„Będą budowane wiatraki” – zapewnia premier

Premier Tusk potwierdza plany kontynuacji budowy farmy wiatrowej. „Znaleźliśmy metody przyspieszenia inicjatyw poprzez dekret regulacyjny. Weto prezydenckie nie będzie miało żadnego wpływu” – oświadczył Donald Tusk.

Premier Donald Tusk na posiedzeniu Rady Gabinetowej
Premier Donald Tusk na posiedzeniu Rady Gabinetowej | Zdjęcie: Jacek Dominski/REPORTER / East News

„Są dobre wieści dla obywateli i niepożądane informacje dla prezydenta. Zamierzamy znacząco zwiększyć produkcję energii z lądowych turbin wiatrowych. Nie wynika to z preferencji, ale z ich statusu jako najtańszych i najszybszych rozwiązań w zakresie produkcji energii elektrycznej ” – podkreślił Tusk podczas posiedzenia gabinetu.

— Prezydent może się z tym nie zgadzać, ale ja będę to uważać za sukces — dodał.

„Nawet pomimo sprzeciwu prezydenta, nadal angażujemy się w rozwój energetyki odnawialnej w Polsce. Nasza strategia koncentruje się na realizacji zatwierdzonych inwestycji w lądowe projekty wiatrowe, dążąc do podwojenia mocy wiatrowej w ciągu pięciu lat” – napisała minister klimatu Paulina Hennig-Kloska na platformie X. Zwróciła uwagę na plany rewizji wytycznych RDOŚ w celu „przyspieszenia projektów odnawialnych źródeł energii i usprawnienia modernizacji istniejących turbin”.

Nastąpiło to po niedawnym odrzuceniu przez Karola Nawrockiego poprawek do ustawy o energetyce wiatrowej, która również zakładała utrzymanie obecnych cen energii elektrycznej do grudnia.

Rada Gabinetowa zebrała się o godz. 9 rano i zajęła się tematami takimi jak kondycja finansowa, duże projekty infrastrukturalne — w tym Centralny Port Komunikacyjny i elektrownie jądrowe — oraz zabezpieczenia rolnictwa.

Podczas spotkania prezydent wyraził zaniepokojenie tegorocznymi wynikami budżetowymi. „Zgłaszany deficyt w wysokości 150 miliardów złotych jest wyraźnym sygnałem problemów leżących u podstaw” – zauważył.

Dziękujemy za przeczytanie tego artykułu. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News.

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *