Opracowano 20-minutową metodę walki z depresją.

Naukowcy z Uniwersytetu Wiedeńskiego odkryli mechanizm, który subtelnie sabotuje życie osób z historią depresji. Nie jest to zmęczenie ani hormony, lecz przekonanie. Od dziesięcioleci społeczeństwo przekazuje narrację, że depresja to słabość. Ludzie internalizują to i nawet gdy choroba ustępuje, wewnętrzny głos wciąż powtarza: „Jesteś załamany, nie dasz rady”. Jak wykazały badania, to właśnie ten głos powstrzymuje ludzi przed wyznaczaniem celów i dążeniem do nich.

Aby przetestować tę hipotezę, zespół przeprowadził trzy eksperymenty z udziałem 748 dorosłych – z których wszyscy w pewnym momencie życia przyjmowali leki przeciwdepresyjne. Niektórzy uczestnicy czytali neutralne teksty medyczne na temat depresji. Inna grupa wykonała krótkie ćwiczenie, aby przeformułować swoje doświadczenie.

Metoda była prosta: uczestnicy czytali historie innych osób, które opisywały swoje zmagania z depresją jako dowód wewnętrznej odporności – zdolności do wstawania rano, gdy każda komórka w ich ciele walczyła, oraz do kontynuowania pracy i komunikacji pomimo apatii. Następnie każda osoba pisała własny esej o sile, jaką wykazała się podczas choroby. Na koniec musiała sformułować go jako radę dla innych osób z podobnymi doświadczeniami. Cały proces trwał około dwudziestu minut.

Wyniki były znaczące, ponieważ w trzecim, najbardziej rygorystycznym eksperymencie, uczestnicy wyznaczyli sobie konkretny, dwutygodniowy cel – od regularnych ćwiczeń do ukończenia projektu w pracy. Grupa, która ukończyła ćwiczenia, osiągnęła 64% celu. Grupa kontrolna osiągnęła 43%, co stanowi różnicę prawie 50%.

Kluczowym mechanizmem jest poczucie własnej skuteczności, termin psychologiczny oznaczający pewność siebie w zakresie zdolności do wykonania określonego zadania. W grupie kontrolnej 71% uczestników uważało, że cechy niezbędne do osiągnięcia celów są nie do pogodzenia z depresją. Po ćwiczeniu odsetek ten spadł do 52%. Uczestnicy dosłownie przestali dostrzegać sprzeczność między swoimi dotychczasowymi a przyszłymi sukcesami.

Dodatkowy efekt wynika z nastawienia do potencjalnych nawrotów. Uczestnicy, którzy przeszli reframing, stwierdzili, że traktowaliby siebie z większym współczuciem, gdyby doświadczyli kolejnego nawrotu. To ważne: samokrytycyzm podczas nawrotu jest jednym z czynników przedłużających epizod depresyjny. Uczestnicy sami oceniali swoje postępy w dążeniu do celów, bez obiektywnych wskaźników. Efekt był monitorowany tylko przez dwa tygodnie i nie jest jasne, jak długo się utrzymuje. Próba składała się głównie z osób z Zachodu, a wyniki mogą się różnić w innych kontekstach kulturowych.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *