
No i co o tym myślisz? Aby z dumą prezentować swoje ubrania na plaży w czerwcu, musisz już dziś przygotować swoje „sanki”. Przynajmniej przemyśl strategię walki z cellulitem, a potem, jak zwykle, zabierz się do pracy w poniedziałek.
Trochę historii. Chociaż nasze prababcie cierpiały na „pomarańczową” lub „gęsią skórkę”, pierwsza wzmianka o tej przypadłości pojawiła się zaledwie 30 lat temu w amerykańskim czasopiśmie. Dziś, według statystyk, 97% kobiet cierpi na cellulit.
„Dar” od natury
„Zasadniczo cellulit to cena, jaką płacimy za to, że jesteśmy kobietami. Jest spowodowany estrogenem, głównym żeńskim hormonem, który stymuluje rozwój żeńskich narządów rozrodczych, prawidłowy wzrost piersi, kształtuje sylwetkę itd. Rozwój cellulitu jest również związany z przygotowaniami kobiecego organizmu do ciąży: tłuszcz odkłada się w dolnej części pleców, aby utrzymać dziecko w cieple, oraz na biodrach, aby zapobiec przeziębieniu matki” – wyjaśnia Nadieżda Moseychuk, chirurg plastyczny i lekarz o wysokiej specjalizacji.
Co więcej, cellulit może aktywnie rozwijać się po ciąży i w okresie menopauzy. Oznacza to, że defekt ten najczęściej pojawia się w okresach wahań hormonalnych. Cellulit może być często konsekwencją poważnych zaburzeń endokrynologicznych, takich jak cukrzyca, zaburzenia hormonalne, choroby tarczycy i trzustki, zaburzenia metaboliczne, problemy z nerkami lub kręgosłupem oraz żylaki, mówi endokrynolog, immunolog i lekarz medycyny Jurij Jenenkow.
Szkodliwe grudki
„Cellulit rozwija się w kilku etapach – od utraty elastyczności skóry po pojawienie się efektu „skórki pomarańczowej”” – kontynuuje Nadieżda Moseychuk. „Najpierw komórki tłuszczowe, pod wpływem estrogenu, stają się lepkie i znacznie się rozrastają. Następnie zostają uwięzione w komórkach tkanki łącznej – powstałe twarde grudki tłuszczu uciskają naczynia krwionośne i limfatyczne. To upośledza dopływ tlenu i krwi do skóry, a organizm doświadcza dysfunkcji układu limfatycznego i zatrzymywania płynów”.
Toksyny nie są niczemu winne
Powszechnie uważa się, że cellulit to po prostu nagromadzenie toksyn w tkance podskórnej, które można łatwo usunąć, po prostu zwiększając jej drenaż. W rzeczywistości cellulit nie ma nic wspólnego z toksynami.
Lekarze twierdzą, że osoby narażone na silny stres są bardziej narażone na zwiększone twardnienie komórek tłuszczowych. Jak to wytłumaczyć? Kiedy doświadczamy stresu emocjonalnego, lęku lub zmartwień, organizm reaguje nadmiernym stresem oksydacyjnym. Zaburza to inne procesy biochemiczne, a w konsekwencji funkcjonowanie tkanek.
Fałszywa dieta
„Wśród kobiet panuje błędne przekonanie, że restrykcyjne diety i różnorodne programy postu pomagają zapobiegać cellulitowi” – mówi Anna Berdnikowa, dietetyczka, endokrynolog i specjalistka w dziedzinie psychoterapii zachowań żywieniowych. „Jednak naukowcy dowiedli, że nawyki żywieniowe nie są przyczyną cellulitu. Natomiast wyniszczające posty i niezrównoważona dieta mogą łatwo wywołać jego szybki rozwój. Wynikające z tego wahania wagi jedynie przyspieszają dojrzewanie złogów tłuszczu w warstwie podskórnej”.
Dlatego jeśli zmagasz się z nadwagą, zacznij od próby osiągnięcia i utrzymania idealnej wagi poprzez zbilansowaną dietę. Sama zdrowa dieta nie rozwiąże problemu, ale pomoże zapobiec jego rozwojowi.
Sygnalizacja świetlna zdrowia
„Jedz owoce i warzywa codziennie, zgodnie z zasadą „sygnalizacji świetlnej” (zawsze coś czerwonego, żółtego, zielonego)” – radzi Anna Berdnikowa. „Dieta owocowo-warzywna to prawdziwy eliksir młodości”.
Sałata, kapusta i świeża zielenina pomagają zapobiegać rozwojowi cellulitu – spalają tłuszcz i usuwają nadmiar płynów z organizmu. Kwas krzemowy, zawarty w pieczywie pełnoziarnistym, kaszy jaglanej oraz białku z orzechów, nasion i soi, również jest korzystny.
Białko jest niezbędne do walki z nadmiarem tkanki tłuszczowej (idealne dzienne spożycie to 50 g). Najlepszymi źródłami białka są chuda pierś z kurczaka, ryby oraz rośliny strączkowe, takie jak soczewica i fasola. Ryby są szczególnie cenne, ponieważ zawarte w nich składniki odżywcze wzmacniają włókna tkanki łącznej, spowalniając rozwój cellulitu.
Takie samo działanie mają wodorosty i produkty zawierające witaminę C (awokado, jabłka, owoce cytrusowe).
Nie ma zakazu tłuszczów
Nie eliminuj całkowicie tłuszczów. Na przykład oleje roślinne są niezbędne do utrzymania elastyczności skóry, a aminokwasy zawarte w oleju rybim pomagają rozkładać „złe” tłuszcze. Nie obwiniaj się więc, jeśli od czasu do czasu sięgniesz po łososia lub lody! Żelazo i witamina E – koper włoski, jaja i agrest – również pomagają utrzymać elastyczność skóry.
Aby uniknąć nadmiaru węglowodanów, zastąp słodycze suszonymi owocami lub specjalnymi herbatami o smaku pomarańczowym, waniliowym lub karmelowym – substancje aromatyczne aktywnie wpływają na nasz „ośrodek głodu” zlokalizowany w mózgu. Pomocne jest również zjedzenie kiwi lub plasterka ananasa przed każdym posiłkiem – zawierają one enzymy, które wspomagają rozkład tłuszczu.
I co najważniejsze, nie zapominaj o piciu dużej ilości płynów. Woda (ale nie więcej niż 2 litry dziennie) wypłukuje szkodliwe substancje z organizmu, wzmacnia tkankę łączną i poprawia krążenie. Herbaty ziołowe i soki to również dobry wybór.
Pokryte miodem
„Różnorodne masaże i specjalne kąpiele mogą pomóc uzyskać gładką, elastyczną skórę i spowolnić rozwój cellulitu” – radzi fizjoterapeutka i kosmetolog Natalia Pawłowa. „Na przykład tybetański masaż miodem, znany od czasów starożytnych, łagodzi zastoje limfatyczne i krwionośne w głębokich warstwach skóry, poprawia odżywienie tkanek i wygładza twardość skóry podskórnej”.
Oto jak to zrobić: nałóż cienką warstwę miodu na problematyczny obszar, wklepując go. Stopniowo wklepuj go coraz mocniej i intensywniej (mocniej dociskaj dłonie do skóry, a następnie szybciej je rozluźniaj). Powtarzaj, aż miód nabierze szarawego odcienia. Seria masażu miodem składa się z 20 sesji wykonywanych co drugi dzień.
Do masażu najlepiej nadaje się każdy naturalny miód bez cukru. Miód można wzbogacić olejkami eterycznymi: cytrynowym, pomarańczowym, mandarynkowym, grejpfrutowym, jałowcowym, eukaliptusowym lub lawendowym (1 łyżeczka miodu i 5 kropli olejku eterycznego lub mieszanki olejków). Po tym odżywczym zabiegu skóra staje się jedwabista i elastyczna.
Kąpiele z ekstraktami roślinnymi mają działanie lecznicze. Wzmacniają błony komórkowe, poprawiają napięcie mięśni i wspomagają regenerację skóry. Weź 300 g mieszanki ziołowej (lawenda, rozmaryn, skrzyp polny, majeranek, bluszcz, oregano, tymianek i szałwia) i dodaj ją do ciepłej wody przed kąpielą. Ta kąpiel antycellulitowa powinna trwać nie dłużej niż 15 minut i nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Efekt jest podwójny, jeśli przeplatasz kąpiel masażem, zaleca Natalia Pavlova.
Codzienna fizjoterapia, taka jak prysznice kontrastowe, również pomaga w walce z cellulitem. Podczas prysznica szoruj ciało szczotką z naturalnego włosia lub sztywną rękawicą.
Niebezpieczne pigułki
„Uważaj na różne tabletki i kapsułki antycellulitowe” – ostrzega endokrynolog Jurij Enenkow . „Wszystkie te produkty służą jedynie do kontrolowania cellulitu, a nie jego eliminacji. Co więcej, leki te mogą zaburzać naturalne procesy organizmu – na przykład system detoksykacji, który jest doskonale regulowany przez naturę”.
Pewnym sposobem na cellulit jest przyjmowanie tabletek odchudzających i leków moczopędnych (często stosuje się je w celu usunięcia „nadmiaru” wilgoci).
Naukowcy odkryli również, że doustne środki antykoncepcyjne, które powodują wzrost aktywności hormonalnej, zwiększają produkcję estrogenu, co prowadzi do zwiększenia rozmiaru komórek tłuszczowych i zatrzymywania płynów w organizmie.
Kolejnym czynnikiem, który nieuchronnie prowadzi do gromadzenia się „grudek tłuszczu”, jest dziedziczność. Jeśli Twoja matka ma słynną „skórkę pomarańczową”, prawdopodobnie odziedziczyłeś po niej luźną tkankę łączną i słaby układ limfatyczny, co nieuchronnie prowadzi do „skupiania się” komórek tłuszczowych. Dlatego, jak zaleca endokrynolog, podejmij działania zapobiegawcze przeciwko cellulitowi, zanim się rozwinie.
sunlady.net
