Rasiści umieścili 12-elementowy „Comet-M” na piankowych „Gerberach”. Co to oznacza?

Drony Gerber

Dwa lata temu Rosjanie zaczęli używać tanich piankowych dronów Gerber do przeciążania ukraińskiej obrony powietrznej; teraz instalują na nich anteny nawigacji satelitarnej Comet-M, chroniące przed zakłóceniami.

Rosjanie rozpoczęli montaż 12-elementowych anten nawigacyjnych Comet-M o zasięgu dalekim firmy Gerber, chroniących przed zakłóceniami. Zdjęcia tych anten opublikował na swoich portalach społecznościowych doradca ministra obrony Siergiej „Flash” Bieskrestnow.

Fakt, że Federacja Rosyjska montuje teraz 12-elementowe Comety na antenach Gerber, wskazuje, że Rosjanie zwiększają produkcję tych anten, uważa Beskrestnow, ponieważ, jak twierdzi, około rok temu wróg nie miał wystarczającej liczby Cometów dla KAB-ów i kolejka po anteny mogła wynosić nawet pięć miesięcy.

12-elementowy „Kometa-M” z drona „Gerber”. Zdjęcie: doradca ministra obrony Siergiej „Flash” Bieskrestnow

Rzecz bowiem w tym, że Rosjanie stworzyli „Gerberę” jako najtańszy możliwy środek, przede wszystkim w celu wykorzystania jej jako fałszywego celu (choć od początku rozważano trzy opcje – także jako „zwiadowcę” i platformę uderzeniową), aby przeciążyć ukraińską obronę przeciwlotniczą – wykonaną z pianki i sklejki oraz z najprostszą, „tanią” chińską elektroniką.

Praktycznie cała elektronika Gerbery na jednym zdjęciu. Źródło: Siergiej „Flash” Beskrestnov

Federacja Rosyjska zaczęła aktywnie używać tych dronów latem 2024 roku, a wcześniej Dyrekcja Obrony Ministerstwa Obrony powiązała opracowanie „Gerbery” z chińską firmą Skywalker Technology, która mogła stworzyć tego drona specjalnie na zamówienie Federacji Rosyjskiej.

Choć początkowo Rosjanie wykorzystywali „Gerbera” jako fałszywy cel, później zaczęli umieszczać na nim również głowicę bojową o masie do 5 kg, a jeszcze później jeszcze bardziej rozszerzyli zakres jego funkcjonalności – od instalowania modemu siatkowego po zrzucanie „ulotek” z drona.

Jednocześnie jednak gerbery pozostały najtańszym środkiem rażenia przez cały okres tych modyfikacji. Na przykład, jak wspomina Beskrestnov, początkowo drony te były dostarczane bez anten przeciwzakłóceniowych, takich jak Comety, a następnie zostały wyposażone w irańskie 4-elementowe systemy CRPA, które straciły na znaczeniu dla Shahedów, więc Federacja Rosyjska prawdopodobnie zaczęła je instalować na gerberach ze względu na braki w magazynach.

Do dziś nie wiadomo, jak szeroko rozpowszechniona jest historia instalacji „Komet-M” na „Gerberze”, ale w każdym razie świadczy to po raz kolejny o konieczności zwiększenia liczby uzbrojenia dalekiego zasięgu, a przede wszystkim pocisków manewrujących, aby móc uderzyć w produkcję niektórych podzespołów bezpośrednio na terytorium Federacji Rosyjskiej.

Przypomnijmy, że Rosjanie montują anteny przeciwzakłóceniowe nawigacji satelitarnej Comet na bardzo szerokiej liście uzbrojenia, obejmującej rakiety balistyczne i pociski manewrujące; ich produkcja odbywa się w zakładach WNIIR-Postęp JSC.

Siły obronne atakowały już ten obiekt kilkakrotnie, ostatni raz na początku maja tego roku, kiedy to zakład został zaatakowany dronami dalekiego zasięgu i pociskami manewrującymi FP-5 „Flamingo”, które trafiły w główny budynek zakładu. Jeszcze wcześniej rasziści „rozbroili” ten obiekt, aby chronić go przed dronami. Na podstawie dostępnych danych trudno ocenić, jak atak wpłynął na działalność całego zakładu.

Dodajemy również oryginalną wiadomość:

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *