Prawdziwym głównym zadaniem Hyunmoo-5 jest zagwarantowanie eliminacji Kim Dzong Una w najgłębszym bunkrze KRLD, co stanowi podstawę systemu odstraszania wdrażanego w Korei Południowej.
Unikalny pocisk balistyczny Hyunmoo-5 wszedł na wyposażenie południowokoreańskich sił zbrojnych, dając Seulowi zupełnie nowy, niejądrowy środek odstraszający przeciwko Korei Północnej. Pocisk ma monstrualną, ośmiotonową głowicę i jest zaprojektowany do atakowania najmocniej ufortyfikowanych podziemnych bunkrów w Korei Północnej, w tym kryjówek Kim Dzong Una.
„Korea Herald” informuje o rozpoczęciu rozmieszczania tego pocisku, powołując się na własne źródła. Jednocześnie nie ogłoszono liczby pocisków, które zostaną wprowadzone do służby bojowej. Wiadomo jednak, że proces ten rozpoczął się pod koniec 2025 roku i powinien zakończyć się do 2030 roku.
Z kolei Defense Express zauważa, że Hyunmoo-5 został po raz pierwszy publicznie zaprezentowany w październiku 2024 roku, podczas obchodów 76. rocznicy powstania narodowych sił zbrojnych. Wtedy to jednocześnie zaprezentowano dwie wyrzutnie na podwoziu 9×9 z możliwością obrotu wszystkich kół, co pozwala na ruch boczny.
Pierwsze testy odbyły się wcześniej, latem tego samego roku, ale pierwsza oficjalna publiczna wzmianka o nim pojawiła się dopiero w październiku 2022 roku. Wtedy to w protokole posiedzenia parlamentarnej komisji obrony pojawiła się wzmianka o opracowaniu pocisku o udźwigu 8 ton i masie całkowitej 36 ton.
Oznacza to, że jego rozwój trwał ponad cztery lata, czerpiąc z doświadczeń zdobytych w trakcie opracowywania innych pocisków balistycznych. Jednocześnie Korea Południowa pracowała nad „balistyką” od czasu przekształcenia amerykańskich pocisków przeciwlotniczych Nike Hercules w ich odpowiedniki balistyczne w latach 70. (Hyunmoo-1), które rozwinęły się w własne projekty dopiero w latach 90.
W szczególności Seul był bardzo aktywny w rozwoju własnej broni balistycznej w latach 2000., tworząc całą galaktykę pocisków balistycznych Hyunmoo-2 i Hyunmoo-3 w różnych wersjach o zasięgu od 300 km do 500 km. Dlatego rzeczywisty czas trwania prac nad Hyunmoo-5 prawdopodobnie znacznie przekracza cztery lata.

Ale kwestia zasięgu Hyunmoo-5 jest dyskusyjna. Istnieje bowiem kilka skrajnie rozbieżnych szacunków. Według niektórych źródeł wynosi on zaledwie 600 km, według innych – 3500 km, a niektóre źródła wskazują, że jeśli masa głowicy zostanie zredukowana do 1 tony, pocisk ten przeleci 5500 km.
Warto jednak zauważyć, że do 2021 roku Korea Południowa, zgodnie z traktatem ze Stanami Zjednoczonymi, miała ograniczenia w rozwoju pocisków balistycznych. Do tego czasu maksymalny zasięg miał wynosić do 800 km, co stanowiło już złagodzenie od 2012 roku, kiedy zasięg ograniczono do 300 km. Jednocześnie, w przypadku kluczowego zadania Hyunmoo-5, ataku na bunkry KRLD, zasięg 600 km całkowicie pokrywa zapotrzebowanie.

Jeśli chodzi o samą głowicę, jej waga wynika z konieczności przebicia dziesiątek, jeśli nie ponad stu metrów gruntu, licznych betonowych podłóg i eksplozji w środku podziemnego pomieszczenia. Na przykład, słynna amerykańska bomba przeciwpancerna GBU-57 waży 13,6 tony, z czego tylko 2,7 tony przypada na samą głowicę. To właśnie tych bomb USA użyły do ataku na irański obiekt jądrowy.
Ale GBU-57 jest zrzucany z B-2 Spirit, który może latać na wysokości do 15 km. Głowica przeciwpancerna Hyunmoo-5, przebijająca beton, będzie spadać z wysokości kilkudziesięciu kilometrów (trasa lotu nie jest znana, ale ze względu na trajektorię balistyczną mówimy w każdym razie o ponad 50 km) i będzie miała znacznie większą prędkość i energię, aby przebić się przez przeszkody.
Ogólnie rzecz biorąc, Hyunmoo-5 stanowi bardzo ważny element południowokoreańskiej doktryny niejądrowego odstraszania KRLD – „masowej kary i odwetu”. Przewiduje ona zadanie druzgocącego ciosu dowództwu i strategicznym obiektom KRLD za pomocą precyzyjnych ataków bronią konwencjonalną w odpowiedzi na agresję. Jednocześnie jednym z kluczowych aspektów jest zagwarantowanie eliminacji północnokoreańskiego dyktatora. A w tym celu konieczne jest dotarcie do najgłębszego bunkra.
Jednocześnie, jeśli Seul nadal chce posiadać broń jądrową, a dla dziesiątej co do wielkości gospodarki świata opanowanie 80-letnich technologii nie może stanowić krytycznego problemu, Korea Południowa natychmiast będzie miała rakietę balistyczną średniego zasięgu, ponieważ głowice jądrowe są o rzędy wielkości lżejsze. Co więcej, Seul znajduje się około 950 km od Pekinu.
