
Francja podjęła decyzję, na jakim rakiecie balistycznej o zasięgu 2500 km umieści swój hipersoniczny szybowiec, najwyraźniej przeznaczony do przenoszenia ładunków termojądrowych. Pierwszy lot odbył się w 2023 r., co miało na celu uzyskanie broni jądrowej naziemnej. Jednak rakieta nie pojawi się w najbliższym czasie.
Prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił w swoim przemówieniu na temat zaawansowanego odstraszania nuklearnego, że wspólnie z Niemcami i Wielką Brytanią będą pracować nad stworzeniem naziemnego pocisku balistycznego dalekiego zasięgu o zasięgu 2500 km. Ma to być część inicjatywy ELSA (Europejska Koncepcja Uderzenia Dalekiego Zasięgu).
Ogłoszono również, że Francja planuje w przyszłości połączyć swój hipersoniczny szybowiec V-MAX, opracowany przez Ariane Group, z tym pociskiem balistycznym, tworząc w ten sposób hipersoniczny pocisk dalekiego zasięgu. Informację tę podał Opex 360 .

Mimo że nowy pocisk balistyczny o zasięgu 2500 km ma być wyposażony w głowicę konwencjonalną, a nie jądrową, francuskie plany późniejszego wykorzystania tego pocisku jako górnego stopnia szybowca V-MAX w praktyce przekształcają go w pocisk w pełni jądrowy.
Faktem jest, że ten hipersoniczny szybowiec V-MAX jest najwyraźniej rozwijany we Francji jako środek przenoszenia głowic termojądrowych na duże odległości za pomocą wielowarstwowej obrony powietrznej, w tym bezpośrednio na cele w Federacji Rosyjskiej. W ten sposób, integrując V-MAX z nowym pociskiem balistycznym, Francja mogłaby uzyskać naziemną broń jądrową.

Co więcej, mimo że ten pocisk balistyczny ma zasięg 2500 km, dzięki V-MAX maksymalny zasięg rażenia może zostać znacząco zwiększony, gdyż po osiągnięciu maksymalnego zasięgu szybowiec będzie mógł samodzielnie kontynuować lot dalej.
Prace nad V-MAX-em rozpoczęły się już w 2019 roku, a już w 2023 roku przeprowadzono pierwszy test z wykorzystaniem amerykańskiego rakietowego nośnika, podczas którego szybowiec wykazał się niezwykłą manewrowością przy ultrawysokich prędkościach.

Jednak w zeszłym roku okazało się, że Francja odmówiła pomocy USA w opracowaniu i testowaniu szybowca, a kolejny lot testowy powinien zostać przeprowadzony na francuskim nośniku rakietowym, który miał być gotowy do końca ubiegłego roku.
Jednak pomimo faktu, że V-MAX już istnieje i odbył swój pierwszy lot testowy, ten nowy pocisk balistyczny o zasięgu 2500 km nie będzie gotowy w najbliższym czasie. Dlatego ogłoszono, że badania nad pociskiem, na które przeznaczono 1,1 miliarda euro, rozpoczną się już w tym roku i nie oczekuje się, że pojawi się on przed końcem lat 30. XXI wieku.
