Polska olimpijka Julia Walczyk-Klimaszyk nie dostała obiecanych 50 tys. zł od Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Polska olimpijka, Julia Walczyk-Klimaszyk, nie otrzymała obiecanych 50 tys. zł w kryptowalutach od Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl) w ramach inicjatywy „Mamy Olimpijki”. Pomimo braku otrzymania środków, zawodniczka była zobowiązana do uregulowania 16 tys. zł podatku dochodowego od tej kwoty. Informacje na ten temat przekazało Radio Zet.

Polska sportsmenka wciąż oczekuje na obiecane wsparcie finansowe od PKOl / zdjęcie poglądowe

Fot.: Dusan Kostic / Adobe Stock

Joanna Kamińska

Inicjatywa PKOl i firmy Zondacrypto, nazwana „Mamy Olimpijki”, miała na celu zapewnienie wsparcia finansowego dla zawodniczek powracających do aktywności sportowej po okresie urlopu macierzyńskiego.

Reklama Reklama Społeczeństwo Wątpliwości dotyczące gruntów wójta Jasienicy. Posłanka zapowiedziała działania interwencyjne

Wójt gminy Jasienica przez kilka lat nabywał niewielkie grunty rolne znajdujące się w sąsiedztwie strefy przemysłowej. W 2024 roku zostały one przekształcone przez władze gminy…

Polka, uczestniczka igrzysk olimpijskich, nie otrzymała 50 tys. zł od PKOl i Zondacrypto

Jedną z postaci promujących program została Julia Walczyk-Klimaszyk, która brała udział w igrzyskach olimpijskich, reprezentuje Polskę we florecie, jest laureatką wielu medali oraz wielokrotną mistrzynią Polski i Europy.

Świadczenie w wysokości 50 tys. zł miało być przekazywane na podstawie wniosku złożonego przez olimpijki do PKOl, w formie tokenów na konta w aplikacji Zondacrypto. Zdaniem Julii Walczyk-Klimaszyk, PKOl zależało na dokonaniu wypłaty środków przed końcem 2025 roku – zawodniczki otrzymywały regularne powiadomienia z przypomnieniami o konieczności dopełnienia wymaganych formalności.

– Staraliśmy się przelać pieniądze na konto, jednak do przeprowadzenia tej operacji konieczne było wpłacenie pewnej sumy na konto Zondacrypto w celu weryfikacji. Już samo zaksięgowanie tej wpłaty zajęło sporo czasu i napotkaliśmy na trudności. Gdy udało się zainicjować zlecenie wypłaty, żadne środki ostatecznie nie wpłynęły – opisała w wywiadzie dla Radia Zet, dodając, że nie uzyskała wsparcia od osoby nadzorującej program.

Dodatkowym problemem okazał się fakt, że olimpijka musiała uiścić 16 tys. zł podatku dochodowego od kwoty 50 tys. zł, która została jej przyznana, lecz faktycznie nie otrzymała. W tej kwestii pomoc zaoferował jej radca prawny PKOl, w wyniku czego, jak sama przyznała, „jedynym uzyskana korzyścią było pokrycie należności z tytułu podatku PIT, lecz w niższej wysokości niż wynikałoby to z jej zeznania podatkowego”.

Tenis Zaskoczenie w Paryżu. Iga Świątek nie zdobyła tytułu na Roland Garros, Marta Kostiuk okazała się zbyt trudną przeciwniczką

Piąte zwycięstwo Igi Świątek w Paryżu nie nastąpi. Polka przegrała z Ukrainką Martą Kostiuk w czwartej rundzie Roland Garros, ulegając 5:7, 1:6. W dalszej części turnieju pozostała…

Julia Walczyk-Klimaszyk w dalszym ciągu oczekuje na środki finansowe. PKOl nie skomentował sprawy

Julia Walczyk-Klimaszyk opowiedziała w rozmowie z Radiem Zet o swoich planach dotyczących wykorzystania środków otrzymanych w ramach świadczenia „Mamy Olimpijki”. – Planowałam wykorzystać te fundusze na pokrycie kosztów podróży i zakwaterowania opiekuna dziecka oraz mojego dziecka podczas zawodów i zgrupowań, ponieważ Polski Związek Szermierczy nie zapewnia tego rodzaju wsparcia – wyjaśniła. – Obecnie mamy kluczowy okres sezonu, rozpoczynają się zawody mistrzowskie, a ja muszę pokryć te wydatki z własnych oszczędności – dodała. 

Sportsmenka wcześniej nie ujawniała informacji o trudnościach z wypłatą świadczenia, ponieważ – jak sama przyznała – wierzyła, że je otrzyma. Dodatkowo, była świadoma, że środki zostały już przekazane sportowcom z igrzysk zimowych.

JuliaWalczyk-Klimaszyk nadal ma nadzieję na otrzymanie obiecanych pieniędzy, mimo że jej wniosek o wypłatę świadczenia jest nadal w trakcie rozpatrywania, jak sama relacjonuje. PKOl nie udzielił odpowiedzi na pytania zadane przez Radio Zet w tej sprawie.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *