Polska opowiada się za wyłączeniem ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym z unijnego systemu tymczasowej ochrony. Władze dążą także do zakończenia obowiązywania specjalnych uprawnień dla uchodźców i przejścia na standardowe procedury migracyjne.
Żołnierz ukraiński
Kacper Komaiszko
W Brukseli toczą się zakulisowe rozmowy dotyczące reformy systemu tymczasowej ochrony dla uchodźców z Ukrainy. Jednym z głównych przedmiotów debaty unijnych ministrów spraw wewnętrznych są zmiany w kryteriach przyznawania statusu uchodźcy. Zgodnie z informacjami RMF FM, Polska zdecydowanie wspiera opcję, która pozbawiłaby mężczyzn w wieku poborowym możliwości korzystania z automatycznych uprawnień na terenie Wspólnoty.
Reklama Reklama
Wprowadzony w 2022 roku mechanizm kryzysowy pozwalał dotychczas obywatelom Ukrainy omijać skomplikowane procedury azylowe, zapewniając im swobodny dostęp do rynku pracy i legalnego pobytu. Obecne regulacje wygasają w marcu przyszłego roku, a Komisja Europejska planuje ich przedłużenie do roku 2028, jednak już po wprowadzeniu pewnych modyfikacji.
Polityka Były ambasador zwrócił odznaczenie od Zełenskiego. „Decyzje gloryfikujące UPA”
Bartosz Cichocki – niegdyś ambasador Polski w Ukrainie – zareagował na przyznanie honorowego miana „Bohaterów UPA” Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych…
Ukraińcy bez ochrony w UE. Chodzi o mężczyzn podlegających obowiązkowi wojskowemu
Polscy dyplomaci wyjaśniają, że ograniczenie wsparcia dla mężczyzn objętych mobilizacją nie budzi sprzeciwu. Dotyczy to osób, które zgodnie z ukraińskim prawem i tak nie mogą legalnie opuszczać kraju.
Ta zmiana ma być również wyrazem solidarności z władzami w Kijowie, które borykają się z poważnymi niedoborami personelu na froncie. Według polskiej dyplomacji, odebranie automatycznego statusu tej konkretnej grupie nie narusza zasad humanitaryzmu. Sprowadza się to do zniesienia nadzwyczajnego przywileju i zrównania praw tych osób z innymi cudzoziemcami. Warto zaznaczyć, że standardowa ścieżka migracyjna wymaga posiadania ważnego paszportu, którego Ukraina nie wydaje mężczyznom unikającym rejestracji wojskowej.
Tymczasowa ochrona dla cudzoziemców w UE
Polska odrzuca natomiast koncepcję ograniczeń terytorialnych, którą wprowadziła Norwegia, państwo spoza Unii Europejskiej. Tamtejsze przepisy różnicują uchodźców w zależności od regionu pochodzenia, odmawiając automatycznej pomocy osobom pochodzącym z obszarów Ukrainy uznanych za bezpieczne, takich jak na przykład obwód lwowski. Warszawa uważa ten podział za niesprawiedliwy, argumentując, że całe terytorium Ukrainy pozostaje narażone na ataki rakietowe.
Konflikty zbrojne Francuzi i Brytyjczycy przechwycili rosyjski tankowiec. Emmanuel Macron zademonstrował akcję na Atlantyku
Francuska marynarka wojenna, we współpracy z siłami zbrojnymi Wielkiej Brytanii, przejęła na Oceanie Atlantyckim jednostkę objętą międzynarodowymi sankcjami…
Polska przewodzi unijnej strategii przejściowej
Głos Polski ma istotne znaczenie w unijnej dyskusji, ponieważ nasz kraj zajmuje drugie miejsce w UE – zaraz po Niemczech – pod względem liczby przyjętych uchodźców, goszcząc ponad 960 tysięcy osób. Warszawa jako pierwsza wdrożyła strategię przejściową rekomendowaną przez Komisję Europejską. Od maja uchodźcy mają możliwość ubiegania się o karty CUKR, stanowiące specjalną ścieżkę umożliwiającą zamianę tymczasowej ochrony na standardowy, trzyletni okres pobytu. Oznacza to rezygnację z nadzwyczajnej pomocy wojennej na rzecz ogólnych przepisów migracyjnych, obowiązujących wszystkich cudzoziemców.
Polityka „Niech przestaną nam pluć w twarz”. Sasin żąda odebrania przywilejów Ukraińcom
Zaostrzenia kursu wobec Ukrainy i odebrania przywilejów uchodźcom domaga się były minister aktywów państwowych i wicepremier Jacek Sasin. Polityk PiS…
Działania te spotkały się z aprobatą Ylvy Johansson, pełniącej funkcję specjalnej przedstawicielki UE ds. Ukraińców. Urzędniczka pochwaliła Polskę za efektywne zakończenie obowiązywania przywilejów przy jednoczesnym utrzymaniu wsparcia dla osób wrażliwych, w tym kobiet w ciąży i osób z niepełnosprawnościami. Johansson oceniła, że przyznawanie ochrony unijnej mężczyznom objętym mobilizacją wydaje się nielogiczne, choć jednocześnie kategorycznie wykluczyła możliwość jakichkolwiek przymusowych deportacji.
