Polska firma pod ostrzałem Ukraińców. Polacy: „Wygrywamy w sądzie 9:0”

Jeśli uda się osiągnąć trwałą stabilizację, rozpocznie się finansowanie odbudowy Ukrainy, głównie ze środków międzynarodowych. Wiele polskich firm niewątpliwie pragnie skorzystać z możliwości. Inicjatywa krakowskiej spółki Control Process SA we Lwowie ilustruje potrzebę przygotowania się na wyzwania, z którymi polskie firmy mogą nie być zaznajomione. Wejście na ten rynek może wiązać się z niekonwencjonalnymi podejściami ze strony władz regionalnych, żądaniami przekroczenia zobowiązań umownych oraz ryzykiem utraty zabezpieczeń finansowych. Takie scenariusze mogą stanowić poważne przeszkody nawet dla dobrze prosperujących przedsiębiorstw.

Oleksandr Jegorow (po lewej), dyrektor Zielonego Miasta i Krzysztof Chabier (po prawej), dyrektor Control Process na budowie zakładu
Oleksandr Jegorow (po lewej), dyrektor Zielonego Miasta, i Krzysztof Chabier (po prawej), dyrektor Control Process, na placu budowy zakładu | Zdjęcie: Control Process / Control Process

Składowisko odpadów stałych w Wielkich Hrzybowcach, nazywane przez miejscowych „wysypiskiem Hrzybowiec”, miało zostać zamknięte w 2006 roku, jak donosi ukraiński dziennik „Korol Danylo”. Władze nakazały jego zamknięcie z powodu nagromadzonych przez dekady odpadów, ale apele i plany rekultywacji wstrzymały postęp prac, aż do pożaru w 2016 roku, który doprowadził do zawalenia się składowiska, w którym zginęły cztery osoby. Ten incydent zwrócił uwagę opinii publicznej na to miejsce, co skłoniło do podjęcia pilnych działań.

Lwów uciekł się do kosztownego transportu odpadów do odległych obiektów, co przyspieszyło plany budowy pierwszego na Ukrainie zakładu przetwórczego. W 2019 roku miasto ogłosiło budowę nowoczesnego kompleksu gospodarki odpadami, a Control Process SA wygrała przetarg w 2020 roku, pokonując konkurentów dzięki konkurencyjnej ofercie o wartości 35 milionów euro. Pomimo początkowych nieprawidłowości proceduralnych faworyzujących innego oferenta, propozycja polskiej firmy została przyjęta po poprawkach.

Budowa rozpoczęła się w 2021 roku dzięki wsparciu EBOR, łączącemu dotacje i pożyczki. Zielone Miasto, partner miejski, nadzoruje projekt, którego celem jest przetworzenie 250 000 ton odpadów rocznie. Jednak postępy zostały wstrzymane na poziomie 83% z powodu sporów dotyczących warunków na terenie wykopalisk – w tym ukrytych gruzów i nieodpowiedniego przygotowania – które pozostają nierozstrzygnięte finansowo.

Wczesne przeszkody

Od samego początku przedsięwzięcie napotykało na trudności. Niewymienione w wykazie problemy geologiczne pojawiły się, gdy ekipy odkryły nielegalne wysypisko śmieci pod warstwami gleby. Niejasności umowne sprawiły, że Control Process musiał zarządzać nieprzewidzianymi działaniami remediacyjnymi, w tym usuwaniem odpadów i wymianą gleby, których koszty pozostają nieujawnione przez partnerów.

Wojna pogłębiła opóźnienia w 2022 roku, tymczasowo wstrzymując działania. Control Process kontynuował działania humanitarne, radząc sobie jednocześnie z obciążeniami finansowymi wynikającymi z nieindeksowanych kontraktów i rosnących kosztów po pandemii. Do 2024 roku opóźnione płatności komunalne i renegocjacje dodatkowo nadwyrężyły harmonogramy, a ostateczne koszty miały przekroczyć 55 milionów euro z powodu przedłużających się przeszkód.

Napięcia umowne

Spory zaostrzyły się, gdy Lwów przedwcześnie próbował skorzystać z polskich gwarancji bankowych, powołując się na naruszenia umów. Mediacje z udziałem polskich urzędników i EBOR doprowadziły do rewizji umów, jednak opóźnienia w wypłatach i niewypełnione zobowiązania nadal występowały. Zewnętrzne zależności infrastrukturalne – energia elektryczna, woda i roboty drogowe – pozostają nierozwiązane przez władze miejskie, co zagraża gotowości operacyjnej.

Orzeczenia arbitrażowe wydane na podstawie protokołów FIDIC sprzyjały procesowi kontroli, potwierdzając przestrzeganie umów i zobowiązania gmin. Jednak opóźnienia we wdrażaniu i opór proceduralny ze strony Lwowa utrudniły rozstrzygnięcie. Polska kancelaria zwraca uwagę na problemy systemowe w dostosowaniu ukraińskich przepisów do standardów międzynarodowych, podkreślając potrzebę modernizacji legislacji.

Szersze implikacje

Sprawa ta uwypukla wyzwania stojące przed firmami zagranicznymi w procesie odbudowy Ukrainy. Control Process docenia wsparcie dyplomatyczne i instytucjonalne za utrzymanie postępów, ostrzega jednak przed ciągłymi zagrożeniami w zakresie zarządzania kontraktami i przestrzegania lokalnych przepisów. W oczekiwaniu na ostateczne rozstrzygnięcia, projekt stanowi test dla transgranicznych partnerstw w powojennej odbudowie.

Autor: Jacek Frączyk, Business Insider Polska



Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *