Polka, która udała się na Bali w celu rozpoczęcia nowego rozdziału w życiu, została ukąszona przez komara. W rezultacie zachorowała na chikungunyę, tropikalną chorobę wirusową, której leczenie kosztowało ją 120 tys. zł.
Polka zamieszkująca Bali poważnie zachorowała po ukąszeniu przez komara / zdjęcie poglądowe
Joanna Kamińska
Swoją opowieścią o zmaganiach z chorobą Sonia Radosz podzieliła się podczas wywiadu w studiu „Dzień Dobry TVN”.
Reklama Reklama
Choroby Hantawirus może uszkodzić płuca i nerki. Co wiadomo o tym wirusie
Hantawirus jest przenoszony głównie przez gryzonie, jednak w rzadkich przypadkach może dojść również do zakażenia między ludźmi.
Polka ukąszona przez komara na Bali została sparaliżowana
Kobieta udała się na Bali z zamiarem wybudowania domu na zakupionej tam działce i rozpoczęcia życia w tropikach. Jednak zaledwie kilka tygodni po przylocie została ukąszona przez komara i wkrótce zachorowała.
Pierwszym symptomem choroby był silny ból kolan, do którego szybko dołączyła gorączka przekraczająca 38 stopni Celsjusza. Kolejnymi objawami były między innymi ból wszystkich stawów oraz wysypka na całym ciele. W wyniku postępu choroby Polka została całkowicie sparaliżowana.
Lekarze na Bali konsekwentnie twierdzili, że Polka choruje na dengę, jednak nie byli w stanie jej pomóc. W związku z tym kobieta na własny koszt udała się do Singapuru, gdzie znajdują się – jak podkreśla – najlepsze placówki medyczne w Azji. Dopiero tam potwierdzono, że jest zakażona wirusem chikungunya.
Komary tygrysie, przenoszące dengę, są obecne w Europie
Paraliżujący ból towarzyszył kobiecie przez dwa miesiące. Przez pół roku musiała przyjmować silne środki przeciwbólowe i przeciwzapalne. W trakcie choroby zmagała się również z krwotokiem. Przez długi czas była całkowicie unieruchomiona – mogła jedynie oddychać. Lekarze informowali ją, że ma niewielkie szanse na odzyskanie sprawności i powrót do zdrowia. Pewnego dnia usłyszała nawet, że powinna pożegnać się ze swoją kilkumiesięczną córką. Ostatecznie udało jej się wyzdrowieć, jednak powrót do pełnej sprawności zajął jej rok.
Całkowity koszt leczenia wyniósł około 120 tys. zł. Od swojego ubezpieczyciela otrzymała propozycję alternatywnych metod terapii w Polsce, z których jednak nie skorzystała.
Społeczeństwo W Ugandzie Ebola, ale eksperci z NIK tam pojechali
Najwyższa Izba Kontroli, mimo ostrzeżeń WHO i MSZ dotyczących ognisk Eboli w Kongo i Ugandzie, wysłała tam na dwie misje swoich ekspertów. Profesor Krzysztof…
Chikungunya: Czym jest ta choroba?
Chikungunyato tropikalna choroba wirusowa. Jest ona przenoszona przez zainfekowane komary z rodzaju *Aedes*, w szczególności przez komary tygrysie. Występuje głównie w Afryce, Azji Południowo-Wschodniej oraz na subkontynencie indyjskim. Pierwsze przypadki tej choroby w Europie, jak informuje strona internetowa Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu, zanotowano w 2007 roku w północno-wschodnich Włoszech.
Jak podaje Medonet, od 1 stycznia do 15 listopada 2024 roku w Polsce odnotowano 4 przypadki zakażenia wirusem chikungunya, natomiast w analogicznym okresie 2025 roku było ich już 17.
Najbardziej charakterystycznym objawem chikungunii jest zapalenie i ból stawów, a także wysoka gorączka. Zazwyczaj nie jest to choroba śmiertelna, jednak u niektórych pacjentów może prowadzić do poważnych komplikacji. W leczeniu stosuje się metody objawowe. Nie istnieje skuteczna szczepionka przeciwko niej. W związku z tym kluczowe jest zapobieganie zakażeniu, co obejmuje stosowanie środków odstraszających owady, odzieży ochronnej przed ukąszeniami komarów oraz spanie pod moskitierą.
