W Niemczech powstał pierwszy na świecie antydronowy KAZ, który prawdopodobnie ma już cenę minimalną i wkrótce trafi do sprzedaży

Render SCILT zainstalowany na pokładzie transportera opancerzonego. Zdjęcie – Mehler Protection

Niemcy wprowadziły pierwszy na świecie aktywny system obrony przeznaczony wyłącznie do zwalczania dronów, w tym dronów FPV. Ma on prostą i prawdopodobnie tanią konstrukcję i wkrótce trafi do sprzedaży. To dokładnie to, czego potrzebuje Ukraina.

Niemiecka firma Mehler Protection wprowadziła na rynek pierwszy na świecie kompleks aktywnej ochrony SCILT przeznaczony wyłącznie do zwalczania dronów, w szczególności dronów FPV, amunicji krążącej i innych dronów kamikaze.

Biorąc pod uwagę doświadczenia wojny na Ukrainie, gdzie drony stały się nieodłączną częścią uzbrojenia i powodują największe zniszczenia, pytanie o to, jak chronić własny sprzęt przed atakami dronów kamikaze, staje się coraz bardziej aktualne.

Takie kompleksy są już aktywnie rozwijane w różnych krajach, w tym na Ukrainie, gdzie widzieliśmy głównie specjalne zautomatyzowane wieżyczki. Jednak Mehler Protection zdecydował się pójść drogą klasycznych kompleksów aktywnej ochrony, w których odpala się pocisk przeciwpancerny w celu przechwycenia.

Render SCILT zainstalowany na pokładzie transportera opancerzonego. Zdjęcie – Mehler Protection

Doprowadziło to do powstania pierwszego na świecie systemu przeciwdronowego KAZ SCILT. Firma informuje, że prace nad tym kompleksem trwają już półtora roku i w tym czasie przeprowadziła już 48 testów.

Można go zamontować na dowolnym pojeździe, w tym na czołgach, transporterach opancerzonych, transporterach bojowych, pojazdach opancerzonych itp. SCILT składa się ze specjalnych bloków, z których każdy jest wyposażony w zestaw amunicji przeciwdziałającej oraz wbudowane narzędzia do wykrywania zagrożeń.

Render SCILT zainstalowany na pokładzie transportera opancerzonego. Zdjęcie – Mehler Protection

Prawdopodobnie w zależności od rodzaju sprzętu, na jakim zintegrowany jest ten kompleks, liczba tych samych bloków, rozmieszczonych na obwodzie pod różnymi kątami, może się zmieniać, aby chronić wszystkie strony, w tym przed atakami z górnej półkuli.

Jak wspomniano powyżej, każda jednostka przeciwamunicyjna jest wyposażona w środki wykrywania zagrożeń, takie jak kamera lub inny system, podczas gdy w konwencjonalnym systemie KAZ główną funkcję wykrywania celów pełnią małe stacje radarowe. Podczas wystawy obronnej Enforce Tac 2026 kompleks został zaprezentowany z takimi kamerami.

Kompleks aktywnej obrony przeciwdronowej SCILT podczas ćwiczeń Enforce Tac 2026. Zdjęcie – hartpunkt / Waldemar Geiger

Na dostępnych zdjęciach widać, że każda jednostka SCILT składa się z małej jednostki z dwiema kamerami. Dwie kamery są potrzebne do określenia odległości do celu poprzez połączenie dwóch obrazów.

Główną zaletą stosowania kamer zamiast radarów jest znacznie niższy koszt i możliwość prawdziwie masowej produkcji. Ponadto, zamiast drogiej, unikalnej amunicji, jako przeciwamunicji używa się zwykłych nabojów do strzelb kalibru 12 z różnymi nabojami.

Panel sterowania SCILT znajduje się wewnątrz urządzenia, z którym zintegrowany jest ten KAZ. Zdjęcie – Militaer Aktuell

Obecnie system nie jest w pełni zautomatyzowany. Samodzielnie wykrywa cel, śledzi go i powiadamia załogę o zagrożeniu, ale wymaga od niej polecenia przechwycenia. Można założyć, że miało to na celu uniknięcie fałszywych alarmów we wczesnych egzemplarzach systemu. W przyszłości planowane jest jednak przejście na tryb w pełni automatyczny.

Firma twierdzi, że SCILT jest zdolny do zwalczania dronów z bliskiej i bardzo bliskiej odległości. Ogólnie rzecz biorąc, SCILT wygląda na tani system obrony aktywnej, który można masowo wyposażyć w dowolne pojazdy operujące w pobliżu linii frontu i narażone na trafienie, od pickupów po czołgi.

Jednostka SCILT z systemem przeciwdziałania amunicji i kamerami do wykrywania celów. Zdjęcie: Militaer Aktuell

Według doniesień pierwsza wersja SCILT trafi do sprzedaży za kilka miesięcy, latem 2026 roku. Doskonałym poligonem doświadczalnym dla tego systemu może być Ukraina, gdzie ze względu na niski koszt i potwierdzoną skuteczność, system ten może zyskać szczególną popularność.

Mimo to projekt budzi wątpliwości. Czy system będzie w stanie objąć wszystkie obszary, z których będą atakować wrogie drony uderzeniowe? Czy promień rażenia konwencjonalnych nabojów kalibru 12 umieszczonych w stacjonarnych wyrzutniach będzie wystarczający do przechwycenia dronów?

Render SCILT zainstalowany na pokładzie transportera opancerzonego. Zdjęcie – Mehler Protection

Bardziej niezawodną opcją mogłaby być specjalna wyrzutnia obrotowa, podobna do izraelskiego Iron Fista, która po wykryciu celu obraca się wyraźnie w jego kierunku i wystrzeliwuje pocisk kalibru 12. Takie rozwiązanie oczywiście znacznie podniosłoby koszt całego przedsięwzięcia.

Warto zauważyć, że konwencjonalne systemy aktywnej obrony, takie jak Iron Fist, zyskały ostatnio także zdolność przechwytywania dronów.

Są one jednak znacznie droższe i zostały zaprojektowane głównie do przechwytywania pocisków przeciwpancernych, pocisków artyleryjskich i granatów z granatników. Dlatego SCILT stał się pierwszym na świecie kompleksem tej konstrukcji przeznaczonym wyłącznie do przechwytywania dronów.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *