— Logicznym jest, że jego wielkość determinowana jest zobowiązaniami z pewnymi wyłączeniami, jak np. kapitały własne czy zabezpieczone depozyty, albo w sposób najbardziej antycykliczny, jako dodatkowa podwyżka stawki podatku CIT — zasugerował Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich.

— Spadek realnej wartości kredytów w stosunku do popytu gospodarczego wiąże się m.in. z wprowadzeniem podatku bankowego, który opiera się na aktywach, z pewnymi wyłączeniami, takimi jak obligacje skarbu państwa. Te ramy pozostają korzystne dla budżetu państwa: gwarantują stabilne, przewidywalne dochody fiskalne. Jednak negatywnie wpływają na podstawowe funkcje pożyczkowe banków , obniżają poziom inwestycji, a tym samym okazują się znacząco szkodliwe dla całej gospodarki — stwierdził Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich, podczas inauguracji Forum Bankowego 2025.
Krytyka podatku bankowego w Polsce
Zauważył, że taka konstrukcja podatku bankowego występuje tylko w krajach, w których ten podatek służy celom czysto fiskalnym: w Polsce i na Węgrzech. – Dlatego też konieczne jest zmodyfikowanie kryteriów oceny podatku bankowego, podobnie jak w wielu innych europejskich sektorach bankowych. Uzasadnione jest przyjęcie zobowiązań jako podstawy jego oceny, z określonymi wyłączeniami, takimi jak kapitał własny czy depozyty gwarantowane , lub w najbardziej antycyklicznym kontekście jako dodatkowe zwiększenie stawki CIT – zaproponował szef Związku Banków Polskich.
— Zdajemy sobie w pełni sprawę, że biorąc pod uwagę obecne potrzeby pożyczkowe Skarbu Państwa i fiskalny charakter podatku bankowego , nie możemy pozwolić sobie na zmniejszenie dochodów podatkowych Skarbu Państwa, ale możemy, a nawet powinniśmy, zmienić podstawę tego opodatkowania, aby banki mogły w większym stopniu uczestniczyć w działalności pożyczkowej, która powinna być podstawą sektora bankowego — dodał.
Zwrócił uwagę, że jeśli podstawa opodatkowania przesunie się z aktywów i nie będzie formalnego zwolnienia z podatku od nabycia obligacji, banki będą nadal kupować obligacje ze względu na znaczną nadwyżkę płynności. Zauważył, że jest to bezpieczny instrument dla banków, nawet stabilizujący ich dochód odsetkowy przy obecnej stopie procentowej obligacji, pośród przewidywanych spadków stóp procentowych.
— Obecna struktura podatku bankowego doprowadziła do znacznego zniekształcenia aktywów bankowych. Instrumenty dłużne, przede wszystkim obligacje Skarbu Państwa, stanowią 35,3% aktywów banków, podczas gdy kredyty dla sektora bankowego stanowią 33,8% aktywów. Oznacza to 1,5 punktu procentowego przewagi instrumentów dłużnych. Ta sytuacja jest bezprecedensowa w Unii Europejskiej — podkreślił Tadeusz Białek.
Według Związku Banków Polskich, dla pobudzenia inwestycji w polską gospodarkę , kluczowe jest zagwarantowanie corocznego wzrostu kredytu na poziomie 220-230 mld zł , co wiąże się z koniecznością corocznego zwiększania kapitału własnego o 40-45 mld zł.
Prezes związku bankowego podkreślił potrzebę ograniczania ryzyk prawnych w sektorze finansowym, które wcześniej przejawiały się w kwestiach związanych z kredytami hipotecznymi we frankach szwajcarskich, ale ostatnio pojawiły się nowe ryzyka w tym obszarze związane z tzw. sankcjami darmowego kredytu (SKD) oraz działaniami mającymi na celu osłabienie kredytów hipotecznych ze zmiennym oprocentowaniem opartym na WIBOR.