
Ludzie spędzający dużo czasu na łonie natury są znacznie mniej podatni na zaburzenia nerwowe.
Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych i Australii doszli do wniosku, że życie w harmonii z naturą może pomóc ludziom pokonać wiele chorób, w tym depresję i stres.
Naukowcy z Uniwersytetu w Exeter (Anglia) przeprowadzili eksperyment z udziałem 270 osób. Ochotnicy różnili się wiekiem, narodowością, poziomem dochodów i miejscem zamieszkania. Eksperyment wykazał, że osoby spędzające dużo czasu na świeżym powietrzu (lub mieszkające w domu na wsi) są znacznie mniej podatne na zaburzenia nerwowe. Mają bardziej stabilną psychikę, lepiej śpią i są mniej podatne na różnego rodzaju choroby.
Według psychologów, słuchanie śpiewu ptaków i obserwowanie ich na świeżym powietrzu lub w lesie jest szczególnie korzystne. Nawet w chłodne dni lekarze zalecają, aby nie zaniedbywać spacerów po parku lub lesie. Jazda na nartach jest szczególnie korzystna zimą. Latem można wybrać się na przejażdżkę rowerową po lesie lub parku. Warto również usiąść nad brzegiem morza z wędką, zanurzając się w ciszy i spokoju. To da Ci ogromny zastrzyk energii, pozwoli zaczerpnąć świeżego powietrza i zregenerować układ nerwowy.
Badania wykazały również, że mieszkańcy miast, którzy żyją w zielonych rejonach, rzadziej cierpią na depresję i przewlekłe zmęczenie.
