
Nowe realia zakupu systemów rakiet przeciwlotniczych Patriot – trzeba czekać dłużej, ceny będą wyższe, a na koniec ogromny niedobór rakiet przeciwlotniczych PAC-3 MSE, których produkcja nie nadąża za popytem
Holandia chce zakupić dodatkowe systemy rakiet przeciwlotniczych Patriot o wartości 940 milionów euro (około 1,09 miliarda dolarów), a kraj ten ma bardzo mało czasu do końca tego miesiąca, aby złożyć zamówienie – w przeciwnym razie Amsterdam straci swój zakład produkcyjny i znajdzie się na końcu listy zamówień, co z kolei opóźni dostawę systemu rakiet przeciwlotniczych do 2033 roku.
Informację tę przekazał w liście do parlamentu szef Departamentu Obrony, Dylan Eshilgöz-Zegerius, donosi Defense News. Co więcej, jeśli Holandia nie zdąży podpisać kontraktu, to oprócz kolejki ryzykuje również zakup Patriota po zawyżonych cenach – biorąc pod uwagę szalony popyt na ten system obrony powietrznej, Raytheon poinformował Amsterdam, że nie będzie mógł przedłużyć umowy, mimo że Holandia chciała mieć więcej czasu na omówienie tej kwestii.

A biorąc pod uwagę, że na podpisanie umowy w sprawie systemu Patriot pozostało mniej niż tydzień, Holandia nie ma już możliwości czekania na zatwierdzenie przez parlament dodatkowego budżetu na zakup tego systemu rakiet przeciwlotniczych.
W świetle tych doniesień warto zauważyć, że Defense Express podkreśla, iż operatorzy systemów Patriot powinni zaakceptować tę nową rzeczywistość – że Patriot dzisiaj – może być długim i kosztownym procesem.
Nie wspominając już o tym, że ten system obrony powietrznej wymaga zakupu pocisków, co – w przypadku wojny na pełną skalę – wymagałoby ogromnych nakładów. Przykładowo, Stany Zjednoczone i ich sojusznicy wystrzelili około 800 pocisków przeciwrakietowych PAC-3 MSE w ciągu zaledwie kilku dni wojny z Iranem, podczas gdy w ubiegłym roku ich produkcja wynosiła 620 sztuk rocznie.

Jeśli chodzi o czas dostawy samego systemu rakiet przeciwlotniczych Patriot, konkurenci Eurosam, producenci systemów obrony powietrznej SAMP/T, już teraz reklamują szybkość dostaw jako główną zaletę swojego kompleksu. Przykładowo Szwajcaria, niezadowolona z długiego oczekiwania na amerykański system obrony powietrznej, zapowiedziała anulowanie zamówienia i rozważenie innych opcji.
Przykładowo, ta sama Holandia, która na początku 2025 r. zamówiła stację radarową i wyrzutnie, które mają zastąpić te dostarczone Ukrainie, będzie na nie czekać aż cztery lata; według wstępnych planów dostawy powinny nastąpić w 2029 r.
Przypomnijmy, że Holandia faktycznie pomogła Ukrainie dwukrotnie wzmocnić system obrony powietrznej Patriot: w 2023 r. – „we współpracy” z Niemcami, kiedy Berlin dostarczył rdzeń kompleksu, a w 2024 r. – „rdzeń” samego systemu obrony powietrznej, czyli stację radarową i trzy wyrzutnie.
Wcześniej Defense Express wspominał o trudnościach związanych z czterokrotnym zwiększeniem produkcji pocisków Patriot, Tomahawk i innych amunicji, co obiecano w USA.
