Lululemon pod obserwacją. Czy popularne ubrania zawierały “trwałe substancje chemiczne”?
Jedna z najsłynniejszych marek odzieży sportowej na świecie znalazła się w centrum ważnego dochodzenia. Władze stanu Teksas badają, czy towary Lululemon zawierają PFAS – związki chemiczne nazywane „trwałymi”, które mogą stwarzać niebezpieczeństwo dla zdrowia. Temat może mieć dalekosiężne skutki w całym sektorze mody.
Dochodzenie w sprawie PFAS w Lululemon. Czy odzież treningowa zawiera “trwałe substancje chemiczne”?
Biuro prokuratora generalnego stanu Teksas zainicjowało oficjalne śledztwo w sprawie możliwej obecności PFAS w odzieży treningowej Lululemon. Na wokandę trafiły nie tylko same produkty, ale również sposób, w jaki marka informuje o ich bezpieczeństwie i zgodności z koncepcją zdrowego trybu życia.
PFAS (per- i polifluoroalkilowe substancje) to grupa substancji chemicznych powszechnie używanych w przemyśle – również tekstylnym. Dzięki nim ubrania są bardziej odporne na wodę i zabrudzenia. Problem polega na tym, że substancje te niemal wcale nie podlegają rozkładowi, a ich długotrwałe występowanie w organizmie może być łączone m.in. z chorobami nowotworowymi czy problemami z układem immunologicznym.
Władze obiecują szczegółową analizę: od spisu substancji zabronionych, poprzez procesy testowe, aż po praktyki w łańcuchu dostaw. Kluczowe zapytanie brzmi: czy konsumenci byli wprowadzani w błąd?

Marka odpowiada: „usunęliśmy PFAS”
Lululemon odrzuca oskarżenia i podkreśla, że problem należy już do przeszłości. Firma oświadcza, że całkowicie usunęła PFAS ze swoich towarów na początku 2024 roku, a wcześniej były one wykorzystywane tylko w niewielkim stopniu – głównie w odzieży z powłoką hydrofobową.
W oficjalnym oświadczeniu marka zapewnia, że bezpieczeństwo klientów pozostaje najważniejsze, a wszystkie produkty spełniają globalne normy jakości i regulacji. Jednocześnie potwierdza współpracę z organami prowadzącymi dochodzenie i przekazywanie wymaganej dokumentacji.
Przeczytaj również: Lululemon, czyli mekka odzieży do jogi. Co wiemy o kanadyjskiej marce athleisure?

PFAS w modzie pod okiem regulatorów
Sprawa Lululemon to nie pojedynczy przypadek, lecz sygnał szerszego trendu. Przepisy dotyczące PFAS stają się bardziej rygorystyczne na całym świecie, a nacisk na marki modowe wzrasta – zarówno ze strony instytucji, jak i świadomych nabywców.
Dla sektora fashion retail oznacza to realne następstwa. Otwartość przestaje być wyborem, a staje się koniecznością. Firmy muszą dokładnie wiedzieć, co znajduje się w ich towarach – i być przygotowane to udowodnić.
Szczególnie zagrożone są brandy z segmentu odzieży sportowej i wellness, które od lat budują swoją pozycję na obietnicy zdrowego stylu życia. W ich przypadku każda niezgodność między komunikacją a rzeczywistością może szybko przekształcić się w kryzys wizerunkowy.
Czy to początek zmian w branży? Śledztwo może uderzyć w cały sektor odzieży sportowej
Na razie reakcja inwestorów jest stonowana, ale eksperci nie mają wątpliwości – gra toczy się o coś więcej niż krótkotrwałe wahania cen akcji. Jeśli dochodzenie ujawni nieprawidłowości, może wywołać efekt domina i objąć kolejne globalne brandy.
Dla sektora to jasny przekaz: era „niewidocznej chemii” dobiega końca. To, co jeszcze niedawno było technologicznym standardem, dziś staje się potencjalnym niebezpieczeństwem biznesowym.

Przeczytaj również: Lululemon otworzy drugi sklep w Polsce. Pionier odzieży sportowej przyspiesza ekspansję
FAQ
Czym jest Lululemon?
Lululemon to kanadyjska marka premium z sektora odzieży sportowej, znana przede wszystkim z odzieży do jogi, treningu i biegania. Firma rozwija sprzedaż na całym świecie, a jej oferta łączy modę sportową z codziennym stylem.
Czy Lululemon jest w Polsce?
Tak. Lululemon funkcjonuje w Polsce. W 2026 roku marka otworzyła także pierwszy sklep fizyczny w Polsce — w Warszawie w centrum handlowym Westfield Arkadia. W planach jest otwarcie kolejnego salonu w Polsce.
Czym są „trwałe substancje chemiczne”?
„Trwałe substancje chemiczne”, czyli PFAS, to syntetyczne związki używane m.in. do nadawania materiałom wodoodporności i odporności na zabrudzenia. Są problematyczne, ponieważ bardzo długo pozostają w środowisku i organizmie.
