Ujawniono szczegóły dotyczące niemiecko-brytyjskich rakiet o zasięgu 2000 km, będzie to cała rodzina, skupiona na rozmieszczeniu naziemnym

Zdjęcie ilustracyjne, źródło – Hypersonica

Wiosną ubiegłego roku Wielka Brytania i Niemcy porozumiały się w sprawie produkcji broni dalekiego zasięgu wynoszącego 2000 km. Obecnie trwają rozmowy na temat postępów w tej sprawie, choć nie wiadomo, jak wiele pracy wykonano w ciągu tych 10 miesięcy.

Brytyjski minister stanu ds. obrony Luke Pollard i niemiecki podsekretarz ds. uzbrojenia i innowacji Jens Plöttnero spotkali się w Berlinie, aby omówić postępy w realizacji wspólnego brytyjsko-niemieckiego programu dotyczącego broni dalekiego zasięgu. Program ten zakłada stworzenie pocisku zdolnego do razenia celów znajdujących się w odległości ponad 200 km.

Według UK Defence Journal, spotkanie było „krokiem naprzód” dla obu stron w opracowywaniu nowej rodziny pocisków rakietowych dalekiego zasięgu, które zapewnią Europie nowe możliwości rażenia celów na znacznych odległościach. Oczekuje się, że nowe pociski wejdą do służby w latach 30. XXI wieku.

Przypomnijmy, że plany Wielkiej Brytanii i Niemiec dotyczące wspólnego stworzenia broni dalekiego zasięgu zostały ogłoszone po raz pierwszy w maju ubiegłego roku, czyli 10 miesięcy temu. Jednocześnie, biorąc pod uwagę brak konkretnych informacji o postępach w realizacji, nie ma możliwości oceny postępów w realizacji tego programu.

Tomahawk

Jednak na przykład donoszono, że nie jest to pojedynczy pocisk, ale cała rodzina pocisków manewrujących i hipersonicznych, stworzonych w technologii stealth. Ujawniono również, że w pierwszej kolejności powstaną pociski lądowe, a w przyszłości projekt może zostać rozszerzony o broń zarówno powietrzną, jak i morską.

Chociaż obecnie w programie uczestniczą tylko dwa kraje, zauważa się, że strony są gotowe rozważyć zaangażowanie innych partnerów. Chociaż na przykład jest mało prawdopodobne, aby Francja, spośród wszystkich innych krajów europejskich, wniosła największy wkład w ten projekt – ponieważ przede wszystkim potrzebuje pocisku balistycznego o takim zasięgu, a pocisk manewrujący Land Cruise Missile (LCM) firmy MBDA jest promowany jako pocisk manewrujący.

Biorąc to wszystko pod uwagę, warto zrozumieć, że stworzenie całej rodziny pocisków rakietowych, w tym hipersonicznych, jest dość złożonym i długotrwałym przedsięwzięciem, a często cechą takich projektów jest to, że w pewnym momencie rozpadają się.

Biorąc pod uwagę, że minął prawie rok, a program wciąż znajduje się w fazie dyskusji i nie podpisano żadnych porozumień, istnieje prawdopodobieństwo, że wspólny brytyjsko-niemiecki projekt rakietowy stanie się kolejnym niezrealizowanym projektem.

System rakietowy Typhon, zdjęcie poglądowe

Co więcej, dla Niemiec projekt ten wygląda jak próba stworzenia jakiegoś „zapasowego” programu uzbrojenia dalekiego zasięgu, na wszelki wypadek. Jak pamiętamy, w zeszłym roku Berlin zadeklarował chęć posiadania tomahawków bazowanych na morzu i zakupu wyrzutni Typhon bazowanych na lądzie.

Można również wspomnieć o paneuropejskim projekcie ELSA (European Long-range Strike Approach), do którego przystąpiły Niemcy i Wielka Brytania, a także szereg innych krajów. Wydaje się jednak, że projekt ten utknął w martwym punkcie.

Ponadto niedawno niemiecko-brytyjski startup obronno-kosmiczny Hypersonica ogłosił pomyślne zakończenie pierwszego lotu testowego prototypu hipersonicznego pocisku rakietowego oznaczonego jako HS-1, co oznacza, że możliwe jest szybkie zbudowanie 1-tonowego hipersonicznego pocisku rakietowego.

Wcześniej Defense Express informował o tym, czy pocisk manewrujący X-101 można wystrzelić z wyrzutni naziemnej i jakie trudności mogłoby się z tym wiązać.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *