Brexit miał zniechęcić Europejczyków do porzucania Unii i wiele przesłanek wskazuje na to, że cel ten został zrealizowany. W przeważającej części państw członkowskich entuzjazm dla podobnych koncepcji znacząco osłabł. Jeden kraj pozostaje wszakże wyjątkiem – i jest nim Polska.
PAP, przygotował Przemysław Malinowski
Na etapie poprzedzającym i w trakcie rozmów między Zjednoczonym Królestwem a Unią Europejską dotyczących warunków opuszczenia Wspólnoty przez Londyn, czołowi unijni decydenci, a w szczególności główny negocjator Michel Barnier, otwarcie lub w sposób zawoalowany sugerowali, że Wielka Brytania musi dotkliwie odczuć konsekwencje swojej decyzji, aby brexit stanowił ostrzeżenie dla potencjalnych naśladowców.
Reklama Reklama
Dziesięć lat po referendum, w którym obywatele brytyjscy zdecydowali o opuszczeniu UE, nie ma wątpliwości, że Unia zrealizowała swoje założenia – w żadnym z 27 krajów członkowskich wyjście z niej nie jest obecnie poważnie rozważane. Należy jednak podkreślić, że na osłabienie ruchów „-exitowych” wpłynęły nie tylko doświadczenia Wielkiej Brytanii, czyli trudne negocjacje i niespełnione oczekiwania, ale również dynamiczna sytuacja międzynarodowa, w tym zwłaszcza agresja Rosji na Ukrainę oraz nieprzewidywalna polityka Stanów Zjednoczonych pod przywództwem Donalda Trumpa.
Kraj „Rzecz w tym”: Polexit jako instrument polityczny. Czy Polska nieświadomie opuści Unię?
Czy polexit jest realnym zagrożeniem, czy jedynie polityczną groźbą? W podcaście „Rzecz w tym” Michał Płociński dyskutuje z Esterą Flieger na temat tego, jak te…
Brexit jako przestroga. Europa zrezygnowała z marzeń o „-exitach”
Dekadę temu Francja i Holandia były uznawane za głównych potencjalnych kandydatów do opuszczenia UE, czego dowodem były na przykład ukute i powszechnie używane wówczas terminy „frexit” i „nexit”.
Po referendum dotyczącym brexitu, liderka skrajnie prawicowego Frontu Narodowego (obecnie Zjednoczenia Narodowego) Marine Le Pen zapowiedziała, że jeśli wygra wybory prezydenckie we Francji, zarządzi w kraju podobne referendum. Le Pen wówczas nie zwyciężyła, a Jordan Bardella, obecny lider ugrupowania z realnymi szansami na wygraną w przyszłorocznych wyborach, nie naciska na pomysł referendum. W 2019 roku wystąpienie ze strefy euro i UE zostało wykreślone z programu partii. Jak wynika z badań opinii publicznej, podczas gdy w 2016 roku wyjście z UE poparłaby jedna trzecia Francuzów, obecnie ten odsetek nie przekracza dwudziestu pięciu procent.
Jeszcze bardziej znaczący spadek poparcia dla opuszczenia UE odnotowano w Holandii. W połowie 2016 roku odsetek zwolenników nexitu wynosił 40 proc., a w jednym z badań sondażowych nawet zwyciężali, jednak w 2024 roku wyjście z Unii popierało już tylko 10 proc. ankietowanych. W rezultacie główne ugrupowanie eurosceptyczne w kraju, Partia na rzecz Wolności (PVV), jesienią 2024 roku zrezygnowało z hasła opuszczenia UE, zastępując je postulatem przyznania większej roli państwom narodowym i odzyskania przez nie kompetencji przekazanych Brukseli.
Podobne stanowisko przyjęła Alternatywa dla Niemiec (AfD), która coraz wyraźniej dominuje w badaniach opinii publicznej. Przywódcy prawicowo-populistycznej partii są świadomi, że dexit (wyjście Niemiec z UE) jest niemożliwy do zrealizowania, skoro według sondaży około 80 proc. obywateli popiera członkostwo kraju we Wspólnocie. Jest to wskaźnik znacznie przekraczający unijną średnią.
Społeczeństwo Polacy zapytani o polexit. Ilu z nas chciałoby opuszczenia Unii Europejskiej?
Zdecydowana większość Polaków opowiada się za dalszym członkostwem w Unii Europejskiej – wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Instyt…
Niemcy, Dania i Węgry: wyjście z UE przestało być realnym scenariuszem
Jako potencjalny kraj skłonny do opuszczenia Unii wskazywano również Danię. W 2016 roku do przeprowadzenia referendum w sprawie członkostwa nawoływała nacjonalistyczna Duńska Partia Ludowa (DF), jednak od tego czasu znaczenie tej formacji zmalało, a według sondażu z lata ubiegłego roku opuszczenie UE popierałoby zaledwie 13 proc. Duńczyków.
Do wiosny 2026 roku Węgry uchodziły za najbardziej eurosceptyczny kraj w UE, ale rządzący przez wiele lat premier Viktor Orban raczej przeciwstawiał się integracji, niż dążył do huxitu. Sondaże sugerują, że w ewentualnym referendum taka propozycja nie miałaby szans powodzenia, a porażka Orbana w wyborach parlamentarnych w kwietniu i utrata przez niego władzy tym bardziej czynią obecnie rozważania nad wystąpieniem Węgier bezzasadnymi.
Dane gospodarcze Bank Anglii ujawnił, ile brexit kosztował brytyjską gospodarkę
Brytyjska gospodarka poniosła 6-procentową stratę w wyniku opuszczenia Unii Europejskiej – wynika z najnowszej analizy Banku Anglii. Około połowa s…
Polska jako jedyny kraj ze wzrostem poparcia dla Polexitu
Jedynym krajem, w którym koncepcja opuszczenia UE pojawia się w debacie publicznej i poparcie dla niej wzrasta, jest Polska. Zwolennicy pozostania w UE nadal cieszą się zdecydowaną, ponad dwukrotną przewagą, jednak zaobserwowano trend odmienny od reszty krajów UE. Przez lata odsetek zwolenników wyjścia Polski z UE utrzymywał się na poziomie około 10 proc., jednak w ostatnich miesiącach stale utrzymywał się na poziomie powyżej 20 proc., a czasem sięgał 25 proc.
