
Samolot YFQ-42A Dark Merlin firmy GA-ASI jest jednym z trzech bezzałogowych samolotów myśliwskich ubiegających się o kontrakt produkcyjny w ramach programu Collaborative Combat Aircraft.
Bezzałogowy myśliwiec YFQ-42A Dark Merlin, opracowywany przez General Atomics Aeronautical Systems (GA-ASI) w ramach programu „wiernie sterowanych” dronów Collaborative Combat Aircraft (CCA), uległ swojemu pierwszemu wypadkowi, poinformowała firma w komunikacie prasowym. Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 6 kwietnia, po południu, podczas startu drona z lotniska firmy na kalifornijskiej pustyni.

Jak podkreśla GA-ASI, nikt nie ucierpiał w wypadku, jednak loty testowe zostały tymczasowo zawieszone ze względów bezpieczeństwa. Przyczyny katastrofy bezzałogowego myśliwca są obecnie ustalane, jednak należy zauważyć, że jest za wcześnie, aby snuć jakiekolwiek przypuszczenia na temat przyczyn incydentu. „Koncentrujemy się na gromadzeniu danych i wyciąganiu wniosków” – mówi GA-ASI.
Zauważają, że bezzałogowy myśliwiec YFQ-42A jest jednym z kilku egzemplarzy objętych fazą udoskonalania technicznego i ograniczania ryzyka w ramach programu „wiernego naśladowcy”; przed incydentem prototypy wykonywały regularne loty, które będą kontynuowane, gdy firma uzna to za wskazane.
Z jednej strony, wypadku z bezzałogowym myśliwcem YFQ-42A nie można nazwać przypadkiem szczególnym, z drugiej strony może być on sygnałem ostrzegawczym dla firmy, ponieważ jest to pierwszy, przynajmniej publicznie znany, wypadek z udziałem „wiernych niewolników” CCA, który zresztą miał miejsce zaledwie kilka miesięcy przed planowanym zawarciem przez USA kontraktu produkcyjnego – decyzja zapadnie prawdopodobnie latem, wcześniej ogłoszono szersze warunki umowy pod koniec tego roku. Ponadto, pozostaje wątpliwe, czy kontrakt zostanie zawarty z jedną, czy z kilkoma firmami.
Przypomnijmy, że umowa na opracowanie bezzałogowych samolotów myśliwskich CCA została zawarta pod koniec stycznia 2024 roku. Początkowo kontrakty przyznano pięciu głównym grupom wykonawców – Anduril, General Atomics, Northrop Grumman Boeing i Lockheed Martin; w ciągu kilku miesięcy dwie ostatnie firmy zostały wykluczone z konkursu.

W marcu ubiegłego roku Siły Powietrzne USA ogłosiły powstanie dwóch serii dronów w ramach programu CCA – YFQ-42A firmy General Atomics oraz YFQ-44A firmy Anduril. Tymczasem firma Northrop Grumman, która początkowo poniosła porażkę, w grudniu ubiegłego roku zaprezentowała swój YFQ-48A w ramach projektu Talon i ogłosiła plany udziału w drugiej iteracji (Increment II) programu Collaborative Combat Aircraft.
Generał brygady Jason Voorheis, szef programu myśliwców i zaawansowanych samolotów, szczególnie pochwalił drona firmy Northrop Grumman: „Ich podejście [firmy Northrop Grumman] jest spójne z naszą strategią polegającą na stymulowaniu konkurencji, promowaniu innowacji w branży i szybkim dostarczaniu zaawansowanych technologii na dużą skalę”.

Dyrektor Biura Transformacji, pułkownik Timothy Helfrich, zauważył, że projekt Northrop Grumman „pokazuje, że firma potrafi przesuwać granice możliwości i eksperymentować z nowymi technologiami, opracowując rozwiązania, które mogą poprawić przyszłość Sił Powietrznych”.
Wracając do samolotu YFQ-42A firmy GA-ASI, warto przypomnieć, że w lutym firma nadała swojemu bezzałogowemu myśliwcowi nazwę Dark Merlin, nawiązując do sokoła wędrownego, który poluje w stadach i, mimo że jest niewielkim ptakiem, słynie z brutalnych ataków.
