
Eksperci wykonali obliczenia i wyjaśnili, ile marszu należy wykonywać każdego dnia, aby rzeczywiście odnieść z niego korzyści.
Lekarze stale zalecają spacery: są korzystne dla całego organizmu i pomagają w utracie wagi. Jednak zapracowanym osobom trudno znaleźć czas na tę aktywność fizyczną, nie wiedząc, ile powinna ona trwać.
Powszechnie wiadomo, że utrata wagi wymaga połączenia aktywności fizycznej i odżywiania. Żadne z nich osobno nie będzie wystarczająco skuteczne, aby uzyskać jędrną, zdrową sylwetkę. Utrata wagi wymaga deficytu kalorycznego. Musisz albo mniej jeść, albo więcej spalać. Dzienny deficyt kaloryczny na poziomie 500–1000 kalorii może skutkować utratą wagi nawet o 1 kilogram tygodniowo. Lekarze odradzają jednak drastyczne ograniczanie diety, ponieważ może to prowadzić do stresu i niedoboru niezbędnych mikroelementów.
Najlepszym sposobem na spalanie tłuszczu są ćwiczenia. Na szczęście nie zawsze oznacza to długie biegi i podnoszenie ciężarów. Regularne spacery, dostępne dla każdego, mogą być równie skuteczne, jak forsowne treningi. Przejście 1,6 kilometra spala średnio 100 kalorii. I to w spokojnym tempie i po płaskim terenie. Szybszy marsz lub wspinaczka pod górę spali znacznie więcej kalorii.
Dlatego już pół godziny spaceru pomoże Ci spalić 100–300 kalorii. To nawet 600 na godzinę – to znacząca ilość, przyznasz. Spacer trwający od pół godziny do półtorej godziny dziennie z tętnem na poziomie 70% tętna maksymalnego przyniesie zauważalne rezultaty.
Spacer to efektywna forma aktywności, którą można połączyć z wieloma przyjemnymi aktywnościami: spacerami z przyjaciółmi, dziewczyną lub psem, zwiedzaniem ciekawych miejsc w mieście, słuchaniem audiobooków i po prostu cieszeniem się świeżym powietrzem. Załóż więc wygodne buty i zaplanuj trasę.
