
Firma Elbit Systems otrzymała wyłączną licencję na adaptację nowego rodzaju łączności dla dronów, która nie posiada wad światłowodów i łączności radiowej. Co jest z nią nie tak i jak można ją wykorzystać na Ukrainie?
Niemiecki oddział izraelskiej firmy Elbit Systems podpisał umowę ze startupem Cucuyo, dzięki której otrzymał wyłączną licencję na adaptację technologii komunikacji laserowej do potrzeb dronów wojskowych.
Obecnie jedynym produktem startupu Cucuyo jest laserowy terminal komunikacyjny P-100. Jest prawdopodobne, że Elbit Systems dostosuje go do własnych dronów. Główną cechą tego typu komunikacji jest brak wad światłowodów i łączności radiowej.
Nie wytwarza wykrywalnych emisji radiowych, nie może być stłumiony przez systemy walki elektronicznej, nie może zostać uszkodzony ani przecięty jak kabel optyczny i jest ogólnie lżejszy od cewki światłowodowej.
Firma ogłasza, że jej terminal P-100 może działać na odległość do 40 km, zapewniając jednocześnie dwukierunkowy kanał transmisji danych z prędkością do 1 Gb/s. Jednocześnie terminal P-100 waży zaledwie 1,5 kg, czyli znacznie mniej niż cewki światłowodowe o podobnym zasięgu.

Rozwiązanie to ma jednak swoje dość istotne wady. Prawdopodobnie najważniejszą z nich jest konieczność zapewnienia bezpośredniej widoczności między dwoma terminalami P-100, umieszczonymi na dronie i operatorem. Dlatego też, podczas normalnej pracy, P-100 musi znajdować się na określonej wysokości.
Należy również pamiętać, że ten rodzaj komunikacji prawdopodobnie będzie działał tylko przy dobrej pogodzie. Mgła, kurz, chmury itp. mogą spowodować rozproszenie wiązki laserowej, co może skutkować utratą łączności.

Pomimo wszystkich niedociągnięć, P-100 może być używany na przykład na dronach rozpoznawczych lub dużych dronach bombowych, które nadal wykorzystują głównie łączność radiową, którą można zarówno wykryć, jak i zagłuszyć.
Jednak jego wykorzystanie w dronach kamikaze będzie niezwykle trudne ze względu na wymóg zapewnienia bezpośredniej widoczności. Mało prawdopodobne jest też, aby było to opłacalne ekonomicznie, ponieważ, choć koszt nie został jeszcze ogłoszony, prawdopodobnie będzie znacznie wyższy niż koszt światłowodu.

Oprócz latania dronami, P-100 może być również wykorzystywany do stacjonarnej transmisji danych, tworząc na przykład mosty zastępujące łączność satelitarną lub przewodowy Internet, który, nawiasem mówiąc, jest już wykorzystywany w sektorze cywilnym.
