RARS wsparła finansowo powietrzne transporty ratunkowe Polaków z regionu Bliskiego Wschodu. Według “Rzeczpospolitej”

Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych ze środków unijnych pokryła finansowo pilny transport Polaków, między innymi z Dubaju i Kataru, za który odpowiedzialne były Polskie Linie Lotnicze LOT – ustaliła „Rz”.

Osoby ewakuowane z Omanu na porcie lotniczym w Pyrzowicach

Foto: PAP/Art Service

Izabela Kacprzak

Z niniejszego materiału informacyjnego poznasz:

  • Kto zapewnił fundusze i przeprowadził repatriację Polaków z rejonu Bliskiego Wschodu?
  • Jaką kwotę RARS otrzymała ze środków UE na transport ewakuacyjny?
  • Jakie nieprawidłowości obciążają wydatki Agencji?

W ciągu czternastu dni od ataku na Iran, który spowodował wstrzymanie połączeń lotniczych do i z Bliskiego Wschodu dla europejskich linii, do kraju powróciło 14,3 tys. polskich obywateli – przekazało „Rz” Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Szacuje się, że od 28 lutego tylko w ZEA utknęło co najmniej 250 tysięcy Europejczyków. Gdy EASA wprowadziła zakaz lotów dla europejskich przewoźników, w pomoc w sprowadzeniu do kraju obywateli włączyły się MSZ oraz MON. W 80 rejsach, jakie udało się zorganizować z różnych lokalizacji do Polski – od ZEA, Kataru, poprzez Bahrajn czy Kuwejt – jedynie 10 stanowiły loty specjalne organizowane przez polski rząd. Dwa spośród nich to tzw. loty z programu rescEU sfinansowane przez Komisję Europejską.

Reklama Reklama

– Realizował je polski PLL LOT dla polskich i europejskich obywateli z 13 państw, m.in. Rumunii, Islandii, Finlandii, Litwy i Ukrainy – oznajmia nam Maciej Wewiór, rzecznik MSZ. W ramach programu rescEU dwa samoloty Polskich Linii Lotniczych LOT, czarterowane bezpośrednio przez Komisję Europejską, przetransportowały z Omanu do Rumunii 356 obywateli państw UE. Jeden lot liczony jest tutaj jako dwie trasy samolotu – do miejsca zabrania pasażerów i z powrotem. Pozostałe 70 rejsów wykonały, na zasadach komercyjnych, arabskie linie lotnicze – Polska nie uczestniczyła w ich finansowaniu. 

Polskie MSZ miało również istotny udział w usprawnieniu komercyjnych rejsów do Polski realizowanych przez przewoźników spoza Unii. Mowa o tzw. slotach lotniskowych, które zapewniają linii lotniczej uprawnienie do korzystania z lotnisk w określonych godzinach. – Wykonaliśmy ogrom prac, aby w slotach znalazła się także Polska – dodaje Maciej Wewiór.

W wsparciu logistycznym – w tym między innymi transporcie autokarowym z Kataru do Rijadu i z Dubaju do Omanu – wsparł także PKN Orlen, który na tym obszarze utrzymuje relacje biznesowe i swoje przedstawicielstwa. 

Kto poniósł koszty sprowadzenia Polaków do kraju? Opłacił RARS ze środków unijnych

Osiem lotów ewakuacyjnych, których realizację zlecił rząd (część zrealizował LOT, część wojsko) to loty o charakterze medycznym oraz związane z bezpieczeństwem. 

Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że pokrywała je finansowo Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych, która odpowiada m.in. za tworzenie i utrzymywanie rezerw strategicznych, w tym zapasów agencyjnych ropy naftowej i paliw, a także organizowanie usług, w tym usług transportowo‑logistycznych.

W przeszłości PLL LOT wespół z rządem, przeprowadziły na przykład specjalną operację LOT DO DOMU w trakcie pandemii Covid-19 czy repatriację obywateli Polski z Izraela czy obszaru Afganistanu. W ostatnim przypadku LOT realizował połączenia z Uzbekistanu, gdzie Polacy docierali samolotami wojskowymi.

Dlaczego właśnie RARS opłacił rządowe przeloty polskich turystów z Bliskiego Wschodu? „Rejsy ewakuacyjne posiadają charakter operacji państwowych i są realizowane w odmiennym trybie niż standardowe rejsy cywilne. Takowe rejsy są realizowane w oparciu o specjalne uzgodnienia i procedury międzyrządowe. Polskie Linie Lotnicze LOT mają zawartą z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych (RARS) umowę na realizację przewozów lotniczych i operacji medycznych MEDEVAC w ramach unijnego programu rescEU, będącego elementem Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności. W myśl jej postanowień, narodowy przewoźnik pozostaje w stanie gotowości 24/7 do realizacji operacji lotniczych zlecanych w ramach tego mechanizmu” – wyjaśnia „Rz” dział prasowy PLL LOT, dopowiadając, że „szczegółowe zagadnienia związane z finansowaniem oraz kosztami konkretnych operacji mają charakter operacyjny i są ustalane w ramach konkretnych misji”.

W przeszłości PLL LOT wespół z rządem przeprowadził na przykład specjalną operację LOT DO DOMU w trakcie pandemii COVID-19 dla Polaków z Wielkiej Brytanii, aby umożliwić im przylot na święta Bożego Narodzenia, a także repatriację obywateli Polski z Izraela czy obszaru Afganistanu. W ostatnim przypadku LOT realizował połączenia z Uzbekistanu, gdzie Polacy przylatywali wojskowymi samolotami. 

„Operacje przeprowadzane w tym trybie mają charakter specjalny i są organizowane w krótkim terminie, nierzadko w zmiennych warunkach operacyjnych, dlatego odbiegają od standardowych rejsów rozkładowych planowanych z wyprzedzeniem” – podkreśla polski przewoźnik w odpowiedzi dla „Rz”.

135 mln euro

tyle RARS otrzymała na przeloty ewakuacyjne z unijnego projektu rescEU „Transport”

Porozumienie pomiędzy PLL LOT a Rządową Agencją Rezerw Strategicznych, które posłużyło do sprowadzenia polskich turystów z Bliskiego Wschodu, zostało podpisane w roku ubiegłym – ma charakter ramowy i nie dotyczy jedynie jednej sytuacji. Jan Jałowczyk, rzecznik RARS, potwierdza, że na przeloty ewakuacyjne z unijnego projektu rescEU „Transport” Agencja pozyskała z KE ponad 135 mln euro, czyli ponad 575 mln zł. – W ramach projektu Komisja Europejska przekazała nam środki na takie zadania. My w imieniu KE w zeszłym roku zawarliśmy umowę z LOT na zabezpieczenie transportu lotniczego – doprecyzowuje. 

W ramach rescEU LOT na zlecenie RARS wykonał łącznie pięć lotów ewakuacyjnych: dwa z nich odbyły się w odpowiedzi na zapotrzebowanie Polski, trzy przeloty na potrzeby Rumunii – całość sfinansowano z funduszy europejskich. Co z pozostałymi rejsami? Zrealizowało je polskie wojsko samolotami Boeing 737.

 MON informuje nas, że w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego BLISKI WSCHÓD Wojsko Polskie wykonało trzy operacje lotnicze w rejon Bliskiego Wschodu (po dwa samoloty w każdej operacji), ewakuując na pokładach wojskowych statków powietrznych łącznie 324 osoby.

 „Działania te zrealizowane zostały w oparciu o Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 4 marca 2026 r. o użyciu Polskiego Kontyngentu Wojskowego w działaniach ewakuacji obywateli Rzeczypospolitej Polskiej przebywających w Królestwie Arabii Saudyjskiej, Królestwie Bahrajnu, Arabskiej Republice Egiptu, Państwie Izrael, Państwie Katar, Państwie Kuwejt, Sułtanacie Omanu i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zgodnie z nim, kontyngent pozostaje w gotowości do wykonywania zadań mandatowych do 31 marca 2026 r.”.

 Tak jak każdy polski kontyngent wojskowy, również PKW BLISKI WSCHÓD jest finansowany z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Wynika to z ustawy o zasadach użycia lub pobytu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej poza granicami państwa.

Nowe Trendy Radosław Sikorski: Z samych Emiratów Arabskich wywozimy codziennie tysiąc Polaków

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki złożyli dzisiaj sprawozdanie dziennikarzom z postępów akcji ewa…

W ramach projektu realizowanego przez RARS na rzecz Komisji Europejskiej Polska zobowiązuje się do utrzymywania w stałej gotowości trzech samolotów: dwóch wielozadaniowych (zdolnych do transportu co najmniej 65 osób i/lub 19 ton ładunku) oraz jednego, specjalnie pozyskanego samolotu, który będzie przeznaczony do operacji medycznych MEDEVAC. „Samolot medyczny, udostępniany przez PLL LOT, będzie przystosowany do transportu minimum 16 pacjentów leżących lub sześciu w stanie intensywnej terapii. Operacje mogą być przeprowadzane bez międzylądowań na średnich dystansach – obejmujących terytorium Europy oraz jej sąsiedztwa” – czytamy w komunikacie LOT.

Działalnością finansową RARS z przeszłości zajmuje się prokuratura

Budżet Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych wyniósł w roku ubiegłym ponad 964 mln zł (w 2024 i 2023 r. było to ponad 1,3 mld zł rocznie). Największą jego część stanowią dotacje z budżetu państwa. Największe środki RARS pozyskała w czasie pandemii COVID – blisko 10 mld zł (pilny zakup masek, respiratorów) oraz po rozpoczęciu wojny na Ukrainie w 2022 r. Agencja pokryła wtedy finansowo ogromne zakupy pomocy humanitarnej dla Ukrainy. Jak ujawniła kontrola NIK, a następnie śledztwo prokuratury „w latach 2021 – 2024 zakupy w Agencji do rezerw strategicznych były realizowane przy niedochowaniu wymogów konkurencyjności w wyborze kontrahentów, co sprzyjało poczynaniom korupcyjnym i prowadziło do niegospodarności”. NIK oszacowała, że w efekcie tych nieprawidłowości Agencja wydała nierzetelnie i niegospodarnie przeszło 70 mln zł, m.in. na zakup racji żywnościowych dla Ukrainy, rękawiczek jednorazowych oraz pojazdów i usług mających na celu zapewnienie pomocy osobom pokrzywdzonym w czasie wojny.

Prawo karne Afera RARS. Jest drugi akt oskarżenia

Dwie osoby zostały oskarżone o popełnienie przestępstwa płatnej protekcji w dochodzeniu dotyczącym afery w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych – p…

Nieprawidłowościami w RARS zajmuje się śląski wydział Prokuratury Krajowej. Zarzuty w niej ma jeden z kontrahentów – Paweł Sz. Śledczy czekają na postanowienie brytyjskiego sądu, czy wyda Polsce Michała K., byłego prezesa RARS, któremu prokuratura pragnie postawić zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *