Polacy po raz pierwszy testują prototyp podwodnego drona Pirania przeciwko Rosji na Bałtyku

Prototyp drona podwodnego Pirania podczas pierwszych testów. Zdjęcie: Politechnika Gdańska / Dawid Linkowski

Prototyp polskiego drona podwodnego Pirania pomyślnie przeszedł pierwsze testy na Bałtyku w warunkach zbliżonych do bojowych

W Polsce przeprowadzono pierwsze testy nowego podwodnego drona o nazwie Pirania. Został on opracowany wspólnie przez Politechnikę Gdańską i firmę RADMOR, należącą do WB Group. Firma zaznacza, że dron tego typu powstał ze względu na potrzebę kontroli obszarów wodnych ważnych dla bezpieczeństwa kraju, a także ochrony infrastruktury morskiej.

Dron podwodny Pirania został zaprojektowany jako produkt podwójnego zastosowania. Oznacza to, że może być wykorzystywany nie tylko przez polskie wojsko, ale także w sektorze cywilnym.

Szczegóły testów prototypu Piranii podano w publikacji Defence24.pl – zaznaczono, że testy odbyły się miesiąc temu, 14 kwietnia, w warunkach jak najbardziej zbliżonych do rzeczywistych – dron został przygotowany do działania i wystrzelony z brzegu, po czym miał wykonać zadanie wykrycia i identyfikacji obiektów podwodnych oraz powrócić. Prototyp podwodnego drona Pirania pomyślnie wykonał wyznaczoną misję.

Warto zaznaczyć, że firmie Radmor, we współpracy ze specjalistami uniwersyteckimi, udało się przejść od koncepcji do pełnych testów operacyjnych w ciągu zaledwie pięciu miesięcy.

Choćby z tego powodu, że część technologii Piranii została zapożyczona z innego polskiego rozwiązania – podwodnego systemu robotycznego Głuptak, który opracowali specjaliści z tej samej Politechniki Gdańskiej, której specjaliści pracowali nad Piranią.

Podwodny dron Głuptak. Zdjęcie – Polska Zbrojna

Głuptak występuje w dwóch wersjach – jako dron szkoleniowy oraz jako dron kamikaze przeznaczony do wykrywania i neutralizacji min morskich. Ma masę 48 kg i długość poniżej półtora metra. Głębokość operacyjna – do 200 m, zasięg – do 1,5 km.

Pirania ma podobne parametry taktyczno-techniczne – masę około 50 kg i długość 1,40 m. Dron podwodny ma budowę modułową, a jego ładunek może się zmieniać w zależności od potrzeb realizacji konkretnej misji – mogą to być różnego rodzaju sonary, kamery, czujniki, manipulatory itp.

Warto zauważyć, że w ostatnim czasie państwa mające dostęp do Morza Bałtyckiego zwracają coraz większą uwagę na technologie bezzałogowe, zwłaszcza w kontekście walki z tak groźnym wrogiem jak Federacja Rosyjska.

Bezzałogowy okręt podwodny BlueWhale. Zdjęcie – IAI

Na przykład Niemcy uzbroiły się w bezzałogowe okręty podwodne BlueWhale, przeznaczone do zwalczania okrętów podwodnych i tajnych misji morskich. To dość duży dron podwodny, mierzący 10,9 metra długości i ważący 5,5 tony.

W zeszłym roku Dania wysłała na Bałtyk bezzałogowe żaglówki – autonomiczne łodzie patrolowe o nazwie Saildrone Voyager.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *