Jesteśmy przede wszystkim państwami sąsiadującymi, lecz szczególnie zbliżonymi pod względem kultury. Ukraińcy są przeświadczeni o polskim wsparciu w ich walce z Rosją, ale efektywniej o swój wizerunek w oczach tamtejszego społeczeństwa zatroszczyli się Brytyjczycy i Niemcy. Centrum Mieroszewskiego zbadało, co tak naprawdę Ukraińcy sądzą o Polakach.
Estera Flieger
Reklama
Z niniejszego artykułu dowiesz się:
- Jakie są aktualne poglądy Ukraińców na temat Polaków?
- Które państwa są odbierane przez Ukraińców jako najwięksi sprzymierzeńcy w pomocy militarnej oraz humanitarnej?
- Jakie czynniki kształtują wyobrażenie o Polsce w oczach Ukraińców?
- Jakie historyczne i obecne antagonizmy występują w naszych stosunkach według Ukraińców?
- W jaki sposób ujemne i dodatnie doświadczenia z Polakami wpływają na ocenę Polski przez Ukraińców?
Centrum Mieroszewskiego opublikowało raporty za rok 2025: „Polacy o Ukrainie i relacjach polsko-ukraińskich” oraz „Polska i Polacy w opinii Ukraińców”. W czwartek „Rzeczpospolita” zrelacjonowała pierwszy z nich. Teraz prezentujemy konkluzje, które wypływają z drugiego.
Reklama Reklama
Badanie na zlecenie Centrum Mieroszewskiego zorganizowała w Ukrainie firma Info Sapiens (próba 1010; wywiady telefoniczne wspomagane komputerowo – CATI). Ponadto przeprowadziła rozmowy fokusowe. Informacje zebrano w listopadzie ubiegłego roku. Co zatem Ukraińcy myślą o Polsce i Polakach?
Czego Polska winna nauczyć się od Niemiec i Zjednoczonego Królestwa?
Które z krajów europejskich najbardziej wspiera Ukrainę na polu militarnym? 32 proc. respondentów wskazało na Wielką Brytanię. Według 29 proc. Ukraińców to Niemcy. Polska uplasowała się na trzeciej lokacie – tej odpowiedzi udzieliło 14 proc. ankietowanych. Dla porównania: dalsza jest Francja z 4-proc. rezultatem; możliwość „trudno powiedzieć” wybrało 13 proc. osób.
Reklama Reklama Reklama
Polityka Zafascynowanie przeminęło, ale związek jest poważny. Centrum Mieroszewskiego zbadało, jak Polacy postrzegają Ukraińców
Polacy odnoszą się do wschodnich sąsiadów bez taryfy ulgowej, czyli poważnie. Jesteśmy wobec nich coraz…
W grudniu 2024 r. kolejność była taka sama: zapytano wówczas, które z europejskich państw najbardziej wsparło Ukrainę w obu sferach (wojskowej i humanitarnej). Na czele listy znalazła się Wielka Brytania (34 proc.), na drugim miejscu Niemcy (29 proc.), a na trzecim Polska (23 proc.).
A który europejski kraj zapewnia największą pomoc humanitarną? 25 proc. zapytanych o zdanie Ukraińców odparło, że Niemcy, zaś 23 proc. sądzi, że Polska. Na Wielką Brytanię wskazało 11 proc. ankietowanych. Wariant „trudno powiedzieć” wybrało 26 proc. osób biorących udział w badaniu.
– Niemcy są ekspertami w dziedzinie autopromocji. Brytyjczycy natomiast intensywnie demonstrują swoją obecność na Ukrainie – są lepsi w biegi długodystansowe, podczas gdy my wyspecjalizowaliśmy się w krótkich sprintach. Polskie władze pomagają, ale wraz z nasileniem się postaw sceptycznych niekoniecznie się tym afiszują. Dodatkowo nasze możliwości są na wyczerpaniu: nasz przemysł obronny nie jest w stanie wytwarzać tyle, co niemiecki – mówi „Rzeczpospolitej” Bartosz Cichocki, do 2023 r. ambasador RP w Kijowie.
– Społeczeństwo ukraińskie jest przychylne Polsce, ale lokalne elity są nie tyle sceptyczne, co w niewielkim stopniu zainteresowane Polską. Kijów przywykł do faktu, że jest obiektem globalnej uwagi. Po 2022 r. nastąpiło ponowne odkrycie Polski – choćby w tym podstawowym, dosłownym znaczeniu: skoro nie można nad nią przelecieć do Paryża czy Londynu, trzeba przebyć drogę pociągiem lub autem – i nad tym trzeba popracować – podsumowuje.
Reklama Reklama Reklama
Polacy to dla Ukraińców przede wszystkim sąsiedzi i sprzymierzeńcy
Polacy są szczególnie bliscy Ukraińcom pod względem kulturowym (44 proc.; dla porównania – na Mołdawian, którzy zajęli drugą pozycję, wskazało 8 proc. respondentów). 34 proc. ankietowanych często lub „czasami” nabyło polski produkt (lub skorzystało z polskiej usługi) w ciągu ostatnich 12 miesięcy (rzadko robi to 23 proc. zapytanych o opinię Ukraińców, wcale – 38 proc.).
Komentarze Marek Kozubal: Dlaczego prezydent Karol Nawrocki właśnie dziś powinien ruszyć do Kijowa?
Chociaż dobiegł końca okres dobrych relacji z sąsiadem, badania Centrum Mieroszewskiego pok…
43 proc. uczestników badania wyraża pozytywną ocenę o Polakach: to suma odpowiedzi „bardzo dobra” – 6 proc. i „dobra” – 37 proc. Neutralną ocenę – 49 proc. Negatywną (6 proc.) lub bardzo negatywną (2 proc.) ocenę o Polakach ma łącznie 9 proc. ankietowanych. W porównaniu do 2024 r. liczba ujemnych ocen zmniejszyła się (różnica wynosi 4 pkt proc.).
Uczestniczący w badaniu Ukraińcy zostali poproszeni o to, by ocenili, jak adekwatnie Polaków opisują poszczególne wyrażenia. I tak, zdaniem 47 proc. ankietowanych całkowicie adekwatne jest określenie „sąsiedzi”. Na drugiej pozycji znaleźli się „sojusznicy” – to bardzo trafna definicja wzajemnych stosunków w ocenie 28 proc. zapytanych o zdanie Ukraińców. Dalej są „partnerzy” (24 proc.), „przyjaciele” (18 proc.) oraz „konkurenci” (16 proc.), a także „bracia i siostry” (bardzo trafne określenie w opinii 11 proc. badanych).
88 proc. respondentów jest przekonanych, że Polska w dalszym ciągu będzie wspierać Ukrainę w walce z rosyjskim najeźdźcą (to suma odpowiedzi „tak, z całą pewnością – 30 proc. i „raczej tak”). Odmiennego zdania jest 10 proc. badanych (suma odpowiedzi „raczej nie” – 9 proc. i „zdecydowanie nie” – 2 proc.). Dla porównania: w 2023 r. pewnych wsparcia Polski w walce z Rosją było 91 proc. pytanych o zdanie Ukraińców, a w 2024 – 86 proc. 78 proc. uważa, że Polska – z pewnością lub raczej – będzie wspierać integrację ich ojczyzny z Unią Europejską. Odmiennego zdania jest 17 proc. badanych.
Plus Minus Estera Flieger: Nie oddajmy niepodległości Polski inteligenckim smutasom
Przez ostatnie 36 lat w głównym nurcie debaty publicznej jako największe zagrożenie dla demokracj…
Reklama Reklama Reklama
Których spośród polskich polityków uczestnicy badania oceniają najwyżej? „Bardzo pozytywny” lub „raczej pozytywny” (łącznie 47 proc.) odbiór badani mają wobec premiera Donalda Tuska. Następnie plasują się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski (37 proc.) i prezes PiS Jarosław Kaczyński (25 proc.). Prezydent Karol Nawrocki ma „bardzo pozytywny” lub „raczej pozytywny” obraz w oczach 20 proc. badanych, zaś „raczej negatywny” lub „całkowicie negatywny” wizerunek u 18 proc. zapytanych o zdanie Ukraińców (w przypadku wcześniej wymienionych polityków to 6-7 proc. wskazań).
Problemem w stosunkach z Ukrainą jest historia. I rywalizacja w rolnictwie
33 proc. respondentów nie zauważa zasadniczych sporów w relacjach polsko-ukraińskich. Ale 23 proc. Ukraińców wskazuje na Rzeź Wołyńską (to o 4 pkt proc. więcej niż w 2024 r.), 16 proc. zaś na blokadę granicy i kryzys zbożowy (to o 10 pkt proc. mniej niż w 2024 r.). „Inne spory historyczne” to problem w opinii 12 proc. uczestników badania (wzrost o połowę w porównaniu do 2024 r.).
Jak zdaniem respondentów Ukraina powinna reagować na to, że Polska oczekuje od niej zmiany podejścia w sprawie Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA)? 54 proc. respondentów uważa, że Ukraina razem z Polską powinny powołać komisję historyczną do zbadania zbrodni na Wołyniu i w Galicji. 24 proc. respondentów wyraziło przekonanie, że Ukraina powinna tłumaczyć Polakom, skąd wynika stosunek Ukraińców do UPA. 19 proc. uczestników badania zajęło stanowisko, że to wewnętrzna kwestia ich kraju, więc nie powinien on odpowiadać na polskie żądania w tej sprawie. Za odrzuceniem polskich postulatów opowiedziało się 5 proc. ankietowanych, zmianę stosunku do UPA poparło 4 proc. Zdania na ten temat nie posiada 9 proc. osób.
Z badania zleconego przez Centrum Mieroszewskiego w Polsce wynika, że doprowadzenie do pochowania wszystkich ofiar ludobójstwa na Wołyniu powinno być w ocenie Polaków priorytetem dla władz w Warszawie.
Reklama Reklama Reklama
„Przyjemne rzeczy zapisują się inaczej”
Uczestników badania zapytano także o to, czy oni sami lub ich bliscy spotkali się z przejawami nieżyczliwego traktowania wobec Ukraińców w Polsce. Jedna trzecia ankietowanych potwierdziła: to suma odpowiedzi „tak, osobiście” (5 proc.) i „tak – znajomi lub krewni” (25 proc.). Zaś 69 proc. zapytanych o zdanie Ukraińców nie ma takich doświadczeń.
– Doświadczenie bycia potraktowanym z użyciem przemocy bywa głębokie, nawet traumatyczne. Mówiąc obrazowo, przyjemne rzeczy zapisują się inaczej. To ludzkie i nie dotyczy wyłącznie migrantów: pozytywy nie rekompensują negatywów – tłumaczy Anna Dąbrowska z lubelskiego stowarzyszenia Homo Faber. Rozmówczyni „Rzeczpospolitej” dodaje, że tworzony przez wiele miesięcy obraz łatwo może obrócić wniwecz jedno negatywne doświadczenie.
29 proc. respondentów spotkało się za to z oznakami bezinteresownej pomocy ze strony Polaków – gdy taka pomoc nie była spodziewana.
