmetyczny,
  • co jest przedmiotem konfliktu dotyczącego zapachów dystrybuowanych przez Zarę,
  • dlaczego ta kwestia może mieć duże znaczenie dla segmentu beauty i perfum.

Estée Lauder pozywa Jo Malone i Zarę UK

Z informacji przekazanych przez agencję Reuters wynika, że Estée Lauder Companies wniosło do brytyjskiego sądu pozew skierowany przeciwko Jo Malone, jej firmie Jo Loves oraz brytyjskiemu oddziałowi sieci Zara. Powodem jest wykorzystanie personaliów kreatorki zapachów w produktach sprzedawanych w ramach partnerstwa między Jo Loves i Zarą.

Według twierdzeń koncernu kosmetycznego, na opakowaniach flakonów widnieje adnotacja, że zostały one skomponowane przez Jo Malone. Estée Lauder jest zdania, że tego typu użycie jej nazwiska może stanowić naruszenie dawnych ustaleń i zagrażać pozycji globalnej marki Jo Malone London, która znajduje się w posiadaniu firmy od schyłku lat 90.

Warto przeczytać: Perfumy z Zary skomponowane przez wybitnych perfumiarzy. Które pachną najładniej?

Spór o nazwisko sprzed ponad dwudziestu lat

Kluczem do zrozumienia konfliktu jest transakcja z 1999 roku, kiedy to Jo Malone scedowała swoją markę perfum na rzecz koncernu Estée Lauder. Na mocy tej umowy, firma nabyła nie tylko sam biznes, ale również prawa do używania imienia i nazwiska Jo Malone w sektorze zapachowym.

Perfumiarka zakończyła współpracę z firmą w 2006 roku, a po upływie okresu obowiązywania klauzuli konkurencyjności założyła nową markę zapachową o nazwie Jo Loves. W udzielanych wywiadach często wspominała, że zbycie pierwotnej firmy było dla niej niezwykle bolesną decyzją, określając ją jako jeden z największych błędów w życiu.

Estée Lauder podnosi zarzuty: złamanie umowy i naruszenie praw do znaków towarowych

W ocenie przedstawicieli koncernu, posługiwanie się nazwiskiem perfumiarki przy produktach oferowanych przez Zarę przekracza zakres uzgodnień zawartych w umowie sprzed lat. Spółka argumentuje, że może to negatywnie wpłynąć na wartość marki Jo Malone London, którą przez przeszło dwie dekady rozwijała i promowała na całym świecie.

Estée Lauder oskarża pozwanych o złamanie postanowień umowy, naruszenie praw do znaku towarowego, a także o tzw. “passing off”, czyli działanie, które może wprowadzać klientów w błąd co do pochodzenia danego produktu. Koncern podkreśla również, że przez wiele lat Jo Malone przestrzegała warunków umowy, jednak w ostatnim czasie – w jego ocenie – doszło do ich naruszenia.

„Respektujemy prawo pani Malone do poszukiwania nowych możliwości. Nie można jednak bagatelizować prawnie wiążących zobowiązań umownych, a w razie ich naruszenia będziemy chronić markę, w którą zainwestowaliśmy i którą budowaliśmy przez wiele lat”

– komentuje przedstawiciel Estée Lauder.

Polecamy: Estée Lauder planuje wyprzedaż aktywów kosmetycznych? W grę wchodzą setki milionów dolarów

Zapachy Jo Loves dla Zary w centrum uwagi sporu

Współpraca między Jo Loves a Zarą obejmuje linię zapachów, które są dostępne w sprzedaży w sieci sklepów odzieżowych. Na stronie internetowej Zary, przy niektórych produktach, można znaleźć informację: „Stworzone przez Jo Malone CBE, założycielkę Jo Loves”. To właśnie wykorzystanie nazwiska perfumiarki w tym kontekście stało się bezpośrednią przyczyną złożenia pozwu.

Rynek perfum wykazuje tendencję wzrostową. Nazwiska perfumiarzy są obecnie warte fortunę

Pozew wpłynął w okresie, gdy branża zapachowa przeżywa wyjątkowo dobry czas. Zgodnie z analizami rynku, rosnące zapotrzebowanie na perfumy – zwłaszcza wśród odbiorców z pokolenia Gen Z – powoduje, że liczne firmy kosmetyczne aktywnie rozwijają ten obszar.

Konflikt pomiędzy Estée Lauder a Jo Malone obrazuje, jak wielką wartość w branży beauty posiadają dzisiaj marki, nazwiska ich twórców oraz prawa do ich wykorzystania. W świecie luksusowych zapachów, prestiż nazwiska perfumiarza bywa równie istotny, jak sam produkt. Właśnie dlatego spory związane z prawami do marki mogą pociągać za sobą poważne reperkusje dla całego rynku.

Zobacz także: Kontrowersje w sieci po zmianie receptury kultowego podkładu. Czy to koniec legendy makijażu?

Zdjęcie główne: Instagram @katerinastrofa

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *