Ranking firm fast fashion odsłania surową rzeczywistość branży. Jeden potentat bije na głowę konkurencję
Sektor fast fashion wkroczył w nowy etap globalnej konkurencji, w której o prymacie przesądzają nie tylko punkty sprzedaży, ale głównie skala aktywności online, strategia mobile first oraz zdolność do szybkiego reagowania na informacje. Raport RetailBoss, oparty na światowym ruchu internetowym, ukazuje dobitnie, które brandy królują dziś w cyfrowym świecie mody i kto faktycznie rozdaje karty w segmencie popularnym.
W tym materiale dowiesz się:
- które marki fast fashion kreują najliczniejszy ruch online na globie,
- dlaczego Shein dystansuje rywali o kilka długości,
- jak znane sieci odnajdują się w cyfrowej transformacji,
- które brandy zyskują najprędzej dzięki mobile commerce,
- co raport RetailBoss mówi o przyszłości rynku.
Raport RetailBoss: 10 najpopularniejszych brandów fast fashion na świecie
Zestawienie RetailBoss, bazujące na globalnym ruchu internetowym, prezentuje zasięg cyfrowej dominacji czołowych graczy fast fashion. Łącznie dziesięć marek generuje przeszło 750 mln wejść miesięcznie, jednak rynek jest mocno skupiony. Jeden brand odpowiada za blisko połowę całego ruchu, a pozostali zabiegają o atencję konsumentów poprzez omnichannel, media społecznościowe i ekspansję międzynarodową.
Raport opiera się na danych o globalnym natężeniu ruchu internetowego pochodzących z narzędzia SEMrush (grudzień 2025), opracowanych przez RetailBoss.
1. Shein – cyfrowe mocarstwo, które przedefiniowało ultra fast fashion
336,9 mln wejść miesięcznie
Aktualnie Shein nie ma realnej konkurencji. Rozmiar ruchu online obrazuje, jak bardzo model bazujący na danych, algorytmach i ekspresowej produkcji zmienił fast fashion. Marka niemal w pełni postawiła na sprzedaż mobilną, regularnie odświeża ofertę i efektywnie skaluje aktywność globalnie. W konsekwencji Shein działa już nie tylko jako marka odzieżowa, lecz jako cyfrowa platforma zakupowa nowej ery.
Sprawdź: UE atakuje Shein. Postępowanie może wstrząsnąć modelem chińskiego giganta
2. H&M – światowy potentat, który nauczył się grać cyfrowo
96,2 mln wejść miesięcznie
H&M potwierdza, że tradycyjne sieci nadal potrafią skutecznie konkurować w wirtualnym świecie. Marka systematycznie rozwija e-commerce, jednocześnie wykorzystując globalną sieć sklepów stacjonarnych. Dzięki inwestycjom w technologie, personalizację i programy lojalnościowe H&M utrzymuje wysoką rozpoznawalność oraz mocny ruch bezpośredni na stronie.
3. Zara – szybkość, trendy i doskonale kontrolowany ekosystem
92,7 mln wejść miesięcznie
Od lat Zara opiera swą przewagę na tempie działania. Wysoka pozycja w zestawieniu brandów fast fashion potwierdza, że momentalne przenoszenie trendów do sprzedaży sprawdza się również online. Mocna tożsamość marki oraz pełna integracja kanałów online-offline napędzają ruch i utrzymują Zarę w ścisłej czołówce globalnej fast fashion.
Proponujemy: Zara na luty 2026 – co zakupić w sieciówce? Wybrałem 5 perełek na koniec zimy
4. Uniqlo – odmienna wizja fast fashion
78,5 mln wejść miesięcznie
Uniqlo konsekwentnie rozwija alternatywną koncepcję fast fashion. Zamiast chwilowych trendów stawia na jakość, funkcjonalność i produkty podstawowe. Rosnący ruch online to efekt ekspansji na rynkach zachodnich oraz skutecznej komunikacji wartości, które trafiają do coraz liczniejszego grona konsumentów.
5. GAP – cyfrowe odzwierciedlenie amerykańskiej ikony
56,4 mln wejść miesięcznie
Gap odnotowuje wyraźny przyrost zainteresowania online, co czyni go jednym z ciekawszych przypadków w raporcie RetailBoss. Marka intensywnie pracuje nad wizerunkiem i lepiej wykorzystuje potencjał e-commerce. To znak, że nawet brandy z długą historią mogą odzyskać znaczenie w cyfrowej rzeczywistości fast fashion.
6. ASOS – internetowy pionier w ważnym momencie transformacji
44,8 mln wejść miesięcznie
ASOS pozostaje jednym z największych graczy czysto internetowych, a szeroki asortyment i silna pozycja wśród młodych konsumentów nadal generują pokaźny ruch. Równocześnie marka stoi przed wyzwaniem dalszej transformacji, która zadecyduje nie tylko o jej miejscu w kolejnych odsłonach raportu RetailBoss, ale także przyszłości w branży.
7. Next – od klasycznego retailu do platformy modowej
39,5 mln wejść miesięcznie
Next ewidentnie odchodzi od typowego modelu retailu. Poza własną ofertą rozwija platformę e-commerce dla innych brandów, co znacząco powiększa zakres działalności. Rosnący ruch międzynarodowy pokazuje, że strategia platformowa staje się realną alternatywą dla tradycyjnego fast fashion.
8. Fashion Nova – social media napędzają sprzedaż
37,2 mln wejść miesięcznie
Fashion Nova zbudowała swą pozycję prawie wyłącznie online. Marka znakomicie wykorzystuje influencer marketing, popkulturę i mobile commerce, docierając do młodych klientów w czasie rzeczywistym. Dominacja ruchu mobilnego potwierdza jej status jednego z najbardziej „mobile’owych” brandów w rankingu brandów fast fashion według RetailBoss.
9. Mango – europejski styl i globalne aspiracje
29,8 mln wejść miesięcznie
Mango systematycznie rozwija sprzedaż online, równocześnie inwestując w ekspansję stacjonarną. Marka stawia na współczesny, miejski styl, który dobrze skaluje się na arenie międzynarodowej. Rezultatem jest regularny przyrost ruchu i umacnianie pozycji w globalnej fast fashion.
10. Primark – siła offline’u w drodze do cyfrowego modelu
21,6 mln wejść miesięcznie
Primark zamyka zestawienie RetailBoss jako marka najsilniej związana z handlem tradycyjnym. Witryna internetowa pełni tutaj głównie funkcję inspiracyjną. Jednak rozwój usług typu click & collect pokazuje, że nawet najbardziej offline’owi gracze muszą dziś łączyć świat realny z cyfrowym, by pozostać konkurencyjni.
Zerknij również: Primark nie zwalnia tempa. Powstaną cztery nowe sklepy w Polsce
Nowy porządek sił w fast fashion – kto zyskuje, a kto traci w cyfrowym wyścigu?
Raport RetailBoss dobitnie pokazuje, że fast fashion przestaje być rynkiem równych szans. Ruch online skupia się w rękach nielicznych graczy, a skala – szczególnie w mobile – zaczyna funkcjonować jak bariera wejścia. Shein powiększa przewagę, marki omnichannel bronią pozycji dzięki rozpoznawalności, a pozostali muszą wybierać między platformowym modelem wzrostu a rywalizacją o uwagę w social mediach.
Dane nie pozostawiają złudzeń – w globalnej modzie masowej liczy się dziś nie tyle tempo kolekcji, co zdolność do przyciągania i utrzymania cyfrowego ruchu.
Może Cię zainteresować: Sektor mody pozywa Shein. Ponad 100 francuskich marek łączy siły przeciw fast fashion
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
