Ukraina testuje najnowszą „kopułę obrony powietrznej” Michelangelo firmy Leonardo przed NATO, które już jest w budowie

Obraz ilustracyjny Leonarda

Firma Leonardo zdecydowała się na praktyczne podejście i natychmiast przetestowała na Ukrainie nieznane dotąd komponenty swojego najnowszego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Michelangelo

Włoski gigant zbrojeniowy Leonardo planuje przetestować elementy swojego zaawansowanego, zintegrowanego systemu obronnego o nazwie Michelangelo na Ukrainie do końca tego roku, po czym w 2027 roku rozpoczną się testy w krajach członkowskich NATO – informację tę ogłosił w czwartek, 12 marca, dyrektor generalny firmy Roberto Cingolani.

„Pierwszy element kopuły Michała Anioła jest obecnie budowany dla naszych przyjaciół na Ukrainie” – cytuje go Breaking Defense, choć firma odmówiła podania jakichkolwiek szczegółów projektu, w tym tego, które komponenty będą testowane na Ukrainie. Jednocześnie należy zauważyć, że firma jest przekonana, że testowanie swojej broni w warunkach bojowych na Ukrainie to bardzo skuteczne podejście.

C-UAS DE Stryker Leonarda „Anti-drone Harvester”

W rzeczywistości Michelangelo będzie łączyć elementy obrony powietrznej i przeciwrakietowej (choć zachodnie media ograniczają się do określenia „kopuła obrony powietrznej”), gdyż, jak zauważa Leonardo, użytkownicy tej „kopuły” otrzymają pełen zakres możliwości przechwytywania praktycznie wszystkich celów powietrznych, od dronów po zagrożenia balistyczne i hipersoniczne.

Można ostrożnie założyć, że Ukraina przetestuje element przeciwlotniczy „kopuły” Michelangelo, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony przed dronami. W ramach testów NATO w przyszłym roku planowane są bowiem testy skuteczności zwalczania pocisków balistycznych oraz testy systemu dowodzenia i kontroli. W latach 2028-2029 planowane jest rozszerzenie zdolności kosmicznych „kopuły” z wykorzystaniem konstelacji satelitów Guardian.

Do końca 2030 roku Michelangelo powinien zostać w pełni zintegrowany z obroną powietrzną i przeciwrakietową państw członkowskich NATO i UE, co jest dość ambitnym harmonogramem w przypadku projektu o tak dużej skali.

Leonardo twierdzi, że kopuła Michelangelo połączy czujniki nowej generacji do zastosowań lądowych, morskich, powietrznych i kosmicznych, platformy cyberobrony, systemy C2, sztuczną inteligencję itp., ale nie ujawniono jeszcze, jaka broń będzie używana na jakim poziomie. Centralnym elementem systemu będzie moduł MC5, który zapewni komunikację wielodomenową.

Leonardo podkreśla, że ich kopuła będzie w stanie wykrywać, śledzić i niszczyć zagrożenia nawet w przypadku potężnych ataków rakietowych i dronów, koordynując działania w trybie automatycznym i wybierając najskuteczniejsze środki zniszczenia.

W rzeczywistości Leonardo tworzy odpowiednik kopuły systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej SkyGuardian, nad którą pracuje inna europejska firma – Thales. Co więcej, włoska firma podkreśliła, że jest otwarta na współpracę z innymi firmami produkującymi takie „kopuły”, w tym z francuskim Thalesem.

Obraz koncepcyjny „kopuły” SkyDefender firmy Thales

Leonardo planuje sprzedawać „swoją” kopułę w różnych wersjach – zarówno osobno z oprogramowaniem dla modułu MC5, jak i w kompletnym pakiecie z różnymi systemami uzbrojenia, w tym systemami MBDA. Dlatego jest całkiem prawdopodobne, że na Ukrainie kopuła Leonardo zostanie zintegrowana z systemami obrony powietrznej, które są już w użyciu.

Wcześniej Defense Express mówił o tym, jaką broń Ukraina mogłaby produkować wspólnie z włoskim koncernem Leonardo.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *