
Uciekamy się do najróżniejszych sztuczek, aby zrzucić zbędne kilogramy! Modne diety, skomplikowane zabiegi w salonach kosmetycznych, a nawet tabletki i mikstury „odchudzające”. Ale w najlepszym razie waga pozostaje taka sama, a w najgorszym uparcie powraca niczym koszmar. A wszystko dlatego, że w pogoni za efektami często zapominamy zrozumieć przyczyny. Przezorny zawsze ubezpieczony, więc wymieńmy te, o których branża kosmetyczna nie wspomina.
1. Nierównowaga hormonalna
Objawy:
– włosy na głowie tracą objętość, natomiast na twarzy i ciele przeciwnie, rosną bardzo szybko;
– nadwaga kształtuje się zgodnie z typem męskim, tzn. sylwetka staje się zaokrąglona w okolicy brzucha;
– skłonność do trądziku;
– nieregularny cykl menstruacyjny.
Te objawy mogą wskazywać, że jajniki produkują zbyt dużo męskiego hormonu testosteronu. Chociaż przyrost masy ciała może wydawać się subtelny, jeśli nie zostanie szybko leczony, może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych.
Rozwiązanie : wizyta u ginekologa-endokrynologa, który wykona badania krwi i USG miednicy. W wielu przypadkach specjalna dieta, witaminy i fizjoterapia mogą przywrócić prawidłową strukturę jajników. W niektórych przypadkach niezbędne są leki antyhormonalne. W połączeniu z ćwiczeniami fizycznymi można zrzucić nie tylko nadmiarowe kilogramy, ale także nagromadzoną, niewykorzystaną energię. To korzystne zarówno dla sylwetki, jak i psychiki – przyznasz.
2. Niedoczynność tarczycy
Objawy:
– łamliwe włosy i paznokcie;
– nadmierna suchość skóry;
– ciągłe dreszcze;
– dodatkowe 3-5 kg w okolicy brzucha i pośladków, których pozbycie się jest praktycznie niemożliwe.
To może wskazywać na niedoczynność tarczycy (hipotyreozę). Niedoczynność tarczycy obniża wydajność metaboliczną organizmu: nadmiar tłuszczu i wody gromadzi się w tkankach, czego nie da się wyeliminować samą dietą, a Ty czujesz się zbyt wyczerpany, aby regularnie ćwiczyć.
Rozwiązanie : kolejna wizyta u endokrynologa. Jest to szczególnie konieczne, jeśli masz ponad 30 lat, mieszkasz w dużym mieście, cierpisz na choroby autoimmunologiczne (cukrzycę, anemię, zespół przewlekłego zmęczenia) lub po prostu zbyt często się przeziębiasz. Po ustabilizowaniu funkcji tarczycy i powrocie do zdrowego trybu życia, Twoja „idealna” waga powróci.
3. Obrzęk
Objawy:
– „pływające” kontury figury, pastowatość;
– duszność;
– dysfunkcja oddawania moczu.
Przede wszystkim jest to wynik nadmiaru wody w tkankach organizmu. Przyczyny mogą być jednak różne. Jeśli puchniesz po spożyciu jakiegokolwiek płynu, prawdopodobnie Twoje nerki nie działają prawidłowo. Duszność wskazuje na problemy z sercem. A nagły wzrost obwodu w talii może wskazywać na chorobę wątroby.
Istnieje jeszcze jeden powód obrzęków, który powinni rozważyć wszyscy zwolennicy szybkich metod odchudzania. Jeśli przesadzisz z zabiegami drenażu limfatycznego, w końcu rozwinie się kompensacyjna limfostaza, czyli zaburzenie prawidłowego funkcjonowania układu limfatycznego. To nie rozwiąże problemu metabolicznego, a wręcz go pogorszy.
Rozwiązanie : po prostu poznaj słabe punkty swojego organizmu i, jeśli to możliwe, unikaj samoleczenia. Jeśli będziesz fanatycznie i tylko okazjonalnie próbować wydalać płyny z organizmu, zaszkodzisz sobie. Twoim celem jest przywrócenie równowagi wszystkich narządów i układów oraz unikanie przeciążania słabych ogniw.
4. Złe nawyki
Objawy:
– długotrwałe stosowanie leków i substancji wpływających na nastrój (narkotyki, alkohol, leki przeciwdepresyjne, tabletki odchudzające);
– nagły przyrost masy ciała w ciągu roku;
– zaburzenie układu nerwowego (od drażliwości do apatii itp.)
Nie chcę zabrzmieć banalnie, ale nic na Ziemi nie pozostaje niezauważone. Przyrost masy ciała to jeden z efektów ubocznych tej „psychicznej anestezji”, od której możemy się uzależnić z różnych powodów. Mechanizmy stojące za tym procesem są zarówno złożone, jak i proste. Sedno sprawy polega na tym, że metabolizm, stale stymulowany dopingiem, przyzwyczaja się do jego obecności i rozwija się uzależnienie. Bez dopingu organizm szuka innej rekompensaty. I tak tracisz kontrolę, licząc na jakiś zewnętrzny bodziec, który pozwoli ci się ogarnąć. Ale to kolejna pułapka.
Rozwiązanie : Bądź szczery wobec siebie. Odpowiedz sobie na pytania, co się z tobą dzieje i dlaczego. Nikt poza tobą nie może tego zrobić. I postaraj się zdystansować od wszelkich źródeł negatywnych emocji. W końcu nadwaga (chyba że obsesyjnie myślisz o utracie wagi) nie jest przyczyną, a konsekwencją.
5. Fanatyzm
Objawy:
– regularne i staranne liczenie kalorii, mające na celu nieprzekroczenie ich 1000-1200;
– utrata apetytu;
– wyczerpany wygląd, zły stan zdrowia, wzmożona pobudliwość.
Baletnica Maja Plisiecka, zapytana, jak utrzymuje idealną sylwetkę, odpowiedziała kiedyś: „Siedzę i nie jem!”. Szanując to wyznanie, nie traktujmy go jednak jako wskazówki do działania. Każdy z nas ma swój własny typ sylwetki, uwarunkowany przez naturę. Jeśli nie uszanujemy tego faktu i nie dostarczymy organizmowi tego, czego potrzebuje, poprzez jedzenie, szybko przypomnimy sobie powiedzenie: „Chuda krowa to nie gazela”.
Statystycznie tylko 5% kobiet na świecie ma sylwetkę odpowiadającą dzisiejszym standardom odchudzania. Reszta nie jest w stanie osiągnąć tego standardu bez narażania zdrowia. Pomyślcie: 98% osób, które schudły dzięki diecie, szybko ją odzyskuje, a 90% z nich waży więcej po trzech latach niż przed rozpoczęciem odchudzania.
Dlatego musimy skupić się nie na kilogramach i narzuconych kryteriach, ale na własnym zdrowiu i samopoczuciu. Planowo, codziennie i od jutra. Bez fanatyzmu, ale ze zdrowym rozsądkiem i uwagą dla siebie, dla siebie. To właśnie tej uwagi potrzebujemy najbardziej.
