
Chiny publikują film przedstawiający szkolenie załogi najnowszego Typu 100, który nazywają czołgiem czwartej generacji, ale wygląda na to, że wersja produkcyjna mogła zostać pozbawiona KAZ-a i okularów rozszerzonej rzeczywistości, które były jednymi z głównych cech pozwalających uznać Typ 100 za czołg czwartej generacji.
Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza opublikowała pierwsze nagranie szkolenia załóg na najnowszych czołgach typu 100, znanych również jako ZTZ-100, które po raz pierwszy zaprezentowano dopiero na początku września 2025 r. podczas parady wojskowej w Pekinie.
Chiny uważają swój Typ 100 za czołg czwartej generacji . Prawdopodobnie głównym powodem takiej klasyfikacji jest jego przewaga informacyjna. Załoga musi być wyposażona w specjalne okulary rozszerzonej rzeczywistości.
Dzięki goglom i kamerom załoga może obserwować pancerz czołgu dookoła siebie, a także wyświetlać obrazy z celowników, dronów i sterować wieżyczką karabinu maszynowego za pomocą ruchów głowy.

Jednak na nowym filmie instruktażowym widać, że załoga Typu 100 nie ma żadnych śladów takich okularów. Może to sugerować, że w wersjach produkcyjnych Typu 100 okulary rozszerzonej rzeczywistości mogły być pominięte.

Warto jednak zwrócić uwagę na inne elementy czołgu Typ 100. Na przykład, na filmie z ćwiczeń na Typie 100 widać, że nie było aktywnego systemu ochrony, choć miejsca jego montażu, a także stacje radarowe zintegrowane z kadłubem wieży, nadal są obecne. Dodatkowo na kadłubie widać kamery, które mają dawać załodze możliwość „widzenia przez pancerz”.

Można więc założyć, że ze względu na nowość Typu 100, niektóre jego elementy, takie jak okulary rozszerzonej rzeczywistości, a także system ochrony czynnej, są nadal w fazie rozwoju lub z jakiegoś powodu zostały celowo usunięte w trakcie ćwiczeń.

Przypomnijmy, że Typ 100 to czołg średni, ponieważ waży zaledwie 35-40 ton. Niską masę w porównaniu z innymi czołgami uzyskano dzięki zmniejszeniu pancerza oraz zamontowaniu mniejszego działa kal. 105 mm.
Typ 100 ma wieżyczkę z karabinem maszynowym zamontowaną na dachu, która może służyć jako obrona przed dronami. Co ważne, na polu bitwy Typ 100 musi działać w połączeniu z pojazdem wsparcia na tej samej bazie, ale z silnikiem umieszczonym z przodu.

Posiada wieżyczkę z automatycznym działem kal. 30 mm, a do standardowego celownika panoramicznego dodano stację radarową, która prawdopodobnie wykryje zbliżające się drony. Na pokładzie standardowo znajduje się również dron.

Warto pamiętać, że w Chinach, opierając się na doświadczeniach z wojny rosyjsko-ukraińskiej, chcą wykorzystywać swój Typ 100 jako ersatz działa samobieżnego z zamkniętych stanowisk ogniowych i widzą w tym przyszłość.
