Od początku czerwca zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych obowiązywać będzie na terenie całej Warszawy

Restrykcyjne obostrzenia w sprzedaży napojów wyskokowych zaczną obowiązywać od 1 czerwca na terenie całej Warszawy. W godzinach nocnych alkohol będzie nieosiągalny do nabycia w sklepach, punktach handlowych i na stacjach benzynowych.

Po 22:00 w Warszawie od 1 czerwca nie będzie można zakupić alkoholu m.in. w centrach handlowych

Fot.: PAP

Robert Biskupski

Ratusz stołeczny przypomina o zbliżającym się terminie wprowadzenia nowych regulacji dotyczących dystrybucji napojów alkoholowych. Od 1 czerwca na obszarze całej stolicy (z wyłączeniem Lotniska Chopina) zostaje wprowadzony zakaz handlu alkoholem w porze nocnej. Ograniczenia będą obowiązywać każdego dnia w przedziale czasowym od godziny 22:00 do 6:00.

Reklama Reklama

Nocna prohibicja w stolicy. Gdzie odnotujemy brak możliwości zakupu alkoholu w nocy?

Wprowadzone przepisy dotyczą jedynie sprzedaży detalicznej, czyli produktów przeznaczonych do spożycia poza punktem ich zakupu. Ograniczenia zostały nałożone na placówki handlowe i punkty usługowe, w tym:

• sklepy spożywcze ogólne oraz specjalistyczne sklepy z alkoholem,

• kioski,

• stacje paliw,

• punkty gastronomiczne prowadzące sprzedaż na wynos.

Wprowadzone restrykcje oznaczają, że po godzinie 22:00 restauracje, bary czy puby nie mogą sprzedawać klientom zamkniętych opakowań napojów alkoholowych do zabrania ze sobą. Z całkowitego zakazu wyłączono natomiast dystrybucję alkoholu przeznaczonego do spożycia na miejscu w lokalach gastronomicznych oraz punkty handlowe w strefie bezcłowej na Lotnisku Chopina.

Decyzja o wdrożeniu obostrzeń jest częścią szerszej strategii miejskiej pod nazwą „Warszawski Program Bezpiecznej Nocy”. W ramach tego projektu samorząd zapowiada równoczesne uruchomienie dodatkowych działań prewencyjnych. Do działań tych należą:

• zintensyfikowanie obecności patroli policji oraz straży miejskiej w godzinach nocnych,

• rozbudowa systemu monitoringu wizyjnego w lokalizacjach, gdzie najczęściej dochodzi do naruszeń prawa,

• organizacja szkoleń dla personelu placówek handlowych,

• surowe egzekwowanie zakazu sprzedaży alkoholu osobom nietrzeźwym oraz niepełnoletnim.

Czytaj więcej:

Raporty gospodarcze Prohibicja przynosi korzyści? Najnowsze dane z głównych miast zaskakują

Ponad sto miliardów złotych mogą wynieść w 2026 roku koszty związane z nadmiernym spożyciem alkoholu – wynika z szacunków „Rzeczpospolitej”. Coraz…

Pro

Ratusz zapowiada, że przestrzeganie nowych przepisów będzie podlegać stałej weryfikacji przez uprawnione służby mundurowe. Władze Warszawy zapowiadają regularne kontrole i bezkompromisowe podejście do wszelkich prób obejścia prawa.

Przedsiębiorcom łamiącym zakaz grożą poważne konsekwencje finansowe i administracyjne. Poza grzywną, która może sięgnąć do 5 tysięcy złotych, najpoważniejszą reperkusją jest cofnięcie zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Podmiot, któremu odebrano takie pozwolenie, traci możliwość ponownego ubiegania się o nie przez okres kolejnych 3 lat. Miasto zapowiada dalsze bieżące monitorowanie efektów wprowadzonych regulacji na podstawie kolejnych raportów służb ratunkowych i porządkowych.

Jak uchwalano zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w stolicy?

Przepisy weszły w życie po znaczących kontrowersjach. Pierwsze propozycje uchwał pojawiły się jeszcze w 2025 roku. Jedną przygotowali miejscy aktywiści, drugą – prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Obie propozycje zakładały ograniczenie dystrybucji alkoholu w godzinach nocnych.

– W uchwale prezydenta Trzaskowskiego zasugerowano zakaz sprzedaży alkoholu między godziną 23 a 6 – komentowała wówczas Antonina Wróblewska, radna z Pragi-Północ. – Wygląda to tak, jakby było to skonstruowane pod sklepy typu Żabka, które generują największe zyski ze sprzedaży alkoholu w mieście. Proponuję jednak wprowadzić maksymalny zakaz, czyli między 22 a 6, a nie tylko poza godzinami pracy Żabek, które są sponsorami Kampusu Polska pana prezydenta – dodała.

Polityka Tajemnica projektu alkoholowego Lewicy. Plagiat?

Lewica złożyła w Sejmie projekt, który jest niemal identyczny jak nowelizacja przygotowana w ministerstwie. Twierdzi, że miała do tego prawo…

Jednak projekty utknęły w politycznych sporach między władzami stołecznej Koalicji Obywatelskiej a otoczeniem prezydenta miasta. Na polecenie warszawskiego kierownictwa partii tylko cztery z osiemnastu dzielnic pozytywnie zaopiniowały propozycję wprowadzenia prohibicji na swoim terenie. Ostatecznie Rafał Trzaskowski wycofał swoją propozycję, a uchwała przygotowana przez aktywistów przepadła podczas głosowania.

Zamiast pełnego zakazu zdecydowano się na realizację projektu pilotażowego w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Równolegle miasto uruchomiło program „Bezpieczna noc”. Jego założenia to m.in. zwiększenie liczby patroli policji i straży miejskiej, szkolenia dla sprzedawców alkoholu oraz monitorowanie miejsc szczególnie narażonych na zakłócenia porządku.

Samorządy wskazują, że po wprowadzeniu ograniczeń odnotowano spadek liczby nocnych interwencji policji oraz straży miejskiej

Urzędnicy stołeczni przekonują, że nocna prohibicja jest odpowiedzią na oczekiwania mieszkańców. Według miasta, warszawiacy skarżą się przede wszystkim na hałas, awantury, akty wandalizmu i spożywanie alkoholu w miejscach publicznych.

Prezydent Rafał Trzaskowski mówi również o „kompleksowym programie bezpieczeństwa”, który oprócz ograniczenia sprzedaży alkoholu ma obejmować także działania służb i monitoring najbardziej problematycznych miejsc.

Podobne rozwiązania funkcjonują już w wielu miejscowościach i gminach w Polsce. Samorządy wskazują, że po wprowadzeniu ograniczeń zaobserwowano spadek liczby nocnych interwencji policji oraz straży miejskiej.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *