Kluczowy element nowego, ultramodernego drona myśliwskiego X-Bat został „skradziony” z zapasu „nieudanych” eksperymentów z lat 90.

Animacja pionowego startu rakiety X-Bat. Kadr z filmu

Pojawiły się nowe, ważne szczegóły dotyczące ultramodernego bezzałogowego myśliwca pionowego startu X-Bat, którego kluczowa część zamienna została skradziona „w stylu Indiany Jonesa” z magazynu „nieudanych” eksperymentów z lat 90.

Przedstawiciele Shield AI i General Electric ujawnili nowe szczegóły dotyczące nadchodzącego, najnowocześniejszego bezzałogowego myśliwca pionowego startu i lądowania X-Bat podczas targów Sea-Air-Space 2026. Ponadto, podczas targów zaprezentowano zaktualizowany model X-Bat, który przeszedł istotne zmiany.

Do istotnych i zauważalnych zmian w nowym projekcie X-Bat należy zmiana kształtu płatowca ze skrzydła skośnego z odłamaną krawędzią na skrzydło skośne z prostą krawędzią, które jest lepiej zoptymalizowane pod kątem dużych prędkości, informuje The War Zone , który był obecny na wydarzeniu.

Makieta nowego myśliwca X-Bat na targach Sea-Air-Space 2026. Zdjęcie: Jamie Hunter/The War Zone

Firma ogłosiła również, jaka dysza o zmiennym ciągu wektorowym zostanie zamontowana w nadchodzącym prototypie X-Bat, którego pierwszy lot zaplanowano na koniec tego roku , mimo że jego wizualizację pokazano dopiero w październiku 2025 r.

Stary model drona myśliwskiego X-Bat

Ten element jest kluczowy dla pionowego startu, który jest kluczową cechą tego drona, wokół której zbudowano całą jego koncepcję. Bez takiej dyszy o zmiennym wektorze ciągu pionowy start i lądowanie są prawdopodobnie niemożliwe, a w przeciwnym razie X-Bat nie będzie mógł startować ani lądować, ponieważ konstrukcja nie przewiduje podwozia.

Tak, firma twierdzi, że dysza z regulacją ciągu w X-Bat została „wzięta prosto z magazynu, w stylu Indiany Jonesa”. Jest to dysza z wieloosiową regulacją ciągu (MATV), opracowana i przetestowana w różnych myśliwcach w latach 90. XX wieku.

Sam MATV przerósł oczekiwania i udowodnił funkcjonalność oraz skuteczność konstrukcji podczas testów, pokonując wszystkich przeciwników w bitwach manewrowych. Jednak pomimo sukcesów w testach, MATV nigdy nie wszedł do masowej produkcji i od lat 90. XX wieku tkwił gdzieś w gąszczu nieudanych eksperymentów.

Jednak dekady później został on wycofany z użytku i teraz stanie się kluczowym elementem nowego, ultranowoczesnego bezzałogowego myśliwca X-Bat. Planuje się, że dysza ta, oprócz zapewnienia X-Batowi możliwości startu, będzie również działać podczas normalnego lotu, zwiększając manewrowość drona.

Przypomnijmy, że X-Bat ma zostać wyposażony w silnik F110-GE-129 , który jest modyfikowany we współpracy z General Electrics do montażu w dronie. Silnik ten jest montowany w takich myśliwcach jak F-16 i F-15, a jego popularność, niezawodność i wysokie parametry były powodem wyboru właśnie tego silnika.

X-Bat będzie wyposażony zarówno w zewnętrzne, jak i wewnętrzne punkty uzbrojenia. Co więcej, punkty uzbrojenia wewnętrznego są podobne rozmiarem do tych w myśliwcu F-35. Wiadomo, że X-Bat będzie mógł przenosić na pokładzie dużą liczbę różnorodnych rodzajów uzbrojenia, od pocisków manewrujących AGM-158C LRASM po pociski powietrze-powietrze dalekiego zasięgu AIM-174.

Oprócz misji uderzeniowych, X-Bat będzie mógł wykonywać zadania samolotu tankowania w powietrzu, prawdopodobnie po podłączeniu odpowiedniego kontenera, a także samolotu walki elektronicznej, ponieważ zostanie wyposażony w unikalne, najnowocześniejsze systemy z samolotów 5. i przyszłej 6. generacji, choć na razie nie wiadomo, jaki sprzęt zostanie zamontowany.

Jednocześnie zapowiada się, że koszt będzie znacznie niższy niż w przypadku konwencjonalnego myśliwca, dzięki prostszej konstrukcji, brakowi podwozia i kokpitu. Ponadto X-Bat może być obsługiwany z dowolnego, nieprzygotowanego terenu otwartego, zarówno z lądowiska, jak i z burty okrętu, co również korzystnie wpływa na koszty.

Zwiastun z dronem myśliwskim X-Bat i procesem startu i lądowania

W imieniu Defense Express zachęcamy do przyłączenia się do zbiórki na to, co działa: „Pojedyncza kolekcja” z „Fundacji Prytula” na drony przechwytujące.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *