
Nowy napęd czołgu MGCS powinien nie tylko zapewnić lepszą wydajność, ale także być wystarczająco kompaktowy, aby zachować wymiary pojazdu
Rolls-Royce Power Systems i ZF otrzymały zamówienie z Niemiec na opracowanie napędu do czołgu nowej generacji w ramach wspólnego projektu MGCS z Francją. Będzie to stosunkowo kompaktowa, a jednocześnie innowacyjna konstrukcja.
To pierwszy na świecie równoległy napęd hybrydowy dla ciężkich wojskowych pojazdów gąsienicowych. Wstępne testy pokazują, że system ten charakteryzuje się wyższą wydajnością i sterownością.

Nowa, zelektryfikowana skrzynia biegów ze wspomaganiem i bezstopniową zmianą biegów sprawia, że manewry są płynniejsze. Skrzynia biegów ZF eLSG 5000 posiada własny generator, który pozwala jej zasilać dodatkowe odbiorniki wysokiego napięcia, a tym samym wydłuża czas sprawności.
Rolls-Royce dodaje, że hybrydowy układ chłodzenia to również innowacja, która ma rezerwę na obsługę innych układów elektrycznych. Jednocześnie napęd ma być dość kompaktowy, czyli nie wymaga dużo miejsca do montażu i nie zwiększa znacząco jego masy.

Jeśli uda się to w pełni wdrożyć, nowy czołg nie tylko będzie miał lepsze właściwości jezdne, ale także uniknie największego problemu współczesnych odpowiedników – ekstremalnie dużych gabarytów. Przypomnijmy, że masa Leoparda 2A8 może sięgać nawet 69 ton, co czyni maszynę droższą i trudniejszą w obsłudze.
Ujawniono również szczegóły dotyczące samego silnika, który będzie 10-cylindrowy i będzie należał do serii MTU 199. Ten ostatni jest stosowany w różnych pojazdach opancerzonych, w tym w transporterach opancerzonych Boxer i Fuch Evo, a także w bojowym wozie piechoty Borsuk.

Nowy silnik będzie miał moc mechaniczną około 1100 kW, co zapewni większość mocy hybrydowego układu napędowego, która wynosi ponad 1400 kW. Będzie również wyposażony w bardzo niezawodny układ wtryskowy, który poradzi sobie z różnymi rodzajami paliwa i będzie odporny na paliwa niskiej jakości.
Z drugiej strony, poprawiono sprawność cieplną, jakość spalania i gęstość mocy. Pierwsze prototypy pełnoprawnej elektrowni powinny zostać przetestowane do końca dekady i mogłyby wejść do produkcji seryjnej w latach 30. XXI wieku.

Jak widać, prace nad czołgiem nowej generacji MGCS trwają, pomimo możliwości ich zamknięcia z powodu potencjalnej awarii myśliwca szóstej generacji FCAS. Jednak w najgorszym przypadku technologie te mogą zostać wykorzystane do samodzielnego stworzenia pojazdu przez Niemcy, z wykorzystaniem nowych rozwiązań.
MGCS powinien być gotowy w latach 40. XXI wieku, dlatego Bundeswehra spodziewa się również rozwiązania pośredniego, tzw. Leoparda 3. Prace nad nim zostały już podzielone między niemieckie firmy KNDS Germany i Rheinmetall.
