USA chcą szybko zdobyć nowy pocisk przeciwradarowy i przeciwlotniczy, który zastąpi HARM

Wystrzelenie AARGM-ER z F/A-18

Nowy pocisk, który ma być lepszy nawet od gruntownej modernizacji pocisku HARM, powinien być już na etapie prototypu i trafić do produkcji seryjnej za dwa lata, ale mimo fantastycznych wymagań wydaje się, że kandydat już istnieje.

Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych ogłosiła przetarg na produkcję pocisku przeciwradarowego, który może być wystrzeliwany przez myśliwce F/A-18 i F-35, skierowany do producentów uzbrojenia. Odpowiednie ogłoszenie (ID N00019-26-RFPREQ-WPM242-0141) zostało opublikowane na stronie internetowej rządu i zawiera szereg wymagań.

Niektóre z nich są dość przewidywalne. W szczególności określono wymóg szerokiego zakresu działania głowicy naprowadzającej, z możliwością namierzania nowoczesnych radarów, nawigacją satelitarną zabezpieczoną przed zakłóceniami, a także możliwością niszczenia celów na „znacznych odległościach”.

AGM-88 HARM startuje z F/A-18

Ale inne z pewnością nie są trywialne. Na przykład, deweloperzy są proszeni o wskazanie możliwości niszczenia nie tylko celów naziemnych, ale także powietrznych. Oprócz odporności na walkę radioelektroniczną, wskazano również możliwość przeciwdziałania wrogim systemom przeciwdziałania pociskom powietrze-powietrze – reflektorom dipolowym, pułapkom termicznym itp.

Ponadto Marynarka Wojenna USA chce szybko pozyskać ten pocisk. Jest zainteresowana gotowym egzemplarzem, który zawiera wszystkie komponenty (All Up Round – AUR). Jest on na poziomie technologicznym TRL 7, co oznacza, że prototyp jest już testowany w odpowiednich warunkach. Prace rozwojowe powinny zakończyć się w ciągu dwóch lat, a przewidywana produkcja wyniesie co najmniej 300 pocisków rocznie.

Marynarka Wojenna USA poszukuje zatem bardzo szybkiego, a właściwie już istniejącego pocisku, który miałby umożliwiać zestrzeliwanie nie tylko naziemnych stacji radiolokacyjnych, ale także samolotów rozpoznania radiolokacyjnego dalekiego zasięgu. I choć użycie pocisków przeciwradarowych typu AGM-88 HARM może wydawać się logiczne w przypadku samolotów AWACS, to jednak nie przewidziano dla nich takiej opcji.

Co więcej, nawet jego głęboka modernizacja, AARGM-ER, może atakować radary i okręty, ale nie samoloty. Choć zasięg 300 km powinien pozwalać na to z realistycznych odległości bojowych.

Wystrzelenie AARGM-ER z F/A-18

Defense Express może ostrożnie zakładać, czego może chcieć Marynarka Wojenna USA, pomimo dostępności seryjnego pocisku AARGM-ER od Northrop Grumman.

Deklarowany bardzo krótki czas realizacji, obecność prototypu, duży zasięg i wszechstronność mogą wskazywać, że przynajmniej jednym z konkurentów może być wersja AIM-174, czyli przeciwlotniczy pocisk rakietowy SM-6 firmy Raytheon. Jest on już zintegrowany z F/A-18. Wersja ta powinna jednak zostać wyposażona w nową głowicę naprowadzającą, która będzie miała rozszerzony pasywny tryb naprowadzania radiacyjnego z możliwością przejścia w tryb aktywny.

F/A-18 Hornet z czterema pociskami AIM-174 jednocześnie, zdjęcie – point_mugu_skies

Przecież SM-6 rozwiązał już problem rażenia celów naziemnych, a AIM-174 rozwiązał już problem namierzania celów powietrznych w zasięgach, które powinny wynosić około 500+ km, skoro w trybie „ziemia-powietrze” zasięg wynosi 370 km, a w trybie „ziemia-ziemia” – 460 km.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *