
Turcja zbudowała z gotowych rozwiązań czołg średni CFL-120 Karpat, który ma „przebić” szwedzką ofertę CM90120 przy zakupie na Słowacji
Turecki FNSS Savunma Sistemleri nie zamierza się poddać i po prostu „oddać” Słowacji kontraktu na czołg CV90120 od BAE Systems. Dlatego na targach IDEB 2026 w Bratysławie, wspólnie z CSG Group, zaprezentował czołg średni CFL-120 Karpat.
Według CZ Defence, pojazd bazuje na istniejącej platformie gąsienicowej Kaplan MT, która jest wyposażona w wieżę Leonardo HITFACT MkII z armatą kal. 120 mm. Główną zaletą propozycji jest lokalizacja produkcji w słowackim przemyśle.

CFL-120 ma masę bojową do 34 ton, prędkość maksymalną do 70 km/h i zasięg 450 km. Silnik wysokoprężny znajduje się z tyłu, co, zdaniem konstruktorów, ma poprawić mobilność w trudnym terenie, zwłaszcza na miękkim podłożu.
Z drugiej strony, dostępne są stabilizowane przyrządy celownicze dla dowódcy i strzelca, uzupełnione nowoczesnym systemem kierowania ogniem z funkcjami „hunter-killer” i „killer-killer”. Dodatkowe uzbrojenie obejmuje współosiowy karabin maszynowy kal. 7,62 mm oraz, w razie potrzeby, kolejny karabin maszynowy lub granatnik kal. 40 mm w zdalnie sterowanym module bojowym.

Na życzenie klienta oferujemy możliwość integracji systemów ochrony czynnej i ostrzegania przed promieniowaniem laserowym, systemów nawigacyjnych i łączności. Możliwa jest współpraca z różnymi systemami kierowania walką.
Defense Express zauważa, że chociaż nie określono stopnia ochrony, na podstawie dostępnych informacji na temat Kaplan MT wiadomo, że spełnia on poziom 4 według normy STANAG 4569, co oznacza, że jest w stanie wytrzymać pociski kalibru 14,5 mm z możliwością zwiększenia do poziomu 5. Posiada również dno w kształcie litery V zapewniające ochronę przed minami.

W ten sposób FNSS demonstruje poważną chęć otrzymania kontraktu ze Słowacją na uzupełnienie zapasów starych czołgów T-72. W tym celu chcą lekkich czołgów zamiast typowych cięższych modeli sprzętu, takich jak Leopard 2A8 czy K9.
Obecnie głównym kandydatem dla Słowaków jest szwedzki CV90120 firmy BAE Systems. Sprzyja temu fakt, że Słowacy już teraz spodziewają się posiadania podstawowych bojowych wozów piechoty CV90 i będą lokalizować ich produkcję.

Strona turecka chce „przełamać” tę sytuację, przedstawiając własną propozycję uruchomienia produkcji w słowackich zakładach CSG. Jednak powodzenie takiego posunięcia pozostaje wątpliwe.
CV90120 i CFL-120 Karpat są dość podobne i zbliżone pod względem charakterystyki. Jednak turecka wersja w innej konfiguracji z armatą kal. 105 mm została dostarczona do Indonezji, a wieża HITFACT MkII jest zamontowana na włoskich czołgach kołowych Centauro II, więc mówimy o rozwiązaniach seryjnych. Jednocześnie szwedzka maszyna nie znalazła nabywcy od 25 lat.

Najprawdopodobniej Słowacja podejmie ostateczną decyzję na podstawie tego, który czołg najlepiej spełni jej wymagania i potrzeby. Nie należy zapominać o czynniku politycznym, a także o tym, że CV90 jest już lokalizowany w kraju i wdrażany do służby, co może zapewnić unifikację.
