Gąsienicowy „katastrofa” Ajax został przerobiony na samobieżny moździerz z wieżyczką Nemo, ale czy to pomoże?

Pojazd opancerzony Ajax z wieżą moździerza Patria Nemo. Zdjęcie: JonHawkes275 na X/Twitter

Chociaż Wielka Brytania nie rozwiązała licznych problemów związanych z bojowym wozem piechoty Ajax, GDLS UK prezentuje samobieżny moździerz oparty na tym pojeździe i fińskim module Patria Nemo

Publiczny skandal związany z katastrofalnymi problemami brytyjskiej rodziny gąsienicowych pojazdów pancernych Ajax nieco ucichł. Właśnie teraz brytyjski oddział GDLS zaprezentował nowy samobieżny moździerz kal. 120 mm, oparty na tej rodzinie, wyposażony w fińską wieżę Nemo.

Zdjęcia tego pojazdu, zaprezentowanego na Międzynarodowych Targach Pojazdów Pancernych 2026, pojawiły się w mediach społecznościowych. Ogólnie rzecz biorąc, mamy do czynienia z zupełnie nową wersją, która nie została jeszcze zamówiona przez żaden kraj i najprawdopodobniej jest propozycją.

Na dostępnych materiałach widać, że moduł Nemo wydaje się nieco za mały na kadłubie Ajaxa. I nie jest to zaskakujące, ponieważ waży on niecałe dwie tony i może być montowany na kołowych transporterach opancerzonych, takich jak Patria 6×6, Patria AMV i LAV II, a także na łodziach.

Zastosowanie nowej platformy gąsienicowej pozwoli na zwiększenie zdolności bojowych moździerza samobieżnego w terenie, a nawet jego przeżywalności. Jednocześnie nie wiadomo, czy wieża otrzymała dodatkowe opancerzenie, czy też pozostała na podstawowym, raczej niskim poziomie.

Patria 6×6 z wieżyczką moździerza Nemo. Zdjęcie ilustracyjne z otwartych źródeł.

Opis Nemo odnosi się do bezzałogowego, zdalnie sterowanego modułu bojowego NEMO kal. 120 mm, produkowanego przez fińską firmę Patria. Moździerz może zapewnić maksymalną szybkostrzelność 10 strzałów na minutę i stałą szybkostrzelność 6 strzałów na minutę.

Taki zautomatyzowany system zapewnia dużą mobilność, możliwość zadawania obrażeń od ognia i szybkiego opuszczenia stanowiska. Pozwala również na zmniejszenie liczby personelu potrzebnego do obsługi do zaledwie 3 osób. Okazuje się, że jest to rozwiązanie znacznie bardziej praktyczne niż masywny słowacki AM120.

Wieżyczka moździerza Nemo na transporterze opancerzonym AMPV. Zdjęcie ilustracyjne ze źródeł otwartych.

Powstaje jednak pytanie, czy takie środki są potrzebne na polu bitwy, gdzie dominują drony, które poważnie zmniejszają przewagę w mobilności. Przykładowo, w wojnie rosyjsko-ukraińskiej moździerze są używane z wcześniej przygotowanych pozycji i schronów w celu kamuflażu. Oczywiście ułatwia to pozycyjny charakter walk, ale wraz z upowszechnieniem się bezzałogowych statków powietrznych (BSP) należy to uwzględnić.

Warto również zauważyć, że niska niezawodność i liczne problemy z rodziną pojazdów opancerzonych Ajax nadal istnieją i nie zostały jeszcze rozwiązane. Biorąc pod uwagę, że jedną z opcji jest całkowite wycofanie tych pojazdów, przyszłość modyfikacji moździerzy wydaje się bardzo wątpliwa.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *