Alergie. Jak zminimalizować problem?

„Mam alergię na truskawki i… matematykę!” Alergie stały się tak nieodłączną częścią naszego życia, że słowo to weszło do języka potocznego.

Piękny czerwcowy dzień na wsi nie dla każdego jest przyjemnym doświadczeniem. Napady kichania, katar i zatkany nos to los osób wrażliwych na pyłki i cierpiących na katar sienny każdego roku. Dla alergików spędzenie tygodnia wakacji z rodziną, z puchowymi poduszkami i zwierzętami, może być nie lada wyzwaniem.

Alergie to jeden z najczęstszych problemów współczesności. Czy można zminimalizować ryzyko?

Alergia to indywidualna reakcja obronna organizmu na substancje, które generalnie są nieszkodliwe. Alergeny mogą być różne u poszczególnych osób i zmieniać się w ciągu życia. Jednak niektóre substancje – najczęstsze alergeny – najczęściej wywołują reakcje niepożądane: pyłki, kurz, zwierzęta domowe, szpinak i aspiryna.

Te same alergeny mogą wywołać różne reakcje u różnych osób: katar, astmę, katar sienny, pokrzywkę, przyspieszone bicie serca, obrzęk krtani.

Gdy alergia już się ujawni, lekarze starają się złagodzić stan pacjenta, zmniejszając katar, swędzenie i inne objawy. Istnieje jednak inna opcja leczenia: stopniowo zwiększające się dawki alergenów wstrzykuje się podskórnie, aby „nauczyć” organizm tolerowania i adaptacji do tych obcych substancji.

Wszyscy wiedzą, że zdrowie naszych dzieci zależy od tego, jak się nimi opiekujemy. Z jakiegoś powodu panuje przekonanie, że jeśli nie miało się alergii w dzieciństwie, to ich nie będzie. To mit. Można żyć 20 lat i nagle odkryć, że ma się alergię na ambrozję. Nic w tym dziwnego. Tak po prostu działa nasz organizm. Dlatego, drogie przyszłe mamy, pamiętajcie, że pewne ograniczenia w czasie ciąży są koniecznym środkiem dla zdrowia waszych dzieci. Nie wyeliminuje to jednak waszej predyspozycji do tej choroby.

Od 15 do 30 procent światowej populacji cierpi na alergie. Najnowsze badania sugerują, że winę za to ponosi środowisko.

Alergie to prawdopodobnie cena, jaką płacimy za nowoczesny komfort. Dobrze ogrzewane, szczelne mieszkania bez wentylacji to idealne siedlisko mikroskopijnych roztoczy kurzu domowego, które żywią się naszą skórą. Produkty przemiany materii tych roztoczy wywołują reakcje alergiczne. Różnorodność produktów spożywczych również zwiększa liczbę potencjalnych alergenów. Chłop z XIX wieku mógł mieć alergię na mango lub mandarynki, ale nigdy na nie nie cierpiał. W końcu te egzotyczne owoce nigdy nie trafiły na jego talerz. Dlatego ważne jest, aby dokładnie przemyśleć swoją dietę, zwłaszcza jeśli dokładnie wiesz, co możesz, a czego nie możesz jeść.

Zanieczyszczenie środowiska również wywołuje alergie. Spaliny samochodowe mają destrukcyjny wpływ na błony śluzowe nosa i oskrzeli, zwiększając ich wrażliwość na alergeny. Na przykład, katar sienny odkryto w Anglii w 1810 roku, w Niemczech w 1830 roku, a we Francji w 1860 roku. Oznacza to, że alergie podążają za rozwojem przemysłu.

Nie ma na to uniwersalnego lekarstwa, tylko chwilowa ulga. Ale wiele zależy od nas. Jeśli chcesz być zdrowy, bądź zdrowy!

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *