
Biorąc pod uwagę specyfikę wojny dronów i niuanse polityczne, bojowe wozy piechoty KF41 Lynx będą miały konfigurację dostosowaną do potrzeb Sił Zbrojnych Ukrainy.
Firma Rheinmetall ogłosiła, że bojowe wozy piechoty KF41 Lynx zostaną dostarczone Ukrainie z wieżą Lance, specjalnie dostosowaną do potrzeb ukraińskich sił zbrojnych. Pierwsze pięć egzemplarzy ma dotrzeć na początku 2026 roku, więc warto zastanowić się, co można by zmienić w konfiguracji krajowej, zwłaszcza biorąc pod uwagę uwarunkowania polityczne.
Tak, jedną z opcji dla tej maszyny jest zastosowanie zintegrowanej wyrzutni izraelskich przeciwpancernych pocisków kierowanych (PPK) Spike LR2. Właściwie to właśnie w tej konfiguracji są one produkowane masowo na Węgrzech. I to właśnie ten model został nazwany „podstawowym”.
Jak już wiadomo, Izrael odmawia zgody na dostawy broni własnej konstrukcji i produkcji na Ukrainę. Dotyczyło to również Spike'ów, mimo że były one produkowane w Europie na licencji tej samej firmy Rheinmetall.
Alternatywą jest instalacja wyrzutni bezzałogowych statków powietrznych (BSP), która teoretycznie mogłaby znaleźć się w ukraińskiej konfiguracji. Kluczowe pytanie brzmi jednak, o jakie drony chodzi, ponieważ kontenerowe rozwiązania niemieckiego koncernu pochodzą z Izraela.

Integracja alternatyw ukraińskiego przemysłu zamiast Spike'a mogłaby być całkiem interesująca. Mowa o przeciwpancernym pocisku kierowanym Barrier, który jest często montowany w modułach bojowych, na przykład w tym samym BTR-4E. Jest to jednak druga generacja, która, w przeciwieństwie do piątej, wymaga bezpośredniej widoczności do rażenia, co utrudnia montaż w Lance.
Abstrahując od tego tematu, kolejną ważną kwestią jest aktywny system obrony (APC), który ma między innymi zwalczać drony i inną broń przeciwpancerną. I tutaj, na szczęście, Rheinmetall ma swój własny system – StrikeShield, który, w przeciwieństwie do Iron Fista dla CV90, nie pochodzi z Izraela.

Biorąc pod uwagę cenę współczesnego KAZ-a, możliwe, że w ukraińskiej konfiguracji nie będzie go w ogóle, aby zaoszczędzić. Choć decyzja o rezygnacji może być motywowana skutecznością wykazaną podczas testów. Warto jednak zaopatrzyć się w egzemplarze pojazdów opancerzonych z podobnym systemem.
Również w celu neutralizacji dronów całkiem realne jest uwzględnienie w systemie walki elektronicznej lub miejsca jego montażu przez jednostki wojskowe lub remontowe jako elementu modułowego. Obecnie jest to stosowane w wielu pojazdach ukraińskiej produkcji.

Kolejną interesującą kwestią jest kwestia fabrycznych siatek i krat przeciwdronowych, które są aktywnie montowane nawet na pojazdach opancerzonych produkcji zachodniej, takich jak Patria 6×6. Teoretycznie może to być konstrukcja popularna już na Ukrainie, przeznaczona tylko do wieży, ale najprawdopodobniej taka modyfikacja będzie już wdrażana w wojskach.
Widzimy zatem, że największym problemem w ukraińskiej konfiguracji Lynx jest zintegrowany ppk, którego najprawdopodobniej po prostu nie będzie, a także ochrona przed dronami i kwestia obecności KAZ. Oczywiście zmiany mogą dotyczyć również innych komponentów, takich jak integracja systemów dowodzenia wojskami, ale trudniej tu o przypuszczenia. Pozostaje mieć nadzieję, że modyfikacja Sił Zbrojnych okaże się skuteczna na polu walki.
