Jak jeść i ćwiczyć w średnim wieku (45-60 lat)

W tym wieku człowiek zazwyczaj już rozumie, czego może jeszcze oczekiwać od życia, a czego już nie ma.

Może to brzmieć smutno, ale w rzeczywistości stan ten jest często przyjemny.

Jak ujął to mój znajomy: „Od momentu narodzin musiałem sprostać oczekiwaniom. Najpierw skończyć szkołę z wyróżnieniem, potem studia, potem zbudować jakąś karierę… A potem, oczywiście, wyjść za mąż, mieć dzieci… I kupić mieszkanie, samochód… Więc, jak to mówią, być tak dobrym jak wszyscy… Z tego powodu zawsze czułem tę wewnętrzną presję, rozumiesz? Co jeśli nie dam rady? A teraz, mając 50 lat, kiedy zrobiłem wszystko, co mogłem, i nikt już niczego ode mnie nie oczekuje – to jest takie ekscytujące!”

No cóż, wydawałoby się, że człowiek może w końcu żyć łatwo i swobodnie.

Cóż, tak nie było.

Ciało zaczyna odmawiać posłuszeństwa.

Nie mam już tyle energii, co gdy miałam 30 lat, zaczynają mnie nękać pierwsze przewlekłe choroby i przybieram na wadze szybciej niż wcześniej.

„Cóż” – myśli wiele osób w tym wieku – „zaczynam się starzeć”.

I są w błędzie.

Ponieważ okres pomiędzy 45 a 60 rokiem życia może stać się czasem drugiej młodości, jeśli prowadzisz zdrowy tryb życia.

Czyli zdrowe.

Jeśli jednak przegapisz ten moment, to około 60. roku życia na pewno będziesz mieć problemy z naczyniami krwionośnymi i stawami, a fałdy na twoich bokach staną się zupełnie rubensowskie, co na obrazach może i wygląda artystycznie, ale w rzeczywistości – nie do końca.

Generalnie rzecz biorąc, nie jest to nasza droga.

Naszym celem jest, aby starość przyniosła radość, lekkość i doskonałe zdrowie.

Odżywianie

Rola odżywiania w tym wieku jest ogromna, gdyż bezpośrednio wpływa na zdrowie serca, naczyń krwionośnych, stawów i równowagę hormonalną.

Brzmi to na tyle poważnie, że chcesz od razu pozbyć się wszystkiego, co szkodliwe i zostawić tylko to, co najbardziej przydatne, a nawet dodać witaminy.

Spokojnie.

Na początek wystarczy trzymać się prostych zasad.

Zasady:

1. Kontroluj spożycie kalorii. Metabolizm zwalnia, a typowe porcje „najedz się, nie skąp!” prowadzą teraz do nadwagi.

2. Jedz produkty bogate w białko. Ryby, drób, rośliny strączkowe, jaja, chudy twaróg – dla zachowania masy mięśniowej.

3. I zdrowe tłuszcze. Oliwa z oliwek, orzechy, awokado, czerwona ryba – dla naczyń krwionośnych i mózgu.

4. I błonnik. Warzywa, zielenina i produkty pełnoziarniste są dobre dla jelit i obniżają poziom cholesterolu.

5. Ogranicz spożycie soli i cukru , aby utrzymać prawidłowe ciśnienie krwi i chronić trzustkę.

6. Jedz małe posiłki, 4–5 razy dziennie, aby nie przeciążać układu pokarmowego.

Przykładowe menu na dzień:

  • Śniadanie: omlet z warzywami + kromka chleba pełnoziarnistego + zielona herbata.

  • Przekąska: jabłko + garść migdałów.

  • Obiad: gotowana pierś z kurczaka lub ryba, kasza gryczana, sałatka ze świeżych warzyw z oliwą z oliwek.

  • Podwieczorek: jogurt lub serek wiejski bez cukru.

  • Kolacja: duszone warzywa + pieczony indyk.

  • Przed snem: szklanka kefiru.

Porady życiowe:

Zmniejsz wielkość porcji, ale dodawaj białko do każdego posiłku.

Jeśli masz ochotę na coś słodkiego, zastąp to owocami lub małym kawałkiem gorzkiej czekolady.

Staraj się jeść kolację 3 godziny przed snem – poprawia to trawienie i sen.

Ćwiczyć

Głównym lekarzem w tym wieku nie jest szefowa kliniki Maria Pietrowna, lecz aktywność fizyczna.

Optymalne rodzaje obciążeń:

1. Trening siłowy dwa razy w tygodniu. Nie musi to być sztanga: wystarczą hantle, gumy oporowe lub ćwiczenia z masą własnego ciała (przysiady, pompki, plank). To pomaga zachować mięśnie i przyspiesza metabolizm.

2. Ćwiczenia kardio 2-3 razy w tygodniu. Energiczny spacer, jazda na rowerze, pływanie i trening na orbitreku poprawiają zdrowie układu sercowo-naczyniowego.

3. Rozciąganie i joga. Rozluźniają napięcie, poprawiają elastyczność i łagodzą ból pleców.

4. Aktywny spacer. Co najmniej 7000–8000 kroków dziennie.

Jeśli masz mało czasu:

  • Wykonuj ćwiczenia rano lub krótki, 10-15-minutowy trening wieczorem.

  • Rozmawiaj przez telefon podczas chodzenia.

  • I jeszcze jedno. Jest magiczne słowo „schody” i mroczne słowo „winda”. Wiecie, o co mi chodzi.

Porada:

Śpij co najmniej 7 godzin. Przewlekły niedobór snu drastycznie przyspiesza przyrost masy ciała i starzenie się.

Regularnie mierz ciśnienie krwi, poziom cukru i cholesterolu.

Aby zredukować stres, wykonuj ćwiczenia oddechowe. Znajdź sobie hobby. Albo odwrotnie, zrezygnuj z niego, jeśli Cię wyczerpuje.

Ogranicz alkohol do minimum. Rozumiem, że „minimum” to pojęcie względne. Dla niektórych nawet pół litra to nie dawka. Wciąż są bohaterowie na rosyjskiej ziemi i kobiety na rosyjskich wsiach. Ale umiar jest konieczny.

Ruszaj się więcej po domu. Praca w ogrodzie, spacery, zabawa z dziećmi i wnukami – to wszystko jest aktywnością fizyczną. A czasami jest ona tak intensywna, że nie masz energii na nic innego.

Przykładowy dzień z życia osoby w wieku 45–60 lat:

  • 07:00 — pobudka, 10-15 minut ćwiczeń.

  • 07:30 – śniadanie: omlet z warzywami, zielona herbata.

  • 09:00–13:00 — praca lub obowiązki domowe.

  • 10:30 – przekąska: jabłko + orzechy.

  • 13:00 – obiad: pierś z kurczaka, kasza gryczana, sałatka jarzynowa.

  • 15:00 – 15 minut spacerem.

  • 16:00 – przekąska: jogurt bez cukru.

  • 18:00 – trening (siłowy lub cardio, 30–40 minut).

  • 19:00 – Kolacja: duszone warzywa + indyk.

  • 21:00 – 20–30 minutowy spacer.

  • 22:30 – kefir, przygotowanie do snu.

Wynik:

Tak, w wieku 45–60 lat twoje ciało wymaga więcej troski niż wcześniej. I co z tego? Urodziłaś dziecko, zbudowałaś dom, posadziłaś drzewo. Zrobiłaś więc to, co do ciebie należało. Teraz w końcu możesz pomyśleć o sobie.

I musisz myśleć o sobie wyłącznie w sposób pozytywny.

Na przykład listonosz Pechkin dopiero zaczynał żyć, gdy przeszedł na emeryturę.

Weźmy przykład.

Przeczytaj więcej

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *