Ankieta Instytutu Zachodniego: Opinie Polaków o Niemczech. Kwestia odszkodowań nadal sporna.

Czy Polacy mają bzika na punkcie Niemiec? W analizach Instytutu Zachodniego, których wnioski ujawniła „Rzeczpospolita” dominuje stonowanie, a nie radykalizm. Nie musi to budzić niepokoju. Ponieważ taki odcień przybiera w stosunkach międzynarodowych realizm.

Donald Tusk i Friedrich Merz

Foto: AFP

Estera Flieger

W grudniu Instytut Zachodni zbadał, co Polacy sądzą o Niemcach i Niemczech. Obecne relacje polsko-niemieckie osoby biorące udział w badaniu oceniają raczej (32 proc.) lub bardzo (4 proc.) pozytywnie. Osób ankietowanych, które widzą je jako bardzo lub raczej negatywne, jest o 13 pkt. proc. mniej. Reszta postrzega je jako obojętne. I większość zakłada, że w przyszłości pozostaną bez zmian (67 proc.).

Reklama Reklama

Powściągliwy realizm Polaków w ocenie stosunków z Niemcami 

Stanowczo lub raczej ujemny stosunek do Niemców deklaruje 29 proc. respondentów, dodatni 25 proc., a neutralny – 46 proc. Dla przykładu: przychylny stosunek do Czechów wyraża 45 proc. ankietowanych, a do Ukraińców – 22 proc. Ujemny – kolejno: 8 proc. i 39 proc. 

Co według osób uczestniczących w badaniu Niemcy mogą myśleć o Polsce? Według 38 proc. ankietowanych jest on obojętny. Jako przychylny widzi go 28 proc. ankietowanych, a nieprzychylny 33 proc. 

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

– Sądzę, że z rezultatów wyłania się obraz optymistyczny – w tym sensie, że jest zrównoważony. Na ich podstawie można wnioskować, że Polaków charakteryzuje stonowany realizm. Często zakłada się, że nastawienie neutralne jest tożsame z nacechowaną negatywnie obojętnością, czy nawet ma wymiar ujemny. Zaś intensywne nasycenie emocjonalne wcale nie musi być korzystne dla rozważania o polityce zewnętrznej –  komentuje dr Ryszarda Formuszewicz, koordynatorka projektu „Dialog polsko-niemiecki” w Instytucie Zachodnim. – Uzyskane rezultaty można potraktować, jako znak, że podstawa społeczna do kooperacji polsko-niemieckiej jest solidna. Jeśli pojawiają się oznaki braku pewności, to nie muszą być traktowane jako uraza. Nie każdy powściągliwy jest automatycznie negatywnie nastawiony – dodaje ekspertka. 

Silne naładowanie emocjonalne wcale nie musi być korzystne dla myślenia o polityce zagranicznej

Dr Ryszarda Formuszewicz, koordynatorka projektu „Dialog polsko-niemiecki” w Instytucie Zachodnim

Polacy raczej nie są wobec Niemców indyferentni. Ale nie rozpamiętują o nich ustawicznie 

A jak na ocenę naszych zachodnich sąsiadów oddziałała wojna na Ukrainie? Można jedynie przypuszczać, że kryje się to w odpowiedziach na pytanie „W kwestiach bezpieczeństwa Polska może zaufać Niemcom”: raczej lub zdecydowanie potwierdza to 28 proc. respondentów. Odmiennego zdania jest 36 proc. zapytanych o opinię Polaków. Aż 44 proc. ankietowanych uważa, że „Polska dostrzega w Rosji zagrożenie, a Niemcy wciąż mają nadzieję na wznowienie współpracy z Rosją”. Stanowczo zgadza się z tą tezą 18 proc. uczestników badania, raczej – 26 proc. Z kolei odmiennego zdania jest łącznie 19 proc. pytanych. 

Czy „w sytuacji kryzysowej Polska może liczyć na Niemcy”? 34 proc. zapytanych o stanowisko Polaków uważa, że nie – stanowczo (14 proc.) lub raczej (20 proc.). 26 proc. polega na zachodnim sąsiedzie. Natomiast chętniej osoby biorące udział w badaniu wyrażają przekonanie, że „w momencie kryzysu Niemcy mogą liczyć na Polskę”: łącznie takich osób jest 41 proc. (to suma odpowiedzi stanowczo – 36 proc. i raczej – 5 proc.), takiego zaufania nie ma 14 proc. ankietowanych. 

Uzyskane wyniki można odczytać, jako sygnał, że baza społeczna do współpracy polsko-niemieckiej jest dobra

Dr Ryszarda Formuszewicz, koordynatorka projektu „Dialog polsko-niemiecki” w Instytucie Zachodnim

– Niemcy na co dzień nie absorbują uwagi przytłaczającej większości Polaków, podczas gdy obserwując dyskusję publiczną – szczególnie na platformach społecznościowych – można odnieść inne wrażenie. Raczej nie jest to obojętność, ale Niemcy powodują mniejsze wzruszenie u Polaków niż Ukraińcy. A sianie strachu Niemcami może działać tylko na najmocniej zdeterminowaną mniejszość – mówi dr Piotr Cichocki, z Wydziału Socjologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

To już nie okres lat 90. Legenda Rzeszy upadła. Polacy spoglądają na Niemcy z realizmem 

A może sondaż sugeruje również, co myślimy sami o sobie? Tezę „Polska jest w niektórych obszarach lepiej rozwinięta od Niemiec” akceptuje 43 proc. uczestników badania. Grupa respondentów, którzy ją odrzucają, jest o 24 pkt. proc. mniejsza. Zdania nie ma 38 proc. osób. Stwierdzenie „Niemcy uważają się za wzór, ale już nie mają ku temu podstaw” przekonuje 45 proc. zapytanych o opinię Polaków. Nie zgadza się z nim 15 proc. ankietowanych. 

Publicystyka Formuszewicz, Cichocki: Między współpracą a rezerwą. Polska percepcja Niemiec

Debata o stosunkach polsko-niemieckich w Polsce od lat prowadzona jest w sposób sugerujący głęboką polaryzację społeczną w tej sprawie. Dane empiryc…

 – Niemcy nie są takim ideałem modernizacji, jakim były jeszcze 20-30 lat temu. Wiemy to również z innych analiz. Polacy są przekonani, że w wielu aspektach Polska jest obecnie bardziej zaawansowana. Upadła legenda Rzeszy. Wizerunek Niemiec jest dziś bardziej złożony. Polska przez ostatnie trzy dekady zmniejszyła na poziomie społecznym i ekonomicznym dystans do Niemiec. Polacy zauważają też, że Niemcy są bardziej ostrożni np. w obszarze usług cyfrowych i finansowych – nie mają choćby mObywatela. I nie są pewni, czy w dużych niemieckich miastach jest teraz bezpiecznie. To wszystko potwierdza to, że Polacy mają praktyczne spojrzenie na Niemcy – uważa dr Cichocki.

Niemal połowa badanych (49 proc.) uważa, że Polska i Niemcy mają wspólne cele. Takich osób jest o 27 pkt. proc. więcej niż tych, którzy pod takim twierdzeniem raczej (15 proc.) lub stanowczo (7 proc.) nie mogliby się podpisać. Ponad połowa badanych (51 proc.) zgadza się z tezą, że „kooperacja Polski i Niemiec sprzyja stabilności w Europie”. 18 proc. myśli inaczej. Zaś 31 proc. nie ma sprecyzowanego zdania w tej materii. W opinii 47 proc. uczestników badania „pojednanie polsko-niemieckie to fundamentalne osiągnięcie powojennej Europy”. Respondentów, którzy stanowczo (6 proc.) lub raczej (12 proc.) nie zgadzają się z tym stwierdzeniem jest o 29 pkt. proc. mniej. 

Jesteśmy od siebie zależni? Badanych, którzy sądzą, że „sytuacja gospodarcza Polski jest uzależniona od sytuacji w Niemczech” (34 proc.) jest o 12 pkt. proc. więcej niż przekonanych, że takiego związku nie ma.

Czy „Niemcy oczekują od Polski podporządkowania”? Raczej lub stanowczo nie zgadza się z tym 29 proc. zapytanych o zdanie Polaków. Pod tym stwierdzeniem podpisałoby się 40 proc. respondentów. 30 proc. nie ma jasnej opinii na ten temat. 48 proc. badanych uważa, że „Niemcy mają inną niż Polska wizję UE”, podczas gdy 14 proc. jest odmiennego zdania.

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Czy „Polska i Niemcy po równo korzystają z członkostwa w UE”? W ocenie 40 proc. zapytanych o zdanie Polaków – nie. O 15 pkt. proc. mniejsza jest grupa ankietowanych, którzy raczej (21 proc.) lub stanowczo (4 proc.) zgadzają się z takim stwierdzeniem. 

Odszkodowania są istotne nawet dla tych respondentów, którzy mają przychylny stosunek do Niemiec

Czy Polska powinna żądać rekompensaty od Niemiec za II wojnę światową? Według 55,7 proc. uczestników badania – tak. Odmiennego zdania jest 15,8 proc. respondentów. Zaś 28,4 proc. ankietowanych trudno zająć stanowisko. 

Aż 37 proc. badanych uważa, że „polsko-niemieckie spory o przeszłość to materia dla historyków”. A 40 proc. poparłoby stwierdzenie „Temat reparacji niepotrzebnie dzieli Polaków i Niemców”. Sprzeciw zaś wyraziło – analogicznie – 30 proc. i 26 proc. osób. Większa – o 37 pkt. proc. – jest również grupa ankietowanych, która zgadza się z tezą, że „sprawa reparacji to element rozgrywki między ugrupowaniami politycznymi” (łącznie jest takich osób 52 proc.).

Jednocześnie zapytani o stanowisko Polacy uważają, że „Niemcy pouczają Polaków o postrzeganiu historii”  oraz „nie uznają rozmiaru ofiar II wojny światowej” i „nie rozliczyli się za krzywdy wojenne”. – Zagadnienia związane z zadośćuczynieniem, a to nie tylko reparacje, są tymi, które mają większy potencjał. Wywołują reakcję nawet wśród tych badanych, którzy ogólnie mają pozytywne nastawienie do Niemiec – podkreśla dr Cichocki. 

Dyplomacja Brak asertywności wobec Niemiec będzie zwycięstwem prawicy

Z reparacji zrezygnowali po 1989 r. politycy, ale nie Polacy. A Polska nie jest dziś ubogą krewną Niemiec. W 2024 r. Donald Tusk nie mógł przyjąć 2…

Wchodząc w detale: 49 proc. badanych (to suma odpowiedzi stanowczo – 24 proc. i raczej – 25 proc.) uważa, że Niemcy nas mentorują w kwestii historii. Według 19 proc. (to suma odpowiedzi stanowczo – 5 proc. i raczej – 14 proc.) jest inaczej. 33 proc. nie wyrobiło sobie w tej kwestii zdania.

O tym, że „Niemcy nie uznają rozmiaru ofiar II wojny światowej”, przekonanych jest 54 proc. Polaków (to suma odpowiedzi stanowczo – 25 proc. i raczej – 29 proc.). Sprzeciwia się temu twierdzeniu zaledwie (13 proc.) badanych. Własnej opinii nie ma tym razem 32 proc. respondentów. 

Według 58 proc. respondentów „Niemcy nie wyrównali rachunków za straty wojenne”. Raczej lub stanowczo nie podpisałoby się pod tym stwierdzeniem 12 proc. zapytanych o zdanie Polaków. 30 proc. nie zajęło stanowiska. 

– Bardzo mnie cieszą rezultaty analiz Instytutu Zachodniego. I to, że jest takich analiz coraz więcej. Kolejne – np. po CBOS-ie, które pokazują, że nie jesteśmy germanofobami. Mamy rozległy neutralny – ale nie obojętny – obszar i gorące krańce, które napędzają debatę. Istnieje spory konsensus w obszarze zadośćuczynienia – niezależnie od przekonań badani uważają, że to niezakończona sprawa i musi się to ich zdaniem zmienić. Istnieje brak pewności, jeśli chodzi o trwałość przemiany polityki Niemiec w stosunku do Rosji – nie do końca wierzymy, że nastąpiła na tej płaszczyźnie zasadnicza zmiana. To prawda, narasta wraz z prawicowymi zapatrywaniami respondentów, ale jednocześnie jest rozległa. Natomiast sondaż udowadnia, że jest mnóstwo możliwości do kooperacji polsko-niemieckiej – podsumowuje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” dr Anna Kwiatkowska, kierowniczka Zespołu Niemieckiego w Ośrodku Studiów Wschodnich, współautorka z prof. Markiem Cichockim podcastu „Niemcy w ruinie?”.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *