Główny Inspektor Farmaceutyczny (GIF), idąc za przykładem innych europejskich instytucji farmaceutycznych, alarmuje o niebezpiecznej modzie rozprzestrzeniającej się wśród młodzieży w serwisach społecznościowych. Chodzi o przekraczanie zalecanej dawki popularnego preparatu uśmierzającego ból. Eksperci biją na alarm, ponieważ może to skutkować poważnymi, a nawet zagrażającymi życiu komplikacjami, takimi jak niewydolność wątroby.
Kobieta biorąca leki
Przedawkowanie paracetamolu jest bardzo groźne dla wątroby
Maria Krzos
Reklama
W odpowiedzi na wiadomości o przypadkach przekroczenia dawki u nastolatków, powiązanych z tzw. „paracetamolowym wyzwaniem”, europejskie agencje lekowe przypominają, że medykamenty nie służą do igraszek ani eksperymentów.
Reklama Reklama
Moda w sieci nakłania do przekraczania dawek leków
Europejskie instytucje lekowe, np. belgijska L’Agence fédérale des médicaments et des produits de santé i fińska Fimea, sygnalizują o ryzykownych „wyzwaniach” krążących w portalach społecznościowych, które nakłaniają młodych ludzi do nieodpowiedniego używania medykamentów przeciwbólowych, w tym paracetamolu i kwasu acetylosalicylowego (znanej aspiryny). Przekroczenie zalecanej dawki tych leków może „wywołać ciężkie, a nawet śmiertelne powikłania, takie jak uszkodzenie wątroby czy niebezpieczne krwawienia” – czytamy na profilu GIF w mediach społecznościowych.
Plus Minus Na Facebooku zarobisz na darmowy obiad lub spotkanie z celebrytą
Zjedzenie łyżki cynamonu, pokazanie całemu światu swoich piersi czy samopodpalenie – nic nie pows…
Mgr farm. Angelika Talar-Śpionek z portalu GdziePoLek.pl cytowana przez Wirtualną Polskę przestrzega, że tzw. paracetamol challenge to groźna tendencja, która wywołuje ogromny lęk wśród rodziców, farmaceutów i lekarzy. W serwisach społecznościowych pojawiają się materiały zachęcające młode osoby do przyjmowania dużych ilości paracetamolu w formie „wyzwania”. Uczestnicy konkurują, kto zażyje większą porcję lub zrobi to szybciej, lekceważąc realne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia.
Reklama Reklama Reklama
„Paracetamol challenge” powraca co pewien czas?
Portal informuje, że Fundacja prospoleczna.org, odpowiedzialna m.in. za stworzenie aplikacji KidsAlert, alarmowała już w maju zeszłego roku, że moda ta odżyła po latach przerwy. – Obserwacja sieci potwierdziła – hasło „paracetamol challenge” znów zaczęło krążyć wśród uczniów, i to tych najmłodszych, począwszy od czwartej klasy szkoły podstawowej – oznajmiła Dominika Bucholc, rzeczniczka prasowa organizacji. Opisany przez nią model mody okazał się powtarzalny i niepokojąco prosty. Dzieci połykają tabletki, nagrywają odpowiedź organizmu i wrzucają film. Jeśli objawy nie pojawiają się od razu, sięgają po kolejne dawki. W starszych grupach dochodzi do jeszcze bardziej niebezpiecznej praktyki – mieszania leków z alkoholem.
Zażywanie paracetamolu, nawet w dużych ilościach, nie wywołuje działania psychotropowego
Belgijska L’Agence fédérale des médicaments et des produits de santé (Federalna Agencja Leków i Produktów Zdrowotnych) w komunikacie z 6 lutego przypomina o regułach poprawnego używania paracetamolu i poważnych niebezpieczeństwach powiązanych z jego przekroczeniem zalecanej dawki. Podkreśla, że zażywanie paracetamolu, nawet w dużych ilościach, nie wywołuje działania psychotropowego. Niemniej jednak nadmierne spożycie tego leku może prowadzić do poważnych następstw zdrowotnych, w szczególności uszkodzenia wątroby, które może być zagrożeniem dla życia.
– Jestem przerażona tą modą – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską dr n. med. Joanna Pietroń, internistka z Centrum Medycznego Damiana. Tłumaczy, że paracetamol, chociaż uważany za medykament bezpieczny, w nadmiarze jest zabójczy. To jeden z głównych czynników prowadzących do niewydolności wątroby i konieczności transplantacji. Obok chorób przewlekłych, to właśnie ostre zatrucia paracetamolem plasują się na wysokiej pozycji przyczyn przeszczepu wątroby.
Eksperci ostrzegają także, że nośnikami mody w portalach społecznościowych mogą być treści, w których na pierwszy rzut oka, szczególnie dla osób „niewtajemniczonych” mogą wyglądać niegroźnie. „Młodzi użytkownicy stosują skróty, symbole i pozornie niewinne obrazy” – czytamy.
