
Pomimo skandalu związanego ze słabą celnością bezzałogowego samolotu HX-2 niemieckiej firmy Helsing, pierwsze nagranie wideo z Sił Zbrojnych Ukrainy pokazuje możliwość niszczenia celów znajdujących się za liniami rosyjskimi
Batalion „Inkwizycja” z 59. samodzielnej brygady szturmowej Sił Systemów Bezzałogowych Sił Zbrojnych Ukrainy korzysta z dronów szturmowych firmy Helsing z Niemiec. Mowa tu nie tylko o znanym już HF-1, ale także o nowym HX-2, zwanym „niemieckimi lancetami”. Te ostatnie zostały po raz pierwszy uchwycone na zdjęciach podczas pracy na froncie.
Tak, nagranie pokazuje wystrzelenie HX-2 z katapulty, a także niszczenie różnych rosyjskich celów, w tym czołgów, dział samobieżnych i ciężarówek. Według ukraińskiego wojska, wróg powinien wiedzieć, że nawet będąc na tyłach, nie jest bezpieczny.
Na tej podstawie możemy założyć, że bezzałogowe statki powietrzne typu kamikaze koncentrują się na zwalczaniu logistyki wroga i bliskich tyłach. Zasięg, który według doniesień wynosi do 100 km, jest bez wątpienia gwarantowany.
Mamy również potwierdzenie, że drony HX-2 mogą skutecznie atakować cele na linii frontu. Wcześniej zostało to zakwestionowane z powodu skandalu, który dowodził, że drony nie mogą działać w warunkach rosyjskiej walki elektronicznej.

Być może początkowo eksperyment był nieudany, po czym Helsing udoskonalił swoje drony w oparciu o otrzymane opinie. Tak, film pokazuje różnicę w stosunku do poprzednich zdjęć drona, zauważalną na tych samych większych kamerach, a także widoczną z góry antenę, która prawdopodobnie ma zapewniać większą odporność na walkę elektroniczną.
Z drugiej strony, na filmie widzimy tylko udane trafienia, żadnych nieudanych, a stosunek między nimi jest nieznany, co definitywnie obala twierdzenie o 35% celności. Jednak nawet z dostępnych informacji wynika, że drony HX-2 nadal są zdolne do wykonywania przynajmniej niektórych zadań na polu bitwy.

Wiadomo, że Ukraina zamówiła do 4000 HF-1 i 4000 HX-2, które są finansowane przez rząd niemiecki w ramach pomocy wojskowej. Nie wiadomo jednak, czy planowane są obecnie dalsze zakupy, ponieważ Niemcy na razie trzymają tę informację w tajemnicy.
Przypomnijmy, że Helsing i Stark otrzymali po miliard euro w ramach kontraktu na dostawę dronów szturmowych dla Bundeswehry. Okazuje się więc, że jeden HX-2 kosztuje około 62 500 euro.
W imieniu Defense Express zachęcamy do przyłączenia się do zbiórki na to, co działa: „Pojedyncza kolekcja” z „Fundacji Prytula” na drony przechwytujące.

