W sali izolacyjnej Kliniki Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 2 PUM w Szczecinie pacjent wywołał pożar. Ogień został szybko ugaszony, nie była potrzebna ewakuacja, jednakże przyjęcia na oddział zostały wstrzymane.
W placówce medycznej w Szczecinie pacjent wzniecił ogień
PAP, oprac. arb
O incydencie pożarowym w punkcie przyjęć kliniki nefrologicznej poinformował rzecznik prasowy USK nr 2 zlokalizowanego na Pomorzanach w Szczecinie, Mateusz Iżakowski. Podkreślił, że płomienie zostały ugaszone przez personel szpitala, zanim przybyli strażacy. Zniszczeniu uległo jedynie jedno pomieszczenie.
Reklama Reklama
Po zdarzeniu w punkcie przyjęć szpitala w Szczecinie, pomieszczenia będą wymagały 12-godzinnego wietrzenia
– Nikt nie ucierpiał w wyniku tego zdarzenia. Nie było też konieczności ewakuowania pacjentów ani pracowników – oznajmił Iżakowski. – Strażacy zalecili wietrzenie oraz monitorowanie pomieszczeń punktu przyjęć przez okres około 12 godzin – dodał.
Pożar w szpitalu w Szczecinie. Pacjent zainicjował ogień
W rozmowie z PAP rzecznik wyjaśnił, że zdarzenie nie było przypadkowe, jak na przykład spowodowane przez niedopałek papierosa. – Pacjent przebywający w izolacji zainicjował ogień, chcąc opuścić to miejsce – oświadczył przedstawiciel szpitala.
Na miejsce zdarzenia zostały wezwane jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz policja. Punkt przyjęć Kliniki Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych został wyłączony z użytkowania przynajmniej do godziny 17:00.
– Niezbędne jest przeprowadzenie czynności porządkowych, obejmujących mycie ścian oraz przywrócenie odpowiedniego stanu higieniczno-sanitarnego – sprecyzował Iżakowski.
